poniedziałek, 15 lipca 2013

27.



Zastanawiam się skąd nazwa ,,ricotta hot cakes”

Zupełnie nie sugeruje,

nie odzwierciedla smaku, konsystencji, delikatności

tych placuszków.

Co wy na nazwę

,,ricotta chmurka cakces”,

,,Ricotta Cloud cakces”

Albo ,,chmurka hot cakces”

Tudzież „Cloud hot cakces”?

Pyszniutkie





Waniliowe ricotta hot cakces z porzeczkami prosto z krzaczka i gorzką czekoladą.
 Zmiksowane truskawki i jagody z kostkami lodu.

Nie mogłam się zdecydować na zdjęcia, więc wstawiłam wszystkie.


Przepis:

125g ricotty
35g mąki pszennej pełnoziarnistej
1 jajko (osobno żółtko i białko)
65ml mleka
Łyżeczka proszku do pieczenia
Łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią (mi zabrakło więc dałam aromat wanilinowy i stevię)

Ubijamy białko na pianę ze szczyptą soli.
Ricottę, mleko, (aromat) i żółtko miksujemy.
Przesiewamy mąkę, proszek, cukier (stevię) i miksujemy z masą.
Łyżką mieszamy masę z białkiem i smażymy na natłuszczonej patelni (u mnie olej kokosowy) z obu stron. U mnie 1 łyżka jeden placek. Podajemy z czym chcemy (tak by nie zabić smaku placków :P)

I chciałam Wam jeszcze kogoś przedstawić.

Oto Zoya :




 


Pam.

9 komentarzy:

  1. ricotta hot cakes* powinno byc ;)
    Ale poza tym masz rację - są pyszne i delikatne. Polecam sprobowac też z mascarpone, ostatnio robilam na szybki obiad i wyszly równie (o ile nie bardziej) pyszne :D

    OdpowiedzUsuń
  2. no te tutaj prezentują się pysznie :D
    a Zoya jest cuuuudna <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście puszyste jak chmurka i na pewno smaczne ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zoya jest przecudowna !!
    a te placuszki rzeczywiście delikatne jak chmurka *-* uwielbiam je ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Czaję się na te placki, a jeszcze ich nie zrobiłam. Musze w końcu się za nie zabrać, bo wyglądają bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wszystkie nazwy adekwatne! :)
    placki wyszły Ci cudowne! i ile porzeczek! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dzięki za cynk - napisałam 'wody' zamiast 'mleka' hahaha

    hmmm nie wiem, ale raczej długo :) podobnie jak masło słonecznikowe, czy orzechowe. Moja leży już jakieś 2 tyg i jest ok :D

    OdpowiedzUsuń