środa, 7 sierpnia 2013

35.



Kasza manna to chyba jedyna kasza za którą nigdy nie przepadałam.

Sama nie wiem dlaczego, po prostu mi nie odpowiadała.

Jednak gdzieś na dnie szafki znalazło się opakowanie manny.


Wiedziałam, że dziś rano idę na badania, więc przydałoby się, aby po powrocie czekało na mnie gotowe śniadanko.

Lodówkowa owsianka?

Pycha, ale przypomniałam sobie o swoim postanowieniu sprzed wyjazdu,

aby urozmaicić swoje śniadania.

I tak na moim talerzu swój debiut miał nadziewany pudding z manny na zimno.

Zdecydowanie kasza zyskała w moich oczach, a raczej ustach.

Przymierzam się do zrobienia kaszy manny na ciepło, albo chociaż owsianko- manny ;)





Lodówkowy pudding z kaszy manny nadziewany malinami i białą czekoladą podany z jogurtem, malinami, miętą, migdałami i gorzką czekoladą.

Przepis:

50g manny
Łyżka otrąb
Szklanka mleka
Woda
Mała garstka malin
2 małe koski białej czekolady

Dodatkowo:

maliny
łyżeczka jogurtu naturalnego
kostka gorzkiej czekolady
migdały
mięta

Kaszę zalewamy szklanką ciepłej wody i odstawiamy na kilka godzin.
Wieczorem wrzucamy to do garnka i gdy zgęstnieje dolewamy mleko.
Gotujemy mieszając aż zgęstnieje. Dorzucamy otręby. Mieszamy i jeszcze chwilę gotujemy.
Maliny rozdrabniamy widelcem i mieszamy z kawałkami białej czekolady.
Do zimnej miseczki wlewamy ok. połowę kaszy, nakładamy łyżką maliny z czekoladą i przykrywamy resztą kaszy. Chowamy do lodówki i rano wykładamy na talerz. Podajemy z resztą malin, migdałami i gorzką czekoladą.

Pytanie tylko…

Jeść go widelcem, czy łyżką? Może łyżeczką? Kroić nożem?

Hmmm… ;P

 

Pam.

12 komentarzy:

  1. Po takim puddingu to i ja przekonałabym się do tej kaszy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. nie wiem jak mogłaś jej nie lubić jak można z niej stworzyć takie cuda :D

    OdpowiedzUsuń
  3. też kiedyś nie lubiłam manny, kojarzyła mi się z za słodką papką, którą zawsze podają dzieciom w przedszkolach i na koloniach. Taka zrobiona samemu smakuje jednak zupełnie inaczej i na ciepło i na zimno a pudding to idealne zwieńczenie jej smaku :D

    OdpowiedzUsuń
  4. super, przepysznie nadziałaś ten pudding! co prawda tak jak ty nie przepadam za manną aż tak bardzo, ale takie pudding chętnie bym zjadła ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam taki zimny pudding z manny. Bardzo często go przyrządzam :) Ja akurat zawsze lubiłam tę kaszę. Miło mi się kojarzy z dzieciństwem w wersji z cukrem i cynamonem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. haha zawsze zastanawiam się czym go jeść :D nadziane puddingi są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mannę uwielbiam na ciepło zwłaszcza zimą. Szybko się robi i przyjemnie rozgrzewa. :) Tylko dosypać trochę rodzynków lub łyżkę dżemu i jestem w niebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda obłędnie! ja bardzo lubię kaszę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. aaaaa musze koniecznie zrobic podobny, tylko kupie kasze manne :)

    OdpowiedzUsuń