czwartek, 8 sierpnia 2013

36.



Powiem Wam, że po wczorajszym puddingu

byłam bardziej najedzona niż po czymkolwiek innym.

Nie byłam w stanie nic przełknąć do obiadu,

a rzadko mi się zdarza, żeby mój organizm nie domagał się

posiłku w porze mojego drugiego śniadanka.

Pewnie przyczynił się do tego również upał.

Wyniki badań poprawiły się co mnie bardzo cieszy,

Ale wizytę u endo. mam dopiero we wtorek ;)

Wczoraj znów oglądałam ,,moje paranoje”.

Babka codziennie wypijała 5 butelek lakieru do paznokci.

Jak nie papier toaletowy to

surowe mięso,

jak nie mięso to lakier.

Już wolę moją anoreksję

Dobrze, że rano kiedy biegam

nie ma jeszcze takich upałów,

bo po południu nie dałabym po prostu rady biec

i się nie utopić we własnym pocie…

Teraz bardziej apetyczne rzeczy:




Cynamonowe żytnie tosty francuskie podane z serkiem wiejskim z otrębami jagodami i nerkowcami


Przepis:

2 grube kromki czerstwego chleba żytniego
Jajko
50 ml mleka
Szczypta cynamonu

Wszystko razem bełtamy i moczymy chleb w papce przez 5 min z każdej strony.
Smażymy na patelni z odrobiną rozgrzanego masła.

Pam.

11 komentarzy:

  1. Tosty, mmm :) I wiejski do tego, niebo :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Całość świetnie ze sobą komponuje :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Każdy ma jakieś paranoje, ale czy anoreksja jest lepsza??? Nie powiedziałabym

    A śniadanie rzeczywiście musiało być pyszne, bo wygląda obłędnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. anoreksja lepsza od paranoi? nie wydaje mi się żeby cokolwiek było lepsze...
    pyszne śniadanie!

    OdpowiedzUsuń
  5. jesteś żałosna,masz 18 lat i ciągle tkwisz w chorobie jak dziecko.Jak się chce pozbyć choroby jest to możliwe a ty ciągle w tym tkwisz i zamiast korzystać z życia poświęcasz czas na bieganie,myślenie o jedzeniu i ćwiczenia. Serio jesteś pełnoletnia?? bo nie widać tego po twoim zachowaniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. omg a mi się wydaje, że właśnie z niej wychodzi skoro je normalne posiłki...

      Usuń
    2. Taka mądra osóbka, a sama przesiaduje na blogach kulinarnych i pewnie zaślinia klawiaturę oglądając cudze jedzenie, bo sama sobie na nie nie pozwala. Kto tu jest żałosny? I jeszcze brakuje odwagi, żeby się podpisać. LOWE ANONIMY <33

      Usuń
    3. dla mnie Pam podchodzi do życia świadomie - je zdrowo i ćwiczy, bo chce być zadowolona ze swojego ciała i wyglądu, tu zaprocentuje w przyszłości. Wygląd znowu oddziałowuje na pewność siebie, co pozwala łatwiej nawiązywać kontakty, które często umilają życie. To jest korzystanie z życia! Ale pewnie niektórzy myślą inaczej i żal mi ich. Często jest tak, że właśnie oni nie są na tyle asertywni i konsekwentni, by cokolwiek osiągnąć i wyładowują swoją złość na innych, np w internecie, bo są w pełni anonimowi, szkoda, że w ten sposób pokazują swoją niemoc i frustrację...

      Usuń
  6. Zamieszkaj ze mną, rób mi takie śniadanka:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A może blog to taka terapia? Jak się kogoś czepiamy, podpisujemy się pod tym- podstawowa zasada.
    Poza tym bieganie, myślenie o jedzeniu i ćwiczenia są korzystaniem z życia? Dbanie o swoje ciało to korzystanie z życia w pełnej krasie. Korzystaniem nazywasz zakrapiane imprezy i fast foody jedzona na kanapie?

    OdpowiedzUsuń
  8. chciałam biegać rano przed upałami o 6,ale ciężko mi się jest zmobilizować i często biegnę dopiero po 20.30 żeby spalić to co zjadlam , bo rano przed bieganiem nic nie jadlam, szlam ćwiczyć na czczo ,a Ty jak robisz? :)

    OdpowiedzUsuń