poniedziałek, 12 sierpnia 2013

40.



Od kilku dni miałam nieodpartą ochotę na naleśniki.

Chciałam zrobić coś nowego, czego jeszcze nie robiłam,

ale ochota na naleśniki zwyciężyła.

Najczęściej naleśniki jadam w poniedziałek, przypadek?






Pełnoziarniste żytnie naleśniki waniliowe z ricottą, nektarynką, gorzką czekoladą, nerkowcami i malinami.

Pierwszy raz jadłam naleśniki rolowane, nie składane… oO

Robiłam z identycznej ilości składników, a wyszły 4 nie 3 (ale mniejsze ;P)

Przepis:

50g mąki żytniej pełnoziarnistej
Jajko
Ok. 130 ml płynu (u mnie 60ml mleka i woda)
3 krople olejku waniliowego

100g ricotty
Nektarynka
Odrobina miodu i stevii
Kostka gorzkiej czekolady (u mnie duża 85%)
Garstka nerkowców
Kilka malin

Miksujemy jajko i mleko i olejek, przesiewamy do tego mąkę i miksując dolewamy wodę do uzyskania dobrej konsystencji.
Ricottę słodzimy stevią (ja dodałam jeszcze odrobinę miodu dla smaku) i dodajemy do niej posiekaną w drobną kostkę nektarynkę.
Naleśniki smażymy na odrobinie tłuszczu (u mnie kokosowy), zwijamy z farszem.
Obsypujemy czekoladą, malinami i nerkowcami.

Na prośbę jutro pojawi się fotomenu z dzisiaj ;)

A tu proszę moją małą Królewnę :]



Masz pytanie? ASK

 

Pam.

17 komentarzy:

  1. Naleśniki smaczna rzecz.. zwłaszcza tak podane jak u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapewne naleśniki jesz zawsze w poniedziałek, bo to pyszne rozpoczęcie tygodnia ;) Zoya jest śliczna! Nie znam się za bardzo na psach, jaka to rasa?

    OdpowiedzUsuń
  3. A jak nie przypadek, to niby co?:) Każdy z nas ma jakieś codzienne rytuały, przyzwyczajenia. Poniedziałkowe, środowe, niedzielne... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pycha, idealnie je nadziałaś i podałaś z nerkowcami <3 super !
    kochany piesio <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mam ochotę na naleśniki i już wiem kiedy je zrobię i z czym :D

    Jeżeli chodzi o przepis na pudding chlebowy, korzystałam ponownie z tego : http://relishmeals.blogspot.de/2012/10/94-monday-pudding-chlebowy-z-jabkiem.html
    Z niewielkimi zmianami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale się zgrałyśmy ze śniadaniem :D !
    Goldeny to moje ulubione psy! Od dziecka chciałam takiego mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Naleśnikom się nie odmawia ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mniam, super przepis:)

    http://domowe-wypieki.com/konkurs/konkurs-do-wygrania-kolorowe-slomki-do-napojow-oraz-papilotki-na-muffiny/ - ZAPRASZAMY DO UDZIAŁU W NASZYM LETNIM KONKURSIE

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja naleśniki mogłabym jeść codziennie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam goldeny! ;)

    a naleśniki dobre zawsze i wszędzie! mmmm<3

    OdpowiedzUsuń
  11. ja własnie całe życie rolowałam xd a teraz składam dla odmiany :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Robisz bardzo ładne zdjęcia :) Piesek cudowny!

    OdpowiedzUsuń