sobota, 24 sierpnia 2013

52.



I znów weekend ;)

Pomyśleć, że za miesiąc zacznie się odliczanie

od poniedziałku byle do piątku.

Ale póki co jeszcze nie chcę o tym myśleć.

Dziś dla odmiany śniadanko wytrawne:




Bułka razowa ze słonecznikiem z:

Masłem orzechowy, szynką z indyka, jajkiem, pomidorem, szczypiorkiem, bazylią i pieprzem,

serkiem naturalnym, ogórkiem, szczypiorkiem, oregano i pieprzem.

Twaróg z otrębami, podsmażoną cukinią, cebulką i tymiankiem.


Patrzcie i podziwiajcie:


 Taką cukinię dostałam od znajomej mamy z jej działki ;D

Podobno to była jedna z mniejszych oO

Do tego jeszcze drugą mniejszą i ogórki gruntowe.


Tym razem zrobiłam coś innego.

Wygląda jak… za przeproszeniem kupka psa z rozstrojem żołądka.

Jednak w smaku jest doskonałe:





Domowe masło słonecznikowe.


Przepis:
(1 słoik jak na zdjęciu)

300g łuskanych pestek słonecznika
Łyżka oleju (u mnie Oliwier)
Łyżka cukru trzcinowego
Szczypta soli
Łyżeczka tahini (u mnie słodzone syropem z agawy Primaviki)

Pestki słonecznika prażymy na suchej patelni uważając, żeby się nie przypaliły. Mają się tylko delikatnie zezłocić. Studzimy.
Do blendera wrzucamy połowę pestek, resztę dodatków i blendujemy.
Dodajemy stopniowo resztę pestek i blendujemy.
Róbcie to z odpowiednimi przerwami w trosce o sprawność i kondycję waszych blenderków ;)

Nie wygląda ładnie, ale uwierzcie naprawdę warto spróbować. PYCHA.

                                      ***
Ubiegły tydzień obfitował w śniadaniowe debiuty.

W tym tygodniu również planuję wypróbować pomysły na śniadania, 
których jeszcze nie robiłam.

Od poniedziałku spróbowałam: 
owsianego scrumble, zapiekanej owsianki dyniowej, 
leniwych pierogów, dyniowego puddingu chlebowego.

Wszystko było pyszne, ale

numerem jeden tygodnia jest zdecydowanie:



Masz pytanie? ASK

Pam.


16 komentarzy:

  1. U mnie niestety odliczanie zacznie się już za tydzień :(
    Cukinia-gigant stwarza mnóstwo możliwości w kuchni!
    Masło słonecznikowe też robiłam, jest genialne w smaku, w ogóle masła domowe biją te sklepowe na głowę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak kolorowo :) Lubię tu zaglądać ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. cukinia pokaźna ! to możesz z nią tyle pyszności teraz zrobić ;D
    smaczne takie wytrawne śniadanie, jadam takie kolację ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. mi się slonecznikowe już przejadło xd ale fakt - jest wyborne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale cudna, gigantyczna :D A masełko i tak wygląda smacznie <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Podsmażona cukinia najlepsza ! :)
    Nie robiłam nigdy masła słonecznikowego, ciekawa jestem jego smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale kolorowe śniadanko <3
    Masełko musiało być nieziemskie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest, jeszcze nie zdążyłam zjeść całego słoika ;D

      Usuń
  8. To rzeczywiście bardzo ładny pilot!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha ;D Dziękuję za poprawę humoru ;)

      Usuń
  9. Cukinia-gigant :P
    A masełko musi być boskie w smaku:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne masełko. U mnie niedawno gościło migdałowe:
    http://www.youtube.com/watch?v=g67Iw1FjiNE

    OdpowiedzUsuń
  11. Skąd wiesz, że zacznie się odliczanie? Może zajęcia Ci podpasują, będziesz żyła dniem dzisiejszym i żadnego zbędnego odliczania nie będzie?:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ile centymetrów ma gdzieś ten pilot?

    OdpowiedzUsuń