czwartek, 29 sierpnia 2013

57. Przepis na pieczarki nadziewane kaszą i warzywami.



Dziękuję Wam za wsparcie : )

Wczorajszy dzień był o wiele lepszy i

nadzieja na poprawę wróciła :]

Robiąc dzisiejsze śniadanie w głowie miałam gonitwę myśli…

To niezbyt zdrowe,

za dużo cukru,

za mało białka,

może zjem coś innego?


Ale ochotę od kilku dobrych dni mam właśnie na TO.

Nie będę jadła składników odżywczych,

nie będę jadła kalorii,

nie będę jadła karmy/paszy.
Zjem przepyszne owocowe crumble.

Crumble w którym są:

pełnoziarniste mąki, 
owoce, 
masło potrzebne moim hormonom.
I tak doszłam do wniosku, że nie dość, że smaczne to jeszcze i zdrowe ;D






 Pszenno-żytnie crumble jabłkowo- śliwkowe z rodzynkami, cynamonem i słonecznikiem.

Przepis:

Kruszonka:
25g mąki pszennej pełnoziarnistej
20g mąki żytniej
10-15g cukru trzcinowego
20g zimnego masła


Owoce:
Średnie jabłko
Kilka śliwek
Cynamon
Rodzynki

Pestki słonecznika, korzeń cynamonu

Idziemy do ogródka i zrywamy jabłko lub podnosimy jabłuszko, które na rozkaz Newtona spadło na ziemię. Ewentualnie może być to jabłko sklepowe.
Jabłko i śliwki kroimy na cząstki.
Wrzucamy do nagrzanego garnuszka wraz z rodzynkami i podlewamy odrobiną wody.
Gotujemy aż odparuje dodając szczyptę cynamonu.
W tym czasie łączymy składniki na kruszonkę i rozcieramy między palcami.
Przekładamy owoce do naczynka żaroodpornego, posypujemy kruszonką i pestkami słonecznika.
Pieczemy w 180 stopniach przez ok. 30min.
Podajemy ze świeżo startym cynamonem.

Mam dla Was także przepis na obiadowy dodatek.

Co prawda najczęściej jem samo mięso/rybę z surówkami lub warzywami,

jednak czasem warto pokombinować i stworzyć coś takiego:


Pieczone pieczarki nadziewane kuskusem, warzywami i serem

Przepis:
(ok. 3 spore sztuki)

3 spore pieczarki
3 łyżeczki kaszy kuskus
Kawałek papryki, cukinii, szczypiorek
Szczypta startego sera (u mnie Grana Padano)

Zioła i przyprawy

Pieczarki obieramy i wykrawamy trzonek.
Kaszę zalewamy wrzątkiem do napęcznienia.
Warzywa kroimy na bardzo drobne kawałki.
Mieszamy kaszę, zioła i przyprawy oraz warzywa.
Nadziewamy pieczarki i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 175 stopni na ok. 15 min (warto kontrolować czas gdyż zależy on od rozmiaru i świeżości pieczarek).
Posypujemy serem i podajemy.



Zostałam nominowana do zabawy „20 przypadkowych faktów o mnie” za co bardzo dziękuję Ervisha : ) 


No to tak…:

1)      Mam męskie oblicze. Jednego dnia potrafię malować, naklejać tapety, skręcać meble, dźwigać szafy, wiercić i stukać młotkiem, następnego dnia piec i lukrować ciasta i zawijać pierożki.
2)      Kocham lody. Poza lodami nic mogłoby dla mnie nie istnieć i lubię czekoladę, jednak lodów czekoladowych nie znoszę i jadłam je może 4 razy w życiu.
3)      Nie lubię komedii romantycznych i romantycznych czytadeł. Czytam kryminały, thrillery, książki polityczne i wojenne, tak samo z filmami.
4)      Marzę o tchórzofretce! Męczyłam o nią rodziców tak intensywnie, że kupili mi… psa.
5)      Przed każdym posiłkiem muszę wydmuchać nos nawet jak nic w nim nie mam.
6)      Jestem praworęcznym mańkutem. Piszę prawą ręką (lewą też jakoś mi idzie ale gorzej), ale większość czynności wykonuję lewą.
7)      Używam innego żelu pod prysznic i balsamu do ciała rano i wieczorem. Rano musi być owocowy, wieczorem jakiś słodki.
8)       Jako mała dziewczynka zjadłam kawałek mydła myśląc, ze to krem z ptysia. Od tamtego czasu jak patrzę na ptysie z różowym kremem mam odruchy wymiotne.
9)      Uwielbiam kalendarze. Zawsze w grudniu kupuję ich co najmniej 3 lub 4, bo nie mogę się zdecydować na jeden.
10)  Nie lubię piec/ gotować jak ktoś mi patrzy na ręce. W kuchni najbardziej lubię być sama.
11)   Denerwuje mnie gdy ktoś nie zamyka czajnika. Nawet będąc u kogoś w domu zamykam mu czajnik jak zapomni. Szybciej zaakceptuję nie zamykanie toalety.
12)  Do posiłku muszę usiąść z pustym pęcherzem
13)  Uwielbiam zapach mokrej psiej sierści
14)  Każda moja wizyta w sklepie typu OBI, Leroy Merlin kończy się zakupem kolejnego katusika do kolekcji.
15)   Byłam uzależniona od gumy do żucia. Potrafiłam zużyć 50-60 kostek dziennie. Obecnie ograniczyłam się do 8 sztuk dziennie, bo miałam już wrażenie, że mi zęby wypadną.
16)   Minimum raz w tygodniu muszę się ugryźć w policzek od środka lub poparzyć. Regularnie też nabijam sobie guzy na głowie o otwarte drzwiczki szafek lub kopię małym palcem u stopy w nogę stołu.
17)   Noszę tylko granatowe, czarne, szare i białe skarpetki i tylko stópki.
18)  Sypiam w męskich bokserkach.
19)  Nigdy nie mam włączonego dźwięku w telefonie. Odkąd pamiętam zawsze mam tylko wibrację. Dźwięk telefonu mnie drażni.
20)  Nie lubię rozmawiać przez telefon. Rozmawiam tylko w ostateczności nie dłużej niż minutę. SMSy jak najbardziej, ale gadanie do kawałka metalu… Nie…

A do zabawy nominuję:


Masz pytanie? ASK



Pam.

22 komentarze:

  1. no masz męskie oblicze - jak się na ciebie patrzy to nie wiadomo czy facet czy dziewczyna :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Zarówno crumble jak i nadziewane pieczarki musiały być pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż chyba sama zrobię crumble :).
    A co do 6) po prostu masz zaburzoną lateralizację ;).

    OdpowiedzUsuń
  4. wszystko mi dzisiaj tak pysznie wygląda u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. BRAWO! jedzenie jest bardzo ważne. nie mozna się go bać, od takiego zdrowego nie da się przytyc :)
    hmm, my też wolimy smsy! bardzo ciekawe te fakty o tobie ;)
    zapraszamy: http://to-wlasnie-one.blogspot.com/ to dla nas bardzo ważne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdrowe jak najbardziej i w dodatku pyszne! Fajne fakty o tobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach Ty moja inspiracjo. Ja już wypróbowałam niejeden Twój pzrepis.
    Fakty o Tobie rewelka. Nie wiedziałam wielu rzeczy :D ZAPAMIĘTAM
    Oczywiście dziękuje za możliwość wzięcia udziału w "20 faktach".
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyznam, że niektórymi punktami mnie zaskoczyłaś a zwłaszcza zapachem mokrej psiej sierści.... Przynam, że chyba nie spotkałam się jeszcze z taką osobą :) Fajnie jest czegoś się o Tobie dowiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dużo ciekawych rzeczy można się o Tobie dowiedzieć :) Obiadek mi się podoba, bo z moim ulubionym kuskusem! <3

    OdpowiedzUsuń
  10. ooo dzięki, w końcu coś innego niż liebster haha ;D

    z tymi gumami to miałam podobnie...

    OdpowiedzUsuń
  11. Haha też mam fioła na punkcie kaktusików! :**

    OdpowiedzUsuń
  12. W kuchni też najlepiej wolę być sama, nie lubię jak ktoś daje mi swoje ''złote rady'', z którymi w ogóle się nie zgadzam.

    OdpowiedzUsuń
  13. ostatnio mama robiła dwa dni z rzędu brzoskwinie pod kruszonką i tak, to jest uzależniające :D fajna ta zabawa!

    OdpowiedzUsuń
  14. o ciekawe rzeczy można się dowiedzieć o tobie, np. te gumy !! wow.
    crumble z pewnością pyszne, i na pewno do tego unosił się piękny aromat porannego wypieku :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja też kiedyś tylko wytrawnie xd

    OdpowiedzUsuń
  16. Takie crumble to samo zdrowie :) !
    12 ! 12 ! Boże, myślałam, że tylko ja mam takiego fioła :D Przed posiłkiem obowiązkowo łazienka, nawet jeżeli nie czuję potrzeby xD

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też nie lubię jak ktoś przy mnie siedzi w kuchni i patrzy jak gotuję, jedynie może moja siostra, bo tylko ona lubi się zdrowo odżywiać :)
    Idealne zdjęcia ! <3

    OdpowiedzUsuń
  18. świetne crumble:) i te fakty o tobie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ile gum!? To ja mamie mówię, że przesadza, żując całą paczkę ( 25 drażetek) dziennie :o

    Crumble pyszne...ale te pieczarki mnie zachwyciły! Świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  20. 10,12,15- tak samo ;) Chociaż ja kiedyś to max 12 dziennie, a obecnie też kończę na 8 drażetkach ;)

    OdpowiedzUsuń