środa, 4 września 2013

63.



Skacząc wieczorem po kanałach natknęłam się na jakiś program o odchudzaniu.

Fit babka robi nalot na lodówkę innej i mówi co ma jeść a czego nie.

Ludzie kto takie programy tworzy?

Żeby tam coś mądrego mówili.

Nic dziwnego, że co raz więcej ludzi w paranoje popada.

Ser – zło,

Szynka- zło,

Masło- śmierć,

Banan- zło

Wszystko trzeba zamienić na odtłuszczone, odchudzone, wszystko pozamieniać.
Najlepiej tylko ogórki, rzodkiewki i Wasę jeść...

Podają kaloryczność produktów tak zawyżoną, że strach cokolwiek jeść.

Ja rozumiem, że otyłość jest straszną chorobą,

ale takie programy powinny coś wnosić, dawać wskazówki,

a więcej szkody robią niż pożytku.



Na szczęście ja co raz mniej liczę, analizuję, rozważam każdy kęs.

Zaczynam znów jeść jedzenie, a nie składniki odżywcze i kalorie ;D

Dzisiejsze pyszne śniadanie to połączenie pomysłu Marii i Whiness  i w połączeniu z moją koncepcją powstała:





Zapiekana kasza jaglana na jogurcie z malinami i brzoskwinią (w środku) podana z malinami i brzoskwinią, masłem orzechowym, gorzką czekoladą, rodzynkami i cynamonem

Przepis:

50g kaszy jaglanej
Łyżeczka siemienia lnianego
180g jogurtu naturalnego (u mnie kubeczek Zott)
Białko jaja
Woda
Maliny
Brzoskwinia

Maliny, brzoskwinia, rodzynki, masło orzechowe, czekolada, korzeń cynamonu

Kaszę płuczemy, zostawiamy aż przeschnie.
Prażymy parę minut na suchej patelni (ja w garnuszku teflonowym).
Zalewamy wodą i gotujemy kaszę ok. 15 min do wchłonięcia wody.
Gdy przestygnie (ja gotowałam kaszę wieczorem) mieszamy z jogurtem i siemieniem.
Delikatnie łączymy z białkiem ubitym na sztywną pianę.
Na dnie naczynka żaroodpornego układamy brzoskwinię i maliny, na to wylewamy kaszę i układam kilka owocków.
Zapiekamy w temp. 180 stopni 25 minut po czym włączamy termoobieg i zapiekamy przez kolejne 5 minut w 160 stopniach (czas należy kontrolować).
Podajemy ze świeżymi owocami, świeżo startym cynamonem i dodatkami.

Moje cukinie giganty poszły w ruch.

Jako pierwsze:





Ciasto cukiniowe a’la Brownie z tego przepisu.


Masz pytanie? ASK



Pam.


17 komentarzy:

  1. Zastanawia mnie jaki to beznadziejny program oglądałaś..... Masz rację w niktorych programach tego typu przesadzają i promują jak dla mnie chore diety..

    Co do śniadania w pierwszej kolejności pomyślałam, że to pomidory i mozzarella, ale Twoja propozycja też wyglada smacznie ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie, ręce i nogi opadają jak się słyszy co oni tam wygadują w tych programach :O

    A Twoje śniadanie cudowne, idealne dodatki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pyszna ta jaglana :) i chyba wiem o jakim programie mówisz, to prawda, ich porady są zazwyczaj słabe, ale ludzie też nie są tam niewinni - widziałam w jednym z odcinków kobietę, lat 30, która jadła dzień w dzień makaron, w potrójnej porcji, popijany butelką wina :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak tylko widzę to Twoje naczynko do zapiekania, to już wiem, że będzie dobrze:) A te programy... są przekoloryzowane, żeby ludzie chcieli oglądać:P też nie jestem ich zwolenniczką, zwłaszcza, że uwazam, że masło i banany to jedne ze zdrowszych produktów:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wkurzają mnie takie programy i te zarozumiałe babki co każą tylko jeść sałatę...
    Śniadanie i ciasto pycha!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydaje mi się że ok. 1/2 kostki 200g jednak nie jestem pewna bo dawałam z dużej kostki osełkowej.... W przepisie oryginalnym był olej jednak ja wolałam dodać masło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i jajka były swojskie więc były na prawdę duze :)

      Usuń
  7. i wspaniale, bo naprawdę, popadać w taką paranoje... to największa głupota. Po co ludzie takie coś wogóle wymyślili?!
    Fantastyczne rzeczy tworzysz w tej kuchni kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  8. zazdroszczę leniwego śniadanka, pyszne dodatki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie lubię gdy ludziom wmawiają głupoty, bo większość z nich nawet nie zdaje sobie sprawy, że to bzdury..
    A ciasto cukiniowe wygląda przeprzepysznie, chyba namówię mamę na zrobienie takiego na jakąś zbliżającą się okazję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wiesz, jak się chce szybko odchudzić to najlepiej w ogóle żyć o wodzie xd

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyleczyłam się z oglądania tych beznadziejnych programów. Śniadanie pierwsza klasa ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Na szczęście przestałam już przepadać za programami tego typu :)
    fantastyczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dokładnie, wszędzie można natknąć się na takie programy/artykuły, że później człowiek już sam nie wie co myśleć i chodzi zagubiony >_>

    chętnie ukradłabym Ci kawałek brownie :3

    OdpowiedzUsuń
  14. zapiekana kasza na śniadanie to fajny pomysł, tym bardziej tak smacznie podana, jednak ja bardziej mam ochotę na takie ciasto :)

    OdpowiedzUsuń
  15. hej,
    mnie tez wyprowadzaja z rownowagi takie programy. w ogole, odkad choruje (ED), wkurzaja mnie glupio-madre wypowiedzi odchudzonych gwiazdek w programach sniadaniowych lub innych gniotach. Tego sie sluchac nie da! Zwlaszcza kiedy chce sie o tym na codzien zapomniec...
    Ja tez przestalam liczyc ok 1,5 tyg temu i sie trzymam. Gratuluje postepu i trzymam kciuki za kolejne kroki :-)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń