poniedziałek, 16 września 2013

75.



75 śniadań.
Dopiero było 50.
BA! Dopiero było pierwsze.

Najdłuższe wakacje dobiegają ku końcowi.
Zaczęły się wiosną, trwały całe lato i jeszcze o jesień zahaczą.
Dopiero matura, dopiero lipiec,
z resztą…

Jesień sprzyja nostalgicznym wywodom.

Co raz wcześniej robi się ciemno.
Wieczorami w oknach widać zapalone światła i niebieskie plamy telewizorów.
Kolacje robię już przy zapalonym świetle w okapie i nad blatem.
Zdjęcia też wychodzą co raz gorsze.


Ludzie chodzą co raz bardziej smutni,
jeszcze bardziej się spieszą.
Ludzie ciągle gdzieś pędzą, za czymś gonią,
a po co?
Po co odliczać dni?
Bo do czego?
Po co się cieszyć:
‘’O to już piątek!
Już kolejny!
Święta, kolejne święta!
Wakacje. Kolejne wakacje! ‘’

I tak ludzie odliczają ciągle do czegoś,
nie zdając sobie sprawy, że
odliczają dni do śmierci.
Przesadzam? Ale taka prawda.
Przestańmy się spieszyć, pędzić.

To nie czas pędzi, to my pędzimy!
Zatrzymajmy się choć na chwilkę, rozejrzyjmy wokół.

Poświęćmy chwilę na rozmowę z samym sobą i
odpowiedzmy na pytanie o co nam tak właściwie chodzi,
gdzie jesteśmy, kim jesteśmy.

Amen.
                     
Śniadanie takie proste, zwyczajne, a smakowało na prawdę bardzo dobrze ;)





Pełnoziarnisty makaron z jogurtem naturalnym, truskawkami, popingiem z amarantusa i gorzką czekoladą

Przepis:

Ok. 80g suchego makaronu (u mnie pełnoziarniste penne)
180g jogurtu naturalnego (u mnie kubeczek Zott)
Dowolna ilość owoców (u mnie mrożone), czekolady i amarantusa do podania.

Gotujemy makaron al’ dente według przepisu na opakowaniu.
Mrożone owoce wrzucamy do garnka o grubym dnie, podlewamy wodą i grzejemy parę minut.
Odcedzamy, polewamy jogurtem, kładziemy dodatki.
Ot voila !

Pracuję nad zrobieniem zakładek z przepisami na
śniadania, inne dania, jakiś kontakt, o mnie itd.
Najwyższa pora uporządkować ten bałagan póki jeszcze mam czas ;]

  
Masz pytanie? ASK

Pam.

11 komentarzy:

  1. też właśnie zjadłam makaron, ale z mlekiem i syropem orzechowym zero kalorii:P Pyszne było:) a zaraz idę na obronę:P ty zaczniesz studia, ja skończę, jeśli wszystko dobrze pójdzie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię te Twoje śniadanka. Naprawdę. Ale jak czytam te wywody przed nimi to zawsze na myśl przychodzi mi http://kwejk.pl/obrazek/1226578 .

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta jesienna pogoda.. człowiek nie tylko ma obniżony nastój ale i jest jakiś taki senny....

    A śniadanie wyglada bardzo smacznie chociaż za makaronem na słodko nie przepadam....

    OdpowiedzUsuń
  4. co Ty piszesz, Twoje zdjęcia nadal wyglądają cudownie ;) akurat taka jesinna, angielska pogode lubie, ale nie mnam juz takiej motywacji do działania jak w lato...

    OdpowiedzUsuń
  5. w jesieni nie lubię tylko tego że szybko robi się ciemno :<
    A makaron pyszotka ^^taki smak lata :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawno nie jadłam makaronu na słodko i czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zdjęcia jak dla mnie zachwycające :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Marakonik na słodko <3
    nigdy jeszcze u mnie na śniadaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wow this is interesting, looks great :)

    http://sbr-fashion-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń