sobota, 21 września 2013

80.



Czasem dziwne zbiegi okoliczności goszczą w naszym życiu.

Wczoraj wieczorem w złym humorze,

nabuzowana negatywnymi emocjami wyszłam z psem na spacer...

Przechodząc przez park, ten co zawsze widziałam

‘babcię menelkę’, która dorwała gdzieś piłkę i

rzucała ją swojemu kundelkowi, biegała za nią

(można by pomyśleć, ze kobieta upośledzona, ale ja ją znam z widzenia),

zachowywała się jak dziecko bawiące się nowym prezentem,

oczy jej błyszczały.

Tak błaha rzecz… piłka, bieganie, rzucanie psu,

a wprawiło starszą panią w taki zachwyt.

Dalej w tym samym parku

‘dziadziuś menelek spod monopolowego’ siedział na ławce,

grał na starej gitarze śpiewając w kółko

„jutro może być lepiej, jutro może być lepiej”.

I mój zły humor  po prostu się rozbiegł.

Śmiałam się sama do siebie i dobry humor nadal mnie nie opuszcza.

 ***


To się rozpisałam ;P

A pisałam już, że kocham jesień?

Zielone liście iskrzące się na tle zachodzącego słońca są piękne,

Ale czerwone, pomarańczowe liście złocące się na jego tle są o stokroć piękniejsze…


Śniadanie z serii pyszne pomieszanie z poplątaniem.




Gryczane, łososiowe placki na jogurcie podane z twarożkiem, podsmażoną cukinią z cebulką i bazylią

Przepis:

50g mąki gryczanej
50g jogurtu naturalnego
Jajko
Łyżeczka proszku do pieczenia
Szczypta soli, pieprz, majeranek
Plaster łososia wędzonego
Woda

Twarożek (u mnie Piątnica)
Pół cebuli, kawał cukinii, olej kokosowy, listki bazylii

Jajko bełtamy z jogurtem.
Przesiewamy mąkę, proszek, zioła i przyprawy, mieszamy wszystko dokładnie.
Ja wstawiłam na noc do lodówki, ale można odstawić na ok. 15 min i tyle.
Łososia drobno kroimy i łączymy z ciastem.
Dodajemy wodę do uzyskania odpowiedniej konsystencji.
Smażymy placki z dwóch stron na rozgrzanej patelni.
Cebulkę i cukinię kroimy i smażymy na oleju kokosowym, gdy zmiękną dodajemy listki bazylii.
Wszystko podajemy.

Ponownie zostałam obdarowana przez koleżankę mojej mamy,

która dostaje cukinie od swojej mamy,

ale nie może już na nie patrzyć,

więc komu oddać jak nie mnie?

Przynajmniej ciasto im zrobię i jest pożytek.

Wilk syty i owca cała ;D


Specjalnie dla Anonima cukinia w towarzystwie pilota ;P


Masz pytanie? ASK


Pam.

21 komentarzy:

  1. Prozaiczne rzeczy a dla wielu tak cenne, ważne i znaczące. Placki wytrwanie - jestem na nie jako łasuch wszystko w wersji słodkiej :D

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam cię za to ostatnie zdjęcie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. dzidziuś menelek --> chyba jeszcze się nie rozbudziłaś...

    OdpowiedzUsuń
  4. Może lepiej przestań dopisywać w postach cokolwiek poza zdjęciami i opisem śniadania? Bo jak czytam to co piszesz to zastanawiam się jak Ty zdałaś maturę z polskiego... i jakim cudem masz te 'prawie 19 lat'

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he, he, trochę niestety w tym prawdy jest :D

      Usuń
    2. Moją maturą się nie martw zarówno podstawa jak i rozszerzenie poszły mi bardzo dobrze :*

      Usuń
    3. hejt niektórych nie zna granic :D Ubawiłam się czytając te komentarze. Jeśli ktoś uważa się za zbyt dojrzałego na czytanie takich wpisów, a autorkę bloga za zdziecinniałą i niedouczoną, to może niech wróci do swych zajęć i nie przegląda bloga, albo jeśli już musi wypisywać jakieś komentarze, to niech to będzie konstruktywna krytyka, a nie biadolenie :) Fajne śniadanko i cukinie giganty :D

      Usuń
  5. wytrawne pancakes to pycha :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Każdy ma gorszy dzień i to nic złego :)

    A u Ciebie kolejna smaczna propozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. takie drobne rzeczy cieszą najbardziej... ile razy wyszłam z domu ze złym humorem uświadamiając sobie z każdym krokiem jaka jestem przecież szczęśliwa, ile mi życie dało, a mam zły humor bo co?
    :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Twoja opowieść dała mi naprawdę wiele do myślenia. Boskie śniadanko!

    OdpowiedzUsuń
  9. Teraz będzie cukiniowe menu :D Cudowne to Twoje śniadanko !!! :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Uśmiech to cenna rzecz :)
    wytrawnie <33

    OdpowiedzUsuń
  11. To prawda, jesienne liscie wygladaja duzo lepiej! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudownie, że humor Ci się poprawił :) Placuszki na słono brzmią pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  13. No nie. Anonim dostaje dedykacje a ja też lubię zdjecia cukinii z pilotem by wiedzieć jakiej wielkości są cukinie! No tak ale wszyscy wolą anonimy i im dedykować-.-

    OdpowiedzUsuń
  14. Chce te cukinie!
    Ciekawa przygoda widzę Cię spotkała, ale ważne, że udało jej się poprawić Ci humor :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzień dobry, jestem zainteresowana współpracą z Pani blogiem, proszę o kontakt:) wspolpraca@armadeo.pl

    OdpowiedzUsuń