sobota, 28 września 2013

87.

Zacznę od tego, że 
zostałam nominowana do Liebster Blog przez Wiktorię
za co bardzo dziękuję : )



                                    1. Jaki jest Twój najgorszy dzień w tygodniu?                                                   To jaki jest dzień nie zależy od tego czy nazywa się poniedziałkiem, środą czy sobotą ;]
2. Jesteś 'rannym ptaszkiem' czy raczej wolisz dłużej pospać?
Zdecydowanie rannym ptaszkiem.
3. Ulubiony kolor.
Zależy czego ;P Naprawdę, chciałam podać jakiś konkretny, ale to zależy od tego o czym pomyślę :]
4. W jakim miesiącu masz urodziny?
Listopad – jesienne dziecko ;D
5. O której chodzisz spać?
Różnie, ale zazwyczaj przed 23.
6. O której wstajesz?
Ok. 7 w wakacje i weekendy, a do szkoły to zależy.
7. Jak daleko masz do szkoły?
Do podstawówki miałam 10 min,

do gimnazjum również,

do liceum 6min,

a teraz będę się na studia tłuc SKM ką z Gdyni do Gdańska… : (
8. Czy rodzina i znajomi wiedzą o Twoim blogu?
Tata wie, a ze znajomych mało kto, ale nie jest to tajemnica.
9. Najlepsze danie na zły humor to.
 To na które mam smaka ;D Pewnie coś słodkiego.
10. Zapamiętujesz sny?
Zazwyczaj tak.
11. Co najczęściej robisz w czasie wolnym?
Biegam, spaceruję, czytam książki i niszczę wzrok przed laptopem.

Małgosiu, na twoje pytania odpowiem jutro :*

Dodam też własne i nominacje.

***
Co kocham w jesieni poza

niesamowitą aurą,

cudownym krajobrazem

no i dynią?

Leśne skarby- grzyby.



Nie prawdą jest, ze grzyby mają tylko walory smakowe i nic poza tym.
Owszem w ok. 90% składają się z wody, 
ale poza tym z białka, któremu zawdzięczają przydomek „leśne mięso” 
a także są bogate w witaminy z grupy B.

Kolega taty przyniósł nam wczoraj cały kilogram brudnych borowików.

Większość poszła do suszenia – nieziemski zapach w całym domu!

A część znalazła zastosowanie w mojej kuchni.

Zdecydowanie jesienne śniadanie.

Zdecydowanie wytrawne.

Zdecydowanie najlepsze wytrawne w moim życiu.





Pudding chlebowy z borowikami i cebulką duszonymi na maśle z suchą kiełbasą, posypany oscypkiem i bazylią.

Moje drugie podejście do puddingu chlebowego (właściwie to bułkowego), 
wersja wytrawna bardziej mi zasmakowała niż słodka.

Przepis:

Wieloziarnista bułka
1 jajko
100 ml mleka
Sól, pieprz, majeranek

2 garście borowików, pół małej cebuli, masło do smażenia

Kilka plasterków suchej kiełbasy.
Kawałek oscypka.
Listki bazylii.

Borowiki przemywamy, większe sztuki kroimy.
Na patelni rozpuszczamy masło i wrzucamy drobno pokrojoną cebulkę, smażymy do zeszklenia.
Dodajemy grzyby i dusimy pod przykryciem kilka minut.
Doprawiamy solą i pieprzem i smażymy już bez pokrywki.
Jajko bełtamy z mlekiem, szczyptą majeranku, solą i pieprzem.
Bułkę kroimy w kostkę.
Oscypka ścieramy na tarce.
Żaroodporne naczynie przecieramy masłem.
Układamy kolejno bułkę, grzyby, połowę masy jajecznej, bułkę, grzyby, resztę jajka. Obsypujemy serem.
Odstawiamy na min.10 minut.
Zapiekamy ok. 25 min. w 180 stopniach.
Podajemy ze świeżą bazylią.

A wczorajsze zakupy zaliczam do udanych :]

Nie należę do tych,

co łażą po sklepach i rozważają nad wyborem między

niebieskim, granatowym, turkusowym a lazurowym czy błękitnym.

Podejmuję decyzje szybko i kupiłam buty na późną jesień i zimę i torbę : )

Czyli to co chciałam to znalazłam.

Podzielę się z wami a co ;P


 
Co się dzieje z tą pogodą?

W kwietniu mieliśmy białe święta, a we wrześniu przymrozki…

Masz pytanie? ASK



Pam.

16 komentarzy:

  1. grzybki! jak ja uwielbiam dania z nimi w roli głównej! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ piękne grzyby! Uwielbiam je zbierać i jeść:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Grzybowy pudding wygląda naprawdę obłędnie :)
    Widzę, że zakupy udane, w szczególności podobają mi się buty!

    OdpowiedzUsuń
  4. Propozycja na takie cudo jest fantastyczne <3
    Śliczne buty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I co z tego, że przymrozki? czy pogoda musi podążać miesiącami i porą roku? Niech żyje swoim życiem:)

    Grzyby lubię jeść, nienawidzę zbierać!
    A buty bardzo mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Taki pudding muszę zrobić! Chyba na pierwszy ogień pójdzie w wersji na wytrawnie a potem pokombinuję też na słodko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudne buty !
    Uwielbiam grzyby ! Zrób mi takie śniadanie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. a buty i torebki <3 moja słabość
    Gdzie będziesz studiować? :D I jaki kierunek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dużo czasu będą zajmowały Ci dojazdy na studia? Ja niestety muszę tłuc się codziennie ponad godzinę ;-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama droga niecałe pół godziny, ale dojść do skm i z skm i jeszcze czekać na kolejkę to pewnie też z godzinę.

      Usuń
  10. Zazdroszczę tych borowików ;D Każde danie z ich udziałem smakuje wyjątkowo ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam wytrawne śniadania;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ooo grzybki, te leśne skarby to chętnie jadam z jajkami :) mama najlepiej przyrządza :D ale taki pudding to również świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedziałam na pytania ;)
    Dawno nie jadłam wytrawnego śniadania, nabrałam ochoty na grzyby :D
    Cudne zakupy ! Buty z jakiejś sieciówki ? Bo też szukam :<

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam grzyby leśne! Choć u mnie królują one zazwyczaj na obiad :)Musiało świetnie smakować z oscypkiem. A co do Twoich zakupów- trafny wybór koloru haha będą pasowały do większości rzeczy w szafie :)

    OdpowiedzUsuń