niedziela, 29 września 2013

88.



Jestem dziś z Wami to znaczy, że wczorajsze grzyby były jadalne ;D

Ponownie zacznę od nominacji, dziękuję Małgosiu :*

1. Jaka jest Twoja ulubiona wersja śniadania na jesienne poranki?
Coś z dynią i cynamonem, najlepiej z piekarnika ;D
2. Czy wprowadzasz do swojego menu słodycze bez wyrzutów sumienia?
Nie jadam batonów, ciast itp., ale lody (latem), czekoladę, miód itd. jadam praktycznie codziennie.
3. Co sądzisz o programach muzycznych typu The Voice, X Factor?
Nie oglądam ich, byłabym za, ale niewiele wnoszą do życia. 
Tylu ludzi pozwyciężało te programy, a nic się o nich nie słyszy.
4. Czego nie może zabraknąć w Twojej lodówce?
Jogurtów naturalnych, jajek, mleka.
5. Najbardziej znienawidzony owoc i warzywo ?
Z warzyw to brukselka, a owocu nie mam znienawidzonego, 
ale najmniej chętnie sięgam po kiwi, mango.
6. Ulubiona piosenka?
Nie mam.
7. Jaką cechę w sobie najbardziej lubisz ?
Determinację i upór w dążeniu do celu.
8. Czy patrzysz na kalorię w swoim codziennym żywieniu ?
Staram się nie, staram się nie, staram się nie, staram się nie.
9. Zima? Wiosna? Lato ? Jesień? - która pora roku jest dla Ciebie odpowiednia i dlaczego ?
Jesień, no spójrz tylko za okno :D Niesamowite barwy, fantastyczna aura, pobudzające zmysły zapachy, dynia ;P
10.Skuteczny patent na podryw?
To zależy od sytuacji, ale wydaje mi się, że uśmiech zawsze przyciąga.
11. Czy jest coś / ktoś czego / kogo panicznie się boisz?

Śmierci moich bliskich, a raczej tego, że kiedyś ich tak po prostu już nigdzie nie będzie.
12. Do kogo najczęściej się zwracasz gdy masz problem?
Staram się sama rozwiązywać swoje problemy, ale jak już to do taty.
13. Obiad na słodko czy wytrawnie?
Tylko i wyłącznie wytrawnie.
14. Ulubiona wersja kolacji ?
Nie wiem czy ulubiona, ale tak jem. Jogurt z owocami i siemieniem, wafle ryżowe, warzywa.
15. Wolisz domowe posiedzenia z przyjaciółmi czy szalone wypady w głąb życia towarzyskiego ?
Zazwyczaj domowe posiedzenia, ale poszaleć też miewam ochotę ;)

Ale własne nominacje i pytania podam jutro ;)

Dziś śniadanie na słodko, 
na ciepło, 
na smacznie.





Budyniowy, waniliowy ryż na mleku z gruszką (też w środku), suszoną figą, nerkowcami, czekoladą, wiórkami kokosa, cynamonem

Przepis:

60g pełnoziarnistego ryżu
Łyżeczka siemienia lnianego
2/3 szklanki mleka
Łyżka budyniu waniliowego + ¼ szklanki mleka
Kilka kropli aromatu waniliowego
Stevia

Gruszka, figa, nerkowce, czekolada, cynamon, kokos

Gotujemy ryż na osolonym wrzątku według przepisu na opakowaniu.
Odlewamy nadmiar wody i zalewamy mlekiem (ja odstawiłam tak na całą noc).
Gotujemy aż ryż trochę zgęstnieje.
Dodajemy siemię oraz budyń rozprowadzony w ¼ szklanki mleka, aromat i stevię.
Gotujemy do uzyskania konsystencji.
Dodajemy pokrojoną gruszkę i przelewamy do miseczki.
Podajemy z dodatkami.

Znalazłam na dnie szafy grube getry,

więc mogę jeszcze śmigać rano na dworze

nie martwiąc się o zsinienie nóg ;P

A od środy studia….

Obawy,

podekscytowanie,

dezorientacja,

radość.

             Masz pytanie? ASK


Pam.


16 komentarzy:

  1. Ile nerkowców ! Miseczka pęka w szwach, uwielbiam takie gorące, rozgrzewające śniadania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. na ciepło najlepiej! szczególnie w taką pogodę :) chłodno za oknem, trzeba się ogrzać od środka! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też od środy zaczynam studia, więc znam ten stres ;) Damy radę, ktoś musi :D
    Śniadanie wygląda przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham ciepłe, słodkie, miseczkowe śniadania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię kiedy jest dużo dodatków!

    OdpowiedzUsuń
  6. a faktycznie pisałaś na blogu, bo rozważałaś dwa kierunki nie? Czasami ciężko łączę fakty - gdzieś przeczytam a potem nie potrafię tego złączyć z osobą która pisała xd haha
    Nawet nie wiedziałam, że na UG mają taki powaznie-brzmiący kierunek hehe

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne! marzy mi się ryż na mleku ale jakoś nie chce mi się tyle z tym babrać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuje za odpowiedź na pytania :)
    Twoja odpowiedź z dynią odnośnie jesieni przekonała mnie do tej pory roku :P
    Na pewno śniadanko pyszne !

    Nie martw się studiami ! Zobaczysz jak wszystko się poukłada. A gdzie dokłanie idziesz na studia? Wyjeżdżasz czy zostajesz w domku ?

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja wczoraj mamie ugotowałam ryż na mleku i bardzo jej smakował, więc pewnie ta wersja też by jej zasmakowała (mi również! :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ryż na budyniu kocham... i nerkowce, rany, ale mi zrobiłaś ochotę na nie :D Powodzenia na studiach :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwieeelbiam ryż *.* Ślicznie podany z idealnymi dodatkami :)
    Mam nadzieję, że spodoba Ci się na studiach. Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń