środa, 23 października 2013

112.



Dobrze, że po ciężkich wtorkach zajęcia w środy zaczynam dopiero o 13.30.

Mogę spokojnie pobiegać,

Zjeść bardziej czasochłonne śniadanie,

Powtórzyć materiały na ćwiczenia,

Nie pędzić na zajęcia.

No i od wczoraj odetkał mi się częściowo nos 
i wyraźnie czuję zapachy i smaki :D

Nie zapeszając, oby to był koniec przeziębienia.


A do dzisiejszego śniadania w ruch poszły mrożone malinki.

Jak to dobrze, że zrobiłam latem duże zapasy owoców :D


Ultra czekoladowa,
obłędnie pachnąca,
extremalnie smaczna:






Budyniowa owsianka a’la cukiniowe brownie cynamonowe z nutą rumu na mleku sojowym zapiekana z malinami i gruszką podana z mrożonymi malinami, gruszką, serkiem wiejskim, orzechami laskowymi i gorzką czekoladą

Przepis:

50g płatków owsianych
Łyżka mieszanki otrąb
Łyżeczka siemienia lnianego
Szklanka wody
2/3 szklanki mleka sojowego
Łyżka kakao + trochę wrzątku
Łyżka budyniu czekoladowego + trochę wody/mleka
Łyżeczka syropu czekoladowo-rumowego do kawy
Szczypta cynamonu / kora cynamonu
Stewia
Kawałek cukinii
Mrożone maliny, kawałek gruszki

Reszta gruszki, maliny, serek wiejski, czekolada gorzka, laskowe, cynamon

Płatki i otręby zalewamy wodą (ja zalałam resztki kory cynamonu których nie udało mi się już zetrzeć wrzątkiem, a później tą wodą zalałam płatki).
Zagotowujemy mleko, dodajemy płatki, siemię.
Cukinię trzemy na grubych oczkach, kakao rozprowadzamy we wrzątku, a budyń w zimnej wodzie/mleku.
Wszystko wlewamy do garnka, wrzucamy cukinię i syrop i gotujemy do uzyskania odpowiedniej konsystencji.
Do naczynka żaroodpornego wlewamy połowę owsianki, kładziemy maliny i pokrojoną gruszkę.
Zalewamy resztą owsianki, zasypujemy cynamonem.
Zapiekamy ok. 25 min. w 180 stopniach i z 5 min w 150 z termoobiegiem.
Podajemy z dodatkami.


Masz pytanie? ASK 

Pam.

14 komentarzy:

  1. omg wygląda na giga porcję O___O mieścisz to?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. śmieszą mnie takie komentarze. 50 g płatków owsianych, szklanka mleka, owoc i trochę czekolady to twoim zdaniem sporo? no ale jak ktoś ma zniszczony metabolizm to może to i dużo... :P

      Usuń
    2. Robimy owsianki z takich samych proporcji, tyle, że ja dodaję więcej owoców.
      Zgadzam się z Olą.

      Usuń
    3. Swoją drogą zjadam to śniadanie a potem nie mam bardzo długo okazji znów coś zjeść, czasem upchnę jabłko a tak to do obiadu musi mi wystarczyć.

      Usuń
    4. ja nie mam zniszczonego metabolizmu. Nie wiem czy to taka sama porcja bo mierzę w łyżkach, więc ciężko mi stwierdzić. I używam znacznie mniej płynów. Po prostu naczynie wygląda na duże i jest na dodatek pełne. Jak ja robię owsiankę to zajmuje mi niecałą miseczkę, stąd moja reakcja.

      Usuń
  2. To ja sie chyba powinnam teraz schować ..
    Bo po za taką zapiekaneczką z chęcią zjadłabym jeszcze coś do tego :D
    Jestem okropnym głodomorem i ciężko mnie zapchać na śniadanie ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. drugie zdjęcie bardzo mi się podoba! :)
    i aż zatęskniłam za malinami

    OdpowiedzUsuń
  4. Om nom nom nom, kradnę takie śniadanko! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. wow, co za owsianka ! czekoladowo <3 masz świetne pomysły na śniadania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam mrożone maliny, są jak cukierki :D:D

    OdpowiedzUsuń