piątek, 25 października 2013

114. Kładzione kluski jabłkowe.



Czasem zrobienie rano w miarę wyraźnych zdjęć graniczy z cudem…

Cóż tak będzie co raz częściej.

Co raz później się rozjaśnia i mimo, że przeważnie

jadam śniadanie po 8 to zdarza się wcześniej i wtedy

zdjęcia to jakaś beznadziejna mozaika…

Bez względu na jakość zdjęć, uwierzcie- to było pyszne : )
Najlepsze moje kluski do tej pory :D






Jabłkowe kluski kładzione na waniliowym budyniu na mleku sojowym z jabłkiem (w środku), migdałami i orzechami brazylijskimi, daktylami, cynamonem i miodem

Zainspirowało mnie TO śniadanko, 
ale zrobiłam po swojemu większość, więc daję przepis.
 
Przepis:

50g mąki 3 zboża
Jajko
Średnie jabłko
Płaska łyżeczka cynamonu
Szczypta soli
Łyżka wody (jeżeli jabłko jest mocno soczyste to nie)

Szklanka mleka sojowego
Łyżka budyniu waniliowego + pół szklanki mleka sojowego
Aromat wanilinowy

Kawałek jabłka, orzechy brazylijskie, migdały, kora cynamonu, miód, daktyle

Jabłko ścieramy na mus lub blendujemy.
Bełtamy jajko, przesiewamy do niego mąkę sól i cynamon. Mieszamy.
Dodajemy jabłko i mieszamy ewentualnie dodając wodę.
Zagotowujemy szklankę mleka sojowego.
Kładziemy kluski i gotujemy od wypłynięcia kilka minut.
W reszcie mleka sojowego rozprowadzamy budyń i aromat.
Wlewamy do garnka i gotujemy chwilkę.
Podajemy z dodatkami.

W południe rozpoczynam weekend :D

No i godzinkę dłużej śpimy w sobotę : )

Masz pytanie? ASK
 
Pam.

15 komentarzy:

  1. O rety, ile orzechów!

    Godzinka snu dłużej nie robi na mnie wrażenia:p robi na mnie wrażenie zmrok popołudniu♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak jabłkowe to pisze sie na nie ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. po zmianie czasu bedzie jasniej to i zdjecia beda lepsze-spokojnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pogoda nie sprzyja zdjęciom, wiem coś o tym, mam coraz większy problem z kręceniem w mojej maleńkiej kuchni i z robieniem zdjęć potrawom:) U Ciebie i tak wygląda pysznie, jak zwykle:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jabłkowych nie robiłam, ale bananowe są genialne (jeśli nie robiłaś to spróbuj). Ja muszę się za te zabrać, bo kuszą od dawna!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dopiero dzisiaj uświadomiłam sobie ,że jest zmiana czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam te jabłkowe, rozgrzewające kluchy :) a orzechy jako dodatek tym bardziej - dużooo <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam jabłkowe kluski, a dodatkowo kocham orzechy, więc takie proste, ale pyszne śniadanie jest według mnie idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Musiał się, aż rozpływać w ustach ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Kluski kocham od dziecka :D Jabłkowe? Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam pytanko;-) czy teraz, kiedy spędzasz dużo czasu na uczelni, obiady jadasz "na mieście" czy przygotowujesz w domu i zabierasz ze sobą?
    Pozdrawiam;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W poniedziałki nie mam żadnej dłuższej przerwy między zajęciami, więc biorę ze sobą jakieś kanapki, czy coś w lunch- boxie.
      We wtorki i środy jem w uczelnianej restauracji, a w czwartki i piątki kończę o 12/ 11.30, więc jem w domku :)

      Usuń
  12. Dzięki za kolejną inspirację :) było pysznie! efekty na blogu :)

    OdpowiedzUsuń