sobota, 26 października 2013

115.



Co raz częściej przekonuję się jak jakość życia
 zależy od naszego nastawienia.

We wszystkich kwestiach.

Czasem mam tak, że coś mi się nie podoba, mam pretensje do losu

„dlaczego jest tak a nie inaczej?”

„dlaczego cały świat jest przeciwko mnie?”

„dlaczego nie może być tak jak mi pasuje?”

„lajf is brutal end ful of zasadzka end nołbady lafs mi”

A jak tylko się zdystansuję do tego, spojrzę z drugiej strony

to od razu mi lepiej.

Jeszcze nie tak dawno nie potrafiłam wykrzesać z siebie optymizmu,

a teraz o wiele łatwiej przychodzi mi uśmiech i pozytywne nastawienie.

I uważam to za swój ogromny sukces.


Jesienne, sobotnie pyszne śniadanko,
chyba najlepsze naleśniki w życiu:




Żytnie naleśniki orzechowe z prażonym jabłkiem i dynią z rodzynkami i cynamonem podane z serkiem homogenizowanym naturalnym, prażonymi orzechami włoskimi, świeżo tartym cynamonem i miodem

Przepis:

50g mąki żytniej
150 ml płynu (u mnie mleko i woda)
Jajko
Szczypta soli
Łyżeczka syropu orzechowego do kawy

Średnie jabłko
3 duże łyżki puree z pieczonej dyni
Garstka rodzynek
Łyżeczka cynamonu
2-3 łyżki wody

Serek homo naturalny, miód, orzechy włoskie, kora cynamonu

Składniki na naleśniki mieszamy i odstawiamy na min. 30 min (ja na całą noc).
Przed smażeniem mieszamy raz jeszcze i smażymy na rozgrzanej patelni przetartej olejem (u mnie kokosowy).
Jabłko ścieramy na grubych oczkach.
Wrzucamy do garnuszka, podlewamy wodą i dusimy pod przykryciem aż się rozpadną.
Dodajemy rodzynki, dynię i cynamon i podgrzewamy bez przykrycia do odparowania wody.
Naleśniki nadziewamy musem i podajemy z dodatkami.

A dziś      czytanie,

        nauka,

kocyk,  
książki,         fotel,

poduszki,                  kawa,

nauka i książki :]

Sobooota :)





Pam.

14 komentarzy:

  1. Taka moc jesiennych i pysznych dodatków na pewno poprawia humor :)

    OdpowiedzUsuń
  2. pozytywne nastawienie to pierwszy krok do sukcesu :)
    A śniadanie prawdziwie jesienne, ten syrop orzechowy ze składników brzmi interesująco :D

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam takie grubaśne naleśniki<3 do tego takie prawdzwie jesienne<3

    OdpowiedzUsuń
  4. zdecydowanie zależy od naszego nastawienia ! także warto myśleć pozytywnie :)
    naleśniki? coraz bardziej mam ochotę zrobić je znowu na obiad ;) świetne zestawienie ! tak bardzo jesiennie <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Nastawienie, dystans do niektórych rzeczy, spokojny obiektywizm, umiarkowany optymizm i realizm w podejściu do siebie, problemów i dnia codziennego to recepta na permanentną satysfakcję z kolejnych dni - naprawdę:))

    Dlatego nie znoszę narzekających ludzi, mają w sobie coś toksycznego, coś, co psuje mi obraz świata i ludzi, których kocham i przepadam za nimi, za wszystkimi ich cechami i za każdym elementem świata:) jeśli spotyka mnie coś, czego nie lubię, jeśli chce mi się wyć, narzekac, marudzić, to... zazwyczaj przestaję o tym myśleć, wyłączam, skreślam i idę dalej. Nie tracę na to energii.

    Spróbuj tak samo, będzie jeszcze lepiej niż jest^:)

    OdpowiedzUsuń
  6. a gdzie między tym jakies spotkanie ze znajomymi? zdecydowanie tu tego brak...

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow ... cudne aż zaśliniłam klawiaturę !

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudne nalesniki, takie jesienne <3 Z jabłkiem uwielbiam, z dynią uwielbiam, więc taki miks jak najbardziej dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne te naleśniki, podane z najlepszymi dodatkami :)
    Święta racja, wszystko zależy od nastawienia !

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie zamieniłabym się z Tobą na naleśnika i spróbowała Twojej wersji, bo brzmi fantastycznie! :D

    OdpowiedzUsuń