piątek, 4 października 2013

93.



Jakie wrażenia po pierwszym dniu na uczelni?

Póki co jestem bardzo pozytywnie nastawiona ;D

Studenci, ogólnie personel i atmosfera wydają się być bardzo w porządku.

Prawie 4 godziny czekania między inauguracją a spotkaniem z dyrekcją 
minęły tak, że nawet nie zauważyłam.


A jaki mamy dziś dzień?

Dzień wolny!

Co drugi piątek mam wolny,

czyli co drugi tydzień mam długi weekend ;D

Żyć nie umierać ;]

Miałam dziś czas rano:

na wyspanie, na bieganie i na śniadanie inne niż owsianka ;D

Wypatrzyłam ostatnio mąkę owsianą, więc pojawia się u mnie po raz pierwszy w śniadaniu.




Dyniowe placki owsiane z gorzką czekoladą podane z twarożkiem, karmelizowaną w miodzie brzoskwinią, rodzynkami, migdałami i cynamonem

Przepis:

50g mąki owsianej
50g naturalnego serka homogenizowanego
2 czubate łyżki puree dyniowego
Jajko
Płaska łyżeczka proszku do pieczenia
Szczypta sody
Stevia
Posiekana gorzka czekolada

Twarożek (u mnie grani Piątnicy), brzoskwinia, miód, masło, rodzynki, migdały, korzeń cynamonu

Jajko, serek, dynię mieszamy w misce.
Dodajemy mąkę, proszek, sodę i stevię, mieszamy.
Wrzucamy czekoladę i ponownie mieszamy.
Smażymy na rozgrzanej patelni teflonowej przetartej tłuszczem.
Brzoskwinię chwilę zrumieniamy na patelni z rozpuszczonym masłem.
Dodajemy migdały i rodzynki, zalewamy miodem i trzymamy chwilę na małym ogniu.
Podajemy wszystko, posypujemy świeżo tartym cynamonem.

Najpyszniejsze :D
Muszę iść na odwyk.

Pochłaniam dynię za dynią…


Masz pytanie? ASK


Pam.

19 komentarzy:

  1. Zazdroszczę, że już studiujesz! A śniadanko pyszne jak zwykle ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj znam to uzależnienie. <3
    Ciesze się, że na studiach wszystko się poukładało. Będzie dobrze.
    Też mam długie weekendy !!!

    Ale to śnaidanko masz pyszne !
    Gdyby nie to, że tak licze te kalorię, to na pewno bym je zrobiła i zjadła ze smakiem <3

    PS. E-mail na poczcie

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że podoba Ci się na studiach :) Chodzi o to by było Ci tam przyjemnie :)

    A co do odwyku na dynię to za jakiś czas Ci się przeje, ale jedz ją na zdrowie bo to witaminy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam owsianą! :) jest w mojej kuchni już od lat <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Tylko nie odwyk od dyni! To dobre uzależnienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. No dużo dyni u Ciebie, ale to dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  7. haha to się nachodziłaś do tej szkoły :) no i nie ma czegoś takiego jak odwyk od dyni, stanowczo!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale masz fajnie! Zazdroszczę!
    Piękne placuszki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Powodzenia :)
    Jakie to musi być pyszne *_*
    uczepionamarzen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. jedne z najpyszniejszych placuszków, i najlepszych jesiennych smaków :)
    ważne żebyś myślała pozytywnie, na pewno będzie to miły czas dla ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszczę Ci tych długich weekendów! Super, że podoba Ci się na uczelni, oby tak dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. jakie ładne zdjęcia :) i pyszne placuchy porywam!

    OdpowiedzUsuń
  13. nono, rzeczywiście podobne hehe :D jak ich dużo, pycha! zazdroszczę Ci już tych studiów, ja muszę się przemęczyć w maturalnej :C Ty idziesz na odwyk od dyni, a ja od masła orzechowego, no muszę hahaha trzy słoiki pochłonęłam przez cały wrzesień :D

    OdpowiedzUsuń
  14. ja jestem na 3 roku i mam tylko zajęcia od poniedziałku do czwartku, także jeszcze dłuższy weekend. a skoro mam dużo czasu to na pewno zrobię sobie wielkie śniadanie z dynią, miodem i serkiem... <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Rzeczywiście sporo tej dyni u Ciebie! :) Właśnie miałam się pytać jak uczelnia, atmosfera, zajęcia i ludzie, jak trochę dłużej pochodzisz to zdaj relacje. U Ciebie jak zwykle piękne zdjęcia, aż fajnie patrzeć jak blog się rozwija :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Ile średnio kostek czekolady użyłaś do tych placków? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko, serio? xD Myślisz, ze pamiętam ile kostek czekolady zjadłam na śniadanie 4 października? :P

      Usuń