piątek, 1 listopada 2013

121.



Już 1 listopada.

Jak już wiecie kocham jesień, kocham wszystko co się z nią wiąże.

Poza 1 listopada.

Nie znoszę cmentarzy…

Nie wiem, czy w poprzednim życiu byłam grabarzem, czy co,

ale na samą myśl o wizycie na cmentarzu dostaję gorączki…

Cóż. Mus to mus.


A tak poza tym to listopad to mój miesiąc :D

Za 24 dni mam urodzinki.

Kiedyś odliczałam dni, teraz chciałabym je zatrzymywać ;P


Co do śniadania.

Placki z jabłkami to dla wielu smak dzieciństwa.

Babcine placki z grubą warstwą cukru pudru były moją zmorą.

Nie lubiłam ich nigdy.

Odkąd zaczęłam plackować, pankejkować itd. 
nawet mi do głowy nie przyszło, żeby zrobić placki z jabłkami.

W końcu zobaczyłam placuszki TU i stwierdziłam, że dam im szansę.

I co?

Genialne! Doskonały początek nowego miesiąca :D







Jabłkowe placki cynamonowe z rodzynkami i orzechami włoskimi podane z jogurtem naturalnym, miodem, świeżo tartym cynamonem i śliwką

Przepis:

30g mąki żytniej
20g mąki pszennej pełnoziarnistej
Jajko
Łyżka jogurtu naturalnego
Płaska łyżeczka proszku do pieczenia
Soda oczyszczona z czubka noża
Łyżeczka cukru muscovado
Łyżeczka cynamonu
Pół łyżeczki przyprawy korzennej
Średnie jabłko
Garstka rodzynek
Garstka orzechów włoskich

Jogurt naturalny, śliwka, kora cynamonu, miód

W miseczce mieszamy jajko z jogurtem.
Przesiewamy mąkę, proszek, sodę, cynamon, przyprawę. Mieszamy.
Dodajemy cukier, rodzynki i posiekane orzechy włoskie.
Jabłko ścieramy na arce o grubych oczkach i łączymy z ciastem.
Odstawiamy na pół godziny (ja odstawiłam na całą noc).
Smażymy placki z dwu stron na rozgrzanej patelni przetartej tłuszczem.
Podajemy z dodatkami.


  
Pam.


14 komentarzy:

  1. jabłkowe, z cynamonem <3 nic dodać nic ująć !
    mój miesiąc...? no tak, mój też :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam jabłkowe. Dziś i u mnie, ale dodatkowo z marchewką ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie lubię cmentarzy tylko ze względu na tą smutną atmosferę, która tam panuje.. Zawsze jak jestem na grobach dziadków w oczach mam łzy :( Jednak pamięć o zmarłych jest ważna i trzeba ją pielęgnować nie tylko dzisiaj....

    A placki jabłkowe sa jednymi z moich ulubionych...

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się, że smakowały! Są pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  5. jaki mus? nie chcesz to nie idź! rodzinę/bliskich powinno się mieć w sercu, a świeczki i kwiaty to tylko zbędny dodatek:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię wszystko, co ma nadzienie jabłkowe- a placki to już w ogóle <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie grubaski :)
    Ja też bardzo nie lubię cmentarzy ... boję się ich :(

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja uwielbiam cmentarz. Jeden konkretny. A nie przepraszam, dwa. Dwa najstarsze w Polsce. Powązki i lubelski cmentarz na Lipowej, przy którym mieszkałam całe życie, aż do września tego roku. Przypominają ciche, spokojne parki. Mnóstwo pięknych starych drzew, równe alejki, mnóstwo kobiet z wózkami, które chodząc pomiędzy mogiłami zbierają kasztany i liście, ciepło tego miejsca, bezpieczeństwo, spokój, harmonia... W taki dzień jak dziś, ten cmentarz wydaje mi się najpewniejszym i najbezpieczniejszym miejscem świata:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubie Twoje kompozycje smakowe :) ja kocham zime, a przede wszystkim grudzien <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Pogrzeb, cmentarz, trumna etc. To z wiadomych przyczyn kojarzy się źle..

    OdpowiedzUsuń
  11. Placki z jabłkami uwielbiam ! Niestety nigdy nie miałam okazji spróbować tych 'babcinych', sama muszę sobie dogadzać. :)
    U mojej mamy natomiast królują drożdżowe ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Cynamon, jabłko, rodzynki - uwielbiam! Biorę się za te placki :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę przyznać, że tymi palcuszkami rozpoczęłaś ten miesiąc z przytupem ! Genialny stosik <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Już nie mogę się doczekać, aż sama sobie usmażę podobne placuszki. Pychota!

    OdpowiedzUsuń