czwartek, 7 listopada 2013

127.

Dziwny czas. 
Niby nie zły, ale czy dobry?
Na pewno dziwny...
Oby coś wniósł w życie.
Czuję się... 
przytłoczona? 
Trochę tak: 
'dajcie mi wszyscy święty spokój, 
pozwólcie zamknąć w moim małym światku', 
a z drugiej strony właśnie to byłoby najgorsze...


Śniadanie mało wymyślne, ale jeszcze takiego tu chyba nie było. 
Zwykłe, proste.
Uzupełnia energię po wysiłku 
i przede wszystkim jest pyszne.






Granola cynamonowo-bananowa z rodzynkami z jogurtem naturalnym, grejpfrutem, gruszką, gorzką czekoladą i nerkowcami


Przepis:

50g płatków owsianych
Łyżka mieszanki otrąb
Łyżeczka siemienia lnianego
Łyżka poppingu z amarantusa
Mały banan
Trochę oleju kokosowego i trochę miodu
Garstka rodzynek
Łyżeczka cynamonu

Na patelnię z rozgrzanym olejem kokosowym wrzucamy płatki i otręby.
Prażymy chwilę nie mieszając.
Dodajemy amarantus, siemię, popping, cynamon i mieszamy.
Dodajemy rozgniecionego banana, miód i rodzynki.
Mieszamy do oblepienia płatków bananem.
Smażymy jeszcze chwilkę na małym ogniu.
Ja przygotowałam granolę wieczorem.
Podajemy z dodatkami.

Pytania?



Pam.

9 komentarzy:

  1. Takiego śniadanka jeszcze nie było, same pyszności!
    Życzę, żeby ten czas przyniósł dużo pozytywnych emocji, radości i zmian na lepsze ;-) Głowa do góry!

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja uważam że takie śniadania są genialne !
    Bardzo często takie jadam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolorowo! Grejpfruta z jogurtem jeszcze nie jadłam, ale na pewno dobry:)

    OdpowiedzUsuń
  4. cynamonowo-bananowa? biorę ją! pyszne dodatki do tego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. domowa granola z dodatkiem cynamonu *-* to musiało smakować pysznie! tym bardziej jestem ciekawa oleju kokosowego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię grejpfuta w w owsiance <3

    OdpowiedzUsuń
  7. cóż - szybko i smacznie :) a przecież o to chodzi!

    OdpowiedzUsuń