środa, 13 listopada 2013

133.

Ale mi się wczoraj wieczorem w głowie kręciło.
O matko. 
Nie znoszę tego uczucia jak świat się kręci, a nogi się uginają.
I nie, nie byłam głodna, spragniona czy wielce zmęczona.
Na szczęście zawsze szybko przechodzi...
Nie mniej jednak nie oznacza to niczego dobrego, 
a wyniki badań nigdy nie wskazują odchyłów...

No cóż.
Ważne, że dziś środa czyli do południa wolne.
Jutro 1,5 godz zajęć ( a raczej kolokwium) i weekend.
No i jeszcze jutro pierwsze spotkanie po południu ...


Śniadaniowych wypieków było u mnie już sporo, 
ale nigdy nie mogłam się zabrać za ten słynny chlebek bananowy. 
A to brak banana, a to brak ochoty. 
I w końcu jest :D

I jak jak mogłam tyle zwlekać? 

Pyszny, wilgotny, słodki.
Doskonały na pobiegowe śniadanko,
na dobry początek dnia,
po prostu dobry na wszystko.






Owsiany chlebek bananowy z daktylami i orzechami pini w środku, poppingiem amarantusa i cukrem trzcinowym na zewnątrz podany z pomelo, ricottą, miodem, cynamonem i trochę z masłem orzechowym

Inspirowałam się przepisem Whiness i Maria'n.

Przepis:

40g mąki owsianej
20g mąki pszennej pełnoziarnistej
Jajko
Banan
Łyżeczka oleju rzepakowego
Łyżeczka miodu
Łyżeczka mleka
Soda oczyszczona z czubka noża
Płaska łyżeczka proszku do pieczenia
Szczypta soli
Ziarenka 1/4 laski wanili
Kilka suszonych daktyli, garstka orzeszków pini
Garstka poppingu i cukru trzcinowego

Ricotta, miód, pomelo, masło orzechowe, kora cynamonu

Banana rozgniatamy widelcem.
Miksujemy banana, jajko, mleko, olej, wanilię i miód.
Przesiewamy mąki, sodę, proszek, sól i miksujemy.
Dodajemy posiekane daktyle i orzechy, mieszamy.
Przekładamy do naczynka żaroodpornego wyłożonego papierem do pieczenia.
Ja odstawiłam ciasto na noc.
Posypujemy popingiem i cukrem trzcinowym.
Pieczemy 30 min w 180 stopniach i 10 min w 150 stopniach.
Studzimy i podajemy z dodatkami.

Pytania?

 
Pam.

20 komentarzy:

  1. chlebek bananowy to coś co uwielbiam, tak samo jak pomelo. Jakim cudem jeszcze nie jadłam go w tym roku? :O

    OdpowiedzUsuń
  2. nominowana :) http://celebrate-your-morning.blogspot.com/2013/11/smieszny-omlet-i-liebster.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa, jak Ci pójdzie wizyta... :)

    A do zawrotów głowy, spokojnie. Tysiące osób je miewa. Meteopaci, wrażliwcy, ludzie żyjący w stresie..

    OdpowiedzUsuń
  4. On jest genialny ! :)
    O dostałam do masełko i jeszcze nie otwierałam - dobre ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem troszkę za mało słone, ale ja żadnym masełkiem nie pogardzę :D

      Usuń
  5. Zmęczenie potrafi dać we znaki... nie wolno aż tak się przemęczać :)

    A chlebek bananowy na pewno upiekę bo mam banany :D

    A te masło orzechowe jest smaczne bo widziałam w Kaufie za 8 lub 9 zł :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przekonałaś mnie do niego - zapisuję do zrobienia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niedawno po raz pierwszy zrobiłam chlebek bananowy i bardzo mi zasmakował :) Twój wraz z dodatkami wygląda obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. chlebek bananowy to zdecydowanie jeden z najlepszych śniadaniowych wypieków :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jakie Ty masz fajne masło orzechowe! Gdzie można takie dostać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam w sklepie z importowaną żywnością :P

      Usuń
  10. O RANY <3 wrzucanie zdjęc TAKICH śniadań powinno byc zabronione, ten chelbek jest OBŁĘDNY, grozi ślinotokiem dokomputerowym !

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej Pam. Jest propozycja spotkania - ze mną i Gosią Z. Piszesz się? :)
    Jak na razie jedyny termin jaki nam pasuje to (ta) sobota około 14-15

    OdpowiedzUsuń
  12. jeszcze nie jadłam pomelo w tym sezonie! o matko, musze nadrobić!

    OdpowiedzUsuń
  13. To masełko kusi! Uwielbiam słodkie chlebki - muszę w końcu takie cudo upiec (;

    OdpowiedzUsuń
  14. tak podany chyba nie mógł nie być smaczny!

    OdpowiedzUsuń
  15. Koniecznie muszę spróbować chlebka z bananowego z daktylami! :)

    OdpowiedzUsuń