niedziela, 17 listopada 2013

137.

Jak pisałam we wczorajszej notce
odbyło się wczoraj spotkanie bloggerek :)
Bardziej spostrzegawcze osóbki już wiedzą, że byłyśmy to: Sanma, Gosia i ja :D

A przy czym się najlepiej zapoznaje, śmieje i rozmawia?
No oczywiście przy jedzeniu ;P
A konkretniej przy naleśnikach w gdyńskiej 'Fanaberii'.
Czy było smacznie?



Chyba tak. Świadczyły o tym puste talerze, 
ale ja szczerze mówiąc skupiłam się na rozmowie z dziewczynami, 
a nie smaku naleśnika ;P

Ploty były, rozmowy były, śmiech był.
Bez niezręcznej ciszy, bez gadania o pogodzie 
(chociaż mega porywisty wiatr był wart drobnej wzmianki), 
bez spiny, 
jednym słowem super :)
Po ok. dwugodzinnym okupywaniu stolików (oczywiście na wejściu trzeba było małe przemeblowanie zrobić :P) w tłocznej knajpce, 
zabrałyśmy się za robienie zdjęć. 
Jednak jako że wszystkie wolimy być po tej bezpiecznej stronie obiektywu, 
a mój aparat odmówił sprawnej współpracy ze zdjęć mamy tylko to:


Ale ważniejszy był przemiło spędzony czas i 
ja osobiście mam nadzieję, że 
gdy dni zaczną się wydłużać, obowiązków zacznie ubywać, 
a ten okrutny wiatr przestanie łamać gałęzie :P
powtórzymy to  jeszcze! :D

A dzisiejsze śniadanie dające energii po porannym joggingu i przed naukową niedzielą:






Dyniowa owsianka z bananem, awokado, granatem, gorzką czekoladą, suszoną żurawiną, prażonymi pestkami słonecznika, miodem

Przepis:

Pół szklanki płatków owsianych
Łyżka mieszanki otrąb
2/3 szklanki wody
2/3 szklanki mleka sojowego
Łyżeczka siemienia lnianego
Szczypta soli
Spory kawałek dyni

Kawałek banana, awokado, garść ziarenek granata, gorzka czekolada, żurawina, pestki słonecznika, miód

Płatki, otręby i startą na grubych oczkach dynię zalewamy na noc ciepłą wodą.
Rano zagotowujemy mleko sojowe i wlewamy płatki.
Dodajemy siemię lniane i sól, gotujemy do odpowiedniej konsystencji.
Podajemy z dodatkami.


Zostałam nominowana do Liebster Blog przez Agatę, której bardzo dziękuję :)
 
1. Wolałabyś mieszkać na wsi, czy w mieście? Dlaczego?
W mieście. Wygodniej- wszędzie blisko, wszystko pod ręką.

2. Co denerwuje Cię najbardziej u współczesnych ludzi?
 Pośpiech.

3. Jakie miasto w Europie chciałabyś odwiedzić?
Wiele, ale w pierwszej kolejności Moskwę.

4. Jaka praca dawałaby Ci satysfakcję?
Taka, w której czułabym, że robię coś dobrego dla innych spełniając za razem siebie.

5. Twój ulubiony cytat?
"Silniejszy jest nie ten, który bije cudze rekordy, a ten kto pokonuje własne ograniczenia" 

6. Jesteś przesądna?
Raczej nie.

7. Kino, czy teatr?
Jedno i drugie lubię, do jednego i drugiego nie chodzę :P

8. Jakie jest Twoje popisowe danie?
Sernik :]

9. Jest coś, czego chciałabyś się nauczyć? Co?
Samoakceptacja.

10. Obiad na słodko, czy słono?
Tylko i wyłącznie wytrawny.

11. Co sprawia, że się uśmiechasz?
Szczery uśmiech innej osoby.

Dziś nie dodaję żadnych pytań i nominacji, ale obiecuję dodać jutro 
wraz z odpowiedziami na pytania Juli G!

Pytania?

 
Pam.

20 komentarzy:

  1. Cieszę się, że tak miło spędziłaś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jaka Ty jesteś ładna... taka orientalna i nietypowa, a perfekcyjna:) Uwielbiam taki typ urody (pewnie też dlatego, że sama jestem nudną delikatną blondynką:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystkie superładne!
      noc.nik z V ;)

      Usuń
  3. ha, ja też nie myślałam o smaku naleśnika który pochłaniałam, a mi się to raczej nie zdarza :) za bardzo zajmujące towarzystwo stanowiłyście!
    i tak, zdecydowanie: trzeba to powtórzyć! podpisuję się pod tym obiema rękami (nogami też mogę, a co!)
    omg ta znowu biega na czczo jak tak można ;/;/;/;/;/;/;//;/;/;/;

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiem, że jestem bardzo upierdliwa, ale przez Twój przepis nie odpuszczę! ;) Przypominam się z tym naczynkiem żaroodpornym. Pisałam pod wpisem z drożdżówką, że nie mogę tego nigdzie znaleźć i czy mogłabyś zdradzić gdzie je kupiłaś (lub gdzie jeszcze można je kupić) albo pod jaką nazwą szukać. Z góry baaardzo dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie odpisałam wtedy? Przepraszam ;]
      Ja kupiłam moje naczynko w Tesco.
      Poszukaj albo tam, albo w sklepach z wyposażeniem domowym typu Home&You, zawsze też można zamówić przez internet :)

      Usuń
    2. Poszukam na pewno :) Przez internet niby można, ale nie znalazłam nic chociaż w najmniejszym stopniu podobnego do Twojego :(

      Usuń
    3. http://www.serwisporcelany.ec24h.pl/kokilka-kwadratowa-do-zapiekania-classic-10x10cm.html Czy to coś takiego? W końcu na cokolwiek trafiłam! :D

      Usuń
    4. Moja jest inna, ale to nie ma znaczenia przecież. Ja bym tę brała :) Moja też ma 10 x 10 cm :)

      Usuń
  5. Widać, że spotkanie bardzo udane. Super :-)
    Co do wiatru, masz rację. Muszę zamykać całkowicie okno w pokoju, bo inaczej mi nie daje zasnąć, a potem mi duszno jak nie wiem :/

    Ślicznie wygląda ta owsianka, jest taka koloroowa! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. No wiadomo, że od tych naleśników ważniejsze było towarzystwo, choć dziewczyny mówią, że naleśniki pyszne, ale czuję, że i na to wpływ mieć mogło właśnie to wydarzenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale wy jesteście ładne! Miło, że spotkanie się udało :) Chyba sama coś zorganizuję, bo czytając opisy spotkań bloggerów widzę, że to bardzo miłe doświadczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moskwa? Zaskoczyłas mnie. Jakoś zawsze mi się wydawało, że chcemy zobaczyć zachód, ciepłe kraje, wielkie miasta USA. Tymczasem tutaj Moskwa. Może mam zaściankowe myślenie, ale zaciekawiło mnie to;))

    Jeśli nie masz dość, to nominowałam Cię do Liebster, zapraszam po pytanka:>:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiadając na Twój komentarz u mnie:
      dlatego też zaciekawiło mnie, że podałaś akurat Moskwę:)))
      Mnie na przykład generalnie zagranica nie ciągnie, ale jeśli już, to chyba właśnie południowe kraje, Portugalia, a może Nowy Jork? Pewnie to banalne, ale tak czuję i kropka!
      :)

      Usuń
  9. czekam, czekam na odpowiedzi ;)
    też wolę tą bezpieczną stronę obiektywu, ale mój narzeczony jest fotografem, więc nie mam szans ;)
    fajnie, że się spotkałyście! akurat śledzę Wasze blogi i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś z takiego spotkania powstanie obłędne śniadanie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pysznie w tej miseczce! I spotkanie tez fajne :)
    Nominowałam Cię do Liebster, zajrzyj tutaj: http://mysweetpathoflife.blogspot.com/2013/11/170-pieczemy-bez-piekarnika.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie że wam się spotkanie udało :)
    Owsianka jak zawsze pyszna i kolorowa !
    Nominowałam Cię , będzie mi bardzo miło jak odpowiesz :)
    http://rankiemwszystkolepsze.blogspot.com/2013/11/sniadanie-nr23-gruszka-w-ciasteczkowej.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję za odpowiedzi! Oooo, wpraszam się na ten Twój sernik :D
    Zazdroszczę Wam spotkania - super, że wszystko się udało :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne śniadanko.Przeczytałam wszystkich Was relacje ze spotkania.Fajnie miałyście:)Pozdrawiam Monika Szlązak

    OdpowiedzUsuń