poniedziałek, 18 listopada 2013

138.

Wczoraj moja Malutka odbyła swoją ostatnią drogę- na drugą stronę tęczy.

 [*]
Przez ostatnie 3 tygodnie każdego dnia pokazywała jaką miała wolę przeżycia. 
Do końca była tą samą kochaną Szczurzynką.
Pomimo, że już taka słabiutka, wyłysiała, stara-
 tak samo mądra i przyjazna jak 2 lata i 2 miesiące temu.
Trzymaj się Lotunia tam gdzie teraz jesteś :*
;(;(;(

Śniadanie ponownie z wykorzystaniem drożdży.
Bardzo smaczne, ale ciasto wyjątkowo odmawiało posłuszeństwa przy wyrabianiu, 
co przyznam szczerze odrobinę mnie zniechęciło.
Moje pierwsze calzone:






Żytnie calzone z nadzieniem twarożkowo- budyniowo- bananowym i gorzką czekoladą podane z karmelizowaną gruszką i śliwką z cynamonem i resztą twarożku-budyniu


Przepis:

50g mąki żytniej
20g mąki pszennej
Łyżka jogurtu naturalnego
Łyżeczka oleju rzepakowego
2 łyżki ciepłej wody
10g świeżych drożdży
Łyżeczka cukru trzcinowego
Szczypta soli

Nadzienie:

Łyżeczka waniliowego proszku budyniowego
1/2 szklanki mleka sojowego
Łyżka twarożku grani
Kawałek banana
Kawałek czekolady

Kawałek gruszki, śliwka, masło, cukier trzcinowy, kora cynamonu

Mąkę pszenną, cukier trzcinowy i drożdże mieszamy z ciepłą wodą, odstawiamy na 10 min.
Przesiewamy mąkę żytnią i szczyptę soli do miseczki.
Dodajemy olej i jogurt.
Przelewamy rozczyn do miseczki i  miksujemy ciasto końcówkami do ubijania (ja miksowałam 5 min., a później jeszcze trochę).
Przekładamy ciasto na oprószony mąką blat i zagniatamy ciasto aż będzie sprężyste.
Wkładamy do miseczki, przykrywamy folią spożywczą i wstawiamy do lodówki na noc.
Robimy budyń z łyżeczki proszku i połowy szklanki mleka sojowego.
Mieszamy z twarożkiem i rozgniecionym bananem.
Gdy ostygnie dodajemy posiekaną gorzką czekoladę.
Rano wyjmujemy ciasto, chwilę zagniatamy i wałkujemy na kształt koła.
Nakładamy budyń i składamy calzone (nie wykorzystałam całego twarożku, podałam obok).
Smarujemy ciasto wodą z wierzchu i odstawiamy na czas nagrzewania piekarnika do 180stopni. Pieczemy ok. 20 min.
Podajemy z dodatkami.

Dostałam ostatnio 4 nominacje do Liebster Blog 
za co bardzo, bardzo dziękuję :)

Dziś odpowiadam na pytania Julii i Agateq.
Jutro dodam resztę odpowiedzi :)

Pytanka Julii:

1. Czy masz tatuaż/e?
Nie.
2. Czy jesteś od czegoś uzależniony?
Woda no i ...guma do żucia...
3. Kto mógłby wpłynąć na Twoje zdanie?
Ktoś kto mądrze mówi i mnie przekona do swojej opinii.
4. Boisz się ciemności?
Nie.
5. Bez czego nie wyobrażasz sobie życia?
Bez tlenu i wody. Wiem głupia odpowiedź, ale na takie pytanie nie umiem udzielić innej ;P
6. Na jakim filmie byłaś ostatnio w kinie?
,,Dziewczyna z tatuażem" jakieś 1,5 roku temu?!
7. Ulubiony obraz / fotografia?
Nie mam ;]
8. Woda gazowana, czy nie?
Niegazowana.
9. Gdzie chciałabyś zamieszkać na stałe?
Gdynia moje miasto <3 i="">
10. Czy lubisz otaczać się ludźmi?
Lubię, aczkolwiek często wybieram samotność.
11. Wolałabyś pomóc człowiekowi, czy zwierzęciu?
I temu i temu. Zależy od sytuacji. 
Człowiek zazwyczaj może pomóc sobie sam, zwierzęta bywają zupełnie bezbronne.

I pytania Agateq:

1. Jakie jest Twoje najukochańsze ciasto pod słońcem. Nie takie tam zwykłe ulubione, tylko prawdziwie najwspanialsze!:)
Tort chałwowy, ale tylko 'dobry tort chałwowy', nie byle jaki :P
2. Twój absolutnie wymarzony zawód to…
może właśnie ten do którego zmierzam, życie pokaże ^^
3. Wybierz dyscyplinę sportu, w której chciałabyś odnieść sukces (i nie interesuje mnie, czy masz na to ochotę, czy nie:p)
Bieganie. 
A jeśli chodzi o odległe marzenia, to zawsze chciałam być łyżwiarką (o dziwo nie znosze chodzić na lodowisko :P)
4. A jakie jest ulubione miejsce w Twoim domu? Ulubiony fotel, krzesło, miejsce pod szafą?:)
Mały kawałek kuchennego narożnika między ścianą a blatem tuż przy radiu.
5. Możesz wyeliminować jedną ze swoich wad, ot tak. Co wybierzesz?
Wybuchy nerwowości.
6. Byłabyś skłonna zmienić całe swoje życie łącznie z miejscem zamieszkania, szkołą, studiami, planami, przyzwyczajeniami – dla naprawdę ogromnych pieniędzy? Rodzina może wyjechać z Tobą.
Trudne pytanie z tych gdzie przypuszczenia bardzo często ni jak się mają z reakcją w realnej sytuacji :P
7. Czy uważasz, że motywujące obrazki w Internecie spełniają jakąś terapeutyczną funkcję czy raczej kreują sztuczną rzeczywistość maskując problem?
To drugie :)
8. Gdybyś chciała kogoś do siebie przekonać jednym zdaniem, jak byś się zareklamowała?
Myślę, że szczery uśmiech potrafi przekonać o wiele bardziej niż najlepiej dobrane słowa.
9. A teraz wprost przeciwinie, wyobraź sobie, że chcesz się na kimś ‘zemścić’ i zepsuć mu ciasto. Co wsypiesz dla niepoznaki:>
Duuużo soli.
10. Masz już pomysły na prezenty pod choinkę? Zdradzisz jeden?:)
Jeszcze nie wiem, ale zawsze coś piekę, ładnie pakuję i daję w prezencie ;)
11. A na koniec, gdyby przyszło do Ciebie małe dziecko i spytało: ‘o co chodzi w życiu?’, co byś odpowiedziała? 
Że nikt tak na prawdę nie zna i nie pozna odpowiedzi na to pytanie.

Pam.

7 komentarzy:

  1. :(((

    też mam 4 zaległe nominacje xd ale na razie to ledwo żyję po niedzieli

    OdpowiedzUsuń
  2. Tort chałwowy... no dobra, to musi być przecudownie pyszne!:D
    dziękuję za odpowiedzi:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Współczuje Ci i to bardzo :(

    OdpowiedzUsuń
  4. wiem, co czujesz miałam kiedyś taką sytuację, ale to były dwa zwierzątka na raz. Zostały uśpione, kiedy byłam w szkole :(

    Za to śniadanko pyszne:) Lubię calzone.

    OdpowiedzUsuń
  5. Naprawde 1 calzone ? Wyszło genialne ! I to nadzienie <3
    A szczurek był z Tobą bardzo długo - widać że było mu u Ciebie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mi przykro z powodu szczurzynki :(

    Ten drugi tag jest szalenie interesujący! Jedne z ciekawszych pytań(no i odpowiedzi ;) jakie miałam okazję czytać.

    OdpowiedzUsuń