czwartek, 21 listopada 2013

141.

W końcu przespałam spokojnie noc nie musząc co chwila sięgać po chusteczki :]

A dziś drugie spotkanie z psychologiem i przyznam szczerze, że się cieszę :P
Nie sądziłam, że JA jeszcze kiedykolwiek poproszę specjalistę o pomoc, 
a tu na dodatek się cieszę? 

Skończył mi się miodek przywieziony jeszcze z Zakopanego 
i zamiast kupować w markecie postanowiłam zaszaleć i 
zamówić miód leśny z Anielskich Przysmaków, 
a po przeczytaniu u Sanmy recenzji produktu 'Czeko'la orzechowa' stwierdziłam, że 
żyje się raz i również zamówiłam i potwierdzam każde jej słowo, 
ten krem jest po prostu GENIALNY!

Śniadanie z tych 
pysznych, słodkich, ciepłych, 
ładujących akumulatory po bieganiu i przed długim dniem :)




Owsianka bananowa na mleku sojowym ze śliwką, serkiem homogenizowanym, rodzynkami, cynamonem, kremem czeko'la orzechowa

Przepis:

Pół szklanki płatków owsianych
Łyżka mieszanki otrąb
Łyżeczka siemienia lnianego
2/3 szklanki wody
2/3 szklanki mleka sojowego
Szczypta soli
Banan

Serek homo, śliwka, kora cynamonu, rodzynki, czekola orzechowa

Banana ścieramy na tarce o grubych oczkach.
Zalewamy na noc wodą płatki, otręby i banana.
Rano zagotowujemy mleko sojowe, wlewamy płatki i wsypujemy siemię.
Dodajemy szczyptę soli i gotujemy do uzyskania odpowiedniej konsystencji.
Podajemy z dodatkami.

To moja towarzyszka wieczornej nauki :P
Od razu robi się przyjemniej.


Pytania?


Pam.

12 komentarzy:

  1. Ja bym nie mogła przy takiej mega świecy siedzieć:p wolę mniejsze świeczuszki, które notorycznie zmieniam, bo szybko mi się wszystko nudzi:)

    A to, że się cieszysz ani trochę nie jest dziwne.
    Spójrz na to z tej strony: Twój organizm, Twoje wnętrze, które raczej pragnie być zdrowe i spokojne, ciągnie w stronę człowieka, który ten spokojny i bezpieczny stan może Ci zapewnić albo chociaż pomóc w jego odzyskaniu. To instynkt, nic nienaturalnego:)

    OdpowiedzUsuń
  2. :)jak czytam takie miłe rzeczy to od razu słońce świeci w ten ponury dzień.Dzięki.Monika Szlązak

    OdpowiedzUsuń
  3. też mam świeczki w pokoju :)))

    prawda że boski krem? :D cieszę się, że spróbowałaś :))

    OdpowiedzUsuń
  4. No to życzę powodzenia :) Będzie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale pyszności :)
    Lubię tak na słodko zaczynać poranek !

    OdpowiedzUsuń
  6. towarzyszka nauki wygląda bardzo atrakcyjnie, na pewno umila tą drogę przez mękę :)
    Widzę biedronkowe śliwki, to mój ratunek, chociaż tęsknię za tymi krajowymi węgierkami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, pudło. Śliwki były z Lidla :P

      Usuń
  7. Jak widzę owsiankę to automatycznie się uśmiecham :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja swój miód zostawiłam w domu :(
    Hmm rzeczywiście musi być smaczny ten krem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. cieszę się ogromnie że zdecydowałaś się na te spotkania ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Same pyszności;) a miód zawsze musi być u mnie w domu więc wiem co to znaczy, jak się kończy...

    OdpowiedzUsuń