środa, 27 listopada 2013

147.

Po wczorajszych smutach dziś mam już bardziej optymistyczne podejście do życia, świata i do siebie.
To na pewno zasługa wspaniałych ludzi, 
którzy mnie otaczają na co dzień. 

Mam jeszcze tyle nierozwianych wątpliwości w głowie, tyle pytań.
Ale przecież każdy je ma i każdy dąży do poszukiwania odpowiedzi,
a nie ucieka przed nimi i narzeka, że jest przytłoczony.


A co do śniadania- to dziś kolejny debiut.
Dlaczego tyle z tym zwlekałam? 
Nie mam pojęcia...
Inspiracja zaczerpnięta skąd? 
No oczywiście od Whiness, bo jakże by inaczej :P

Nie wygląda zbyt efektownie, ale ten smak! 






Clafoutis cynamonowe z gruszką, śliwką, rodzynkami, orzechami włoskimi, jogurtem nat. i masłem orzechowym

Przepis:

40g mąki żytniej
20g mąki pszennej pełnoziarnistej
125ml mleka
Jajko
Łyżeczka proszku do pieczenia
Łyżeczka cukru trzcinowego
Łyżeczka cynamonu
Szczypta soli

Mała gruszka, śliwka, kora cynamonu, rodzynki, orzechy włoskie, jogurt nat., masło orzechowe

Jajko miksujemy, dodajemy mleko, miksujemy.
Przesiewamy mąki, sól, proszek, cyanamon, cukier i ponownie miksujemy.
Ja zrobiłam to wieczorem.
Naczynko żaroodporne smarujemy masłem.
Na dnie układamy większość pokrojonych owoców i rodzynki, wylewamy ciasto, układamy na środku resztę owoców. Obsypujemy rodzynkami i orzechami.
Pieczemy w 180 stopniach ok 30 min.  
Posypujemy świeżo tartym cynamonem i podajemy z dodatkami.

Pytania?
Pam.

10 komentarzy:

  1. Wyglada bardzo smacznie i na pewno takie było :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę moje ulubione masełko ! :D
    Cudnie wygląda , co Ty gadasz że się nie prezentuje ?! Wygląda genialnie !

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak ja lubię clafoutis! Pychota :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kolejna złodziejka przepisów, nieładnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no złodziejstwo to jest jak się źródła nie podaje - inteligentni ludzie rozumieją różnicę

      Usuń
  5. co do pytania o kremówkę - to nie, nie waży się w owsiance. właściwie w życiu bym o tym nie pomyślała, że tak tłusta śmietanka może się zważyć. :D swoją drogą - clafoutis z nią też jest o niebo lepsze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Od kiedy spróbowałam clafoutis to jeden z moich ulubionych wypieków!
    Dziękuję za miłe słowa - to dla mnie wiele znaczy :*

    OdpowiedzUsuń
  7. oj tam, wygląda wlaśnie bardzo ciekawie ;D

    OdpowiedzUsuń