piątek, 6 grudnia 2013

156. Mikołajki :D

Hoł hoł hoł !!!

Wesołych Mikołajek Mikołajki wszystkie :*

Za oknem gruba warstwa puchu!! :D

Czas
dawania prezentów, otwierania paczek, pieczenia pierniczków, pisania kartek, 
nabijania pomarańczy goździkami, słuchania świątecznych piosenek 
będzie trwał przez najbliższe tygodnie. 
Te tygodnie tak długo wyczekiwane i upragnione.

To jeden z tych dni w roku kiedy bezkarnie 
można się objadać czekoladą na śniadanie, obiad i kolację 
i nie dlatego, że tak zasugerowała Maria'n w świetnej Mikołajkowej akcji śniadaniowej,

http://poranne-zamotanie.blogspot.com/2013/11/449-mikoajki-i-owies.html


ale dlatego, że tak już jest i tyle :D

A jakie kolory kojarzą się bardziej z Mikołajkami niż czerwony, czarny i biały?

Czerwony jak płaszczyk Mikusia,
Czarny jak wielki wór na plecach i buciory,
Biały jak pomponik na Mikołajowej czapce.

Z wielkiego wora mój Mikołaj wydobył prezent i dla mnie, w którym znalazły się:
 śliczna czerwono-czarno-biała miseczka, malinowa gorzka czekolada i wspaniały wierszyk.
Szkoda, że Mikołaj nie mógł zobaczyć mojego banana na twarzy :D
Dziękuję bardzo :*


Ale może zobaczyć moje czerwono-czarno-białe śniadanko, 
więc dziś wszystko pod kolor:






Kakaowo-kawowa owsianka lodówkowa z wmieszaną czekoladą gorzką i białą podana z gorącymi truskawkami, gęstym jogurtem naturalnym, nerkowcami, suszoną żurawiną, surowym ziarnem kakaowca

Przepis:

Pół szklanki płatków owsianych
Łyżka mieszanki otrąb
Łyżeczka siemienia lnianego
Szczypta soli
2/3 szklanki wrzątku
2/3 szklanki mleka ryżowego
Łyżka gorzkiego kakao
Łyżka kawy rozpuszczalnej
Pół łyżeczki przyprawy do piernika
Trochę wrzątku
Dowolna ilość ulubionych czekolad

Mrożone truskawki, łyżka jogurtu, garstka nerkowców, suszonej żurawiny, ziarna kakaowca.

Płatki i otręby zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 5 min.
Zagotowujemy mleko ryżowe, dodajemy płatki i siemię oraz szczyptę soli.
Kakao, kawę, przyprawę zalewamy wrzątkiem, mieszamy i dolewamy do owsianki.
Gotujemy do uzyskania odpowiedniej konsystencji.
Przelewamy do miseczki i wstawiamy na noc do lodówki.
Rano siekamy czekoladę i mieszamy do owsianki.
Podajemy z dodatkami.

Pytania?

Pam.

19 komentarzy:

  1. :D Cieszę się, że prezent się spodobał :) Wszystkiego naj :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem stały gościem Twojego bloga i podobają mi się Twoje pomysły na śniadania. Niestety nie mam motywacji by stworzyć własnego śniadaniowca :/ Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Jeśli kiedyś jednak się zdecydujesz, to daj znać :)

      Usuń
  3. oo. widzę, że prezent pierwszy już był :)
    a śniadanie 1sza klasa, mm.. Połączenie owoców, czekolady, aaahh :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pyszne śniadanko!
    Cudowna miseczka!

    OdpowiedzUsuń
  5. ślicznie :) zazdraszczam tej wielkiej czekolady :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajną czekoladę dostałaś, nawet gdzieś widziałam swego czasu... czekolada do klasyk dzieciństwa i basta! A po co sobie odmawiać frajdy i przyjemności, można uczcić Mikołajki na czekoladowo:) albo nawet cały rok.... no dobra, póki jest szósty grudnia:p

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny prezent :)
    Ta miseczka jest taka urocza ! I jeszcze piękniej napakowana :>

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładne kolory, ale przede wszystkim pyszna zawartość miseczki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolejne fantastyczne, czekoladowe śniadanie :) I jeszcze te maliny... <3

    OdpowiedzUsuń
  10. gorące truskawki i czekolada, no całkiem przyjemne śniadanie i pyszne! :))

    a miseczka jaka cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jej to miło czytać jak się ludzie uśmiechają :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak ktoś jest 'normalny', zawsze może się objadac bezkarnie czekolada(;

    OdpowiedzUsuń
  13. o kurcze, aż mi głupio, że nie pomyślałam o białej czekoladzie :D
    prezent pierwsza klasa- szczególnie wierszyk, pod którego wrażeniem jestem, bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  14. Zazdroszczę takiego Mikołaja - spisał się na medal! :)
    Czeko...czeko....czekolaaada - mniami :]

    OdpowiedzUsuń
  15. Jaka czekolada, chcę ją ! Bardzo bardzo bardzo !
    Przypomniałaś mi, że jestem lamusem, który jeszcze nie wyposażył się w zapasy mrożonych truskawek i malin, shame on me.
    Cudowny prezent, Mikołaj się postarał :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale prześliczna ta miseczka!! i jedna z moich ulubionych czekolad<3 hhmmmm..:)

    OdpowiedzUsuń