środa, 11 grudnia 2013

161.

Jak to dobrze, że dziś środa. 
Mogę spokojnie pobiegać, 
zrobić sobie dobre śniadanko, delektować się nim powoli, 
powtórzyć materiały, spacerować z pieskiem zachwycając się zapachem zimy
i to wszystko bez pędu, pośpiechu, zegarka.


Jeszcze tylko jutro i 3 dni weekendu, 3 dni zajęć i wolne do 7 stycznia! 
Na prawdę uwielbiam chodzić na moją uczelnię, doskonale się tam czuję itd, 
ale kogo nie cieszyłaby perspektywa wolnego czasu w tym 
cudownym okresie świąteczno- noworocznym?

Dziś śniadanie iście jesienne ;]






Marchewkowo- cynamonowe gofry podane z prażonym jabłkiem z rodzynkami, twarożkiem grani, świeżo tartym cynamonem i masłem orzechowym


Przepis:

65g mąki pszennej pełnoziarnistej
Pół łyżeczki proszku do pieczenia
1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
Płaska łyżeczka cynamonu
Szczypta soli
Trochę stewii
Średnia marchewka
Jajko
Ok. 50 ml mleka sojowego
Łyżeczka oleju z orzechów laskowych

1,5 niedużego jabłka, 3-4 łyżki wody, garstka rodzynek, kora cynamonu, trochę twarożku grani, masło orzechowe

Miksujemy jajko z olejem.
Przesiewamy sypkie składniki, miksujemy.
Dodajemy startą na drobnych oczkach marchewkę i miksując dolewamy mleko do odpowiedniej konsystencji.
Odstawiamy ciasto (ja na całą noc).
Pieczemy gofry.
Jabłka kroimy na małe kawałki, wrzucamy do garnuszka podlewamy wodą, dodajemy rodzynki i dusimy aż się rozpadną.
Podajemy gofry z dodatkami.

Otworzyłam jak widzicie moje masełko.
Powiem tyle: jest wspaniałe.

Pytania?

Pam.

9 komentarzy:

  1. za dobrze macie na tej uczelni!
    twarożek grani to me odkrycie ostatnich czasów

    OdpowiedzUsuń
  2. tyle wolnego? Kurcze, zazdroszczę! Ja jeszcze półtorej tygodnia naczekam się do przerwy... No ale trudno, potem wolne!

    OdpowiedzUsuń
  3. zazdroszczę tego masła najbardziej!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieje ze pod choinkę dostanę gofrownice, wtedy bede mogła spróbować twoich pysznosci :) jejku podziwiam, w takie zimno biegac!

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj widać że masełko wspaniałe ! Szczególnie w towarzystwie takich pysznych gofrów :))

    OdpowiedzUsuń
  6. znowu nabrałam ochoty na takie chrupiące gofry, dawno nie robiłam. poza tym połączenie marchewka i cynamon zdecydowanie do mnie przemawiają <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiście u Ciebie jesiennie! Znów ubolewam nad brakiem gofrownicy :(
    Ile ja bym dała, żeby mieć tyyyyyle wolnego... :)

    OdpowiedzUsuń