czwartek, 12 grudnia 2013

162.

No to dziś jadę tylko na kolokwium i weekend :D
Na poza terapią po południu, 
ale to o dziwo okazało się nie być przykrym obowiązkiem, 
a wyczekiwanym cały tydzień elementem czwartku :]

Wczoraj znowu awantura, krzyk i nerwy.
Za długo było dobrze mamo?
Mam nadzieję, że ta burza już przechodzi...

Uzupełnienie power after running and before kolokwium:
ciepłe, słodkie, idealne śniadanko:






Owsianka z mlekiem sojowym i jajkiem podana z gruszką, pomelo, daktylami, surowymi pistacjami, czekoladą Ritter karmelowo-orzechową i świeżo tartym cynamonem

Przepis:

Pół szklanki płatków owsianych
Łyżka mieszanki otrąb
Łyżeczka siemienia lnianego
Szczypta soli
Szklanka ciepłej wody
Pół szklanki mleka sojowego
Jajko
Pół łyżeczki cukru trzcinowego

Kawałek pomelo, gruszki, kilka daktyli suszonych, garstka surowych pistacji, czekolada, kora cynamonu

Płatki i otręby zalewamy wodą i odstawiamy na noc.
Rano wlewamy płatki do garnuszka, dodajemy pół szklanki mleka sojowego, siemię lniane i sól.
Gotujemy chwilę.
Jajko miksujemy z cukrem. Zdejmujemy garnek z palnika, mieszamy płatki z jakiem i jeszcze na chwilę stawiamy na palnik.
Podajemy owsiankę z dodatkami.

Pytania?
 

Pam.

14 komentarzy:

  1. Super blog! Zapraszam do mnie http://karmazynowabajka.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale Ty wiesz, że burze są konieczne w rodzinnej społeczności? Długo uważałam, że nie powinno ich być wcale, że najlepiej zamieść pod dywan, zapomnieć... ale teraz wiem, że nie może być ciągle słodko i miło. Serio, jak zaakceptujesz takie sprzeczki czy gorsze nastroje jako pewną normę życia, jest o wiele łatwiej.

    Oczywiście mówię o normalnych 'kłótniach' między domownikami. Nie o konkretnym temacie, bo może temat na jaki sprzeczasz się z Mamą jest faktycznie 'do przejścia' i 'do zapomnienia' :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widze ze ty tez czwartek masz jako dzien ,,wizytowy" ;) i zgodze sie z agateq- klotnie sa lepsze niz udawanie ze wszystko jest ok. Ja kiedys milczalam i na dobre mi to nie wyszlo, teraz mowie to co mysle, choc czesto potem nie jest milo.

    Pomelo, eh :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję że sprzeczki między Tobą a Twoją mamą się uspokoiły ;)
    Pysznie napakowana miseczka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zjadłabym zawartosć tej miseczki :D

      Usuń
  5. Lepiej nie ryzykuj takich propozycji, bo jeszcze naprawde sie wprosze i co wtedy? :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę kiedyś wypróbować owsiankę z jajkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję dobrego nastawienia!I życzę miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czasem takie pozbycie się nagromadzonych emocji jest potrzebne. Potem się przeprasza.. Niektóre rzeczy jednak docierają tylko wypowiedziane dużymi literami.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czasem sprzeczki są potrzebne, żeby wyładować emocje.. Mam nadzieję, że to jednak nic poważniejszego. A śniadanko pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaktualizowałam post i dodałam kilka zdań o jarmarku. Jak będziesz miała okazję, to zdecydowanie warto pojechać :)

      Usuń
  10. Podobno po każdej burzy zawsze wychodzi słońce. Trzeba w to wierzyć :)
    Chyba najbardziej rzuca mi się w oczy ta urocza czekoladka!

    OdpowiedzUsuń
  11. Czyżby czekoladka z kalendarza adwentowego? u mnie to też obowiązkowy element śniadania. :)
    To przykre, kiedy pomimo radosnego oczekiwania w Adwencie, padają niemiłe słowa, krzyki. Ja niestety też wczoraj trochę się z Mamą pokłóciłam. Cóż, trzeba mieć nadzieję, że będzie lepiej.
    dziękuję za wizytę u mnie, dodaję Cię do linków, będę zaglądać!

    OdpowiedzUsuń
  12. owsianka z jajkiem? zaciekawiłaś mnie ;)
    a kłótnie.. zdarzają się. ważne, żeby nie przeciągać ich w nieskończoność.

    OdpowiedzUsuń