poniedziałek, 16 grudnia 2013

166.

No to ostatnie 3 dni i ferie :D
I to 3 świetnie zapowiadające się dni :)


Chyba 1/3 niedzieli spędziłam na walce z lap-topem i internetem.
Mam nadzieję, że wojnę wygrałam.

1/3 na sprzątaniu- start przedświątecznych porządków :P

1/3 na nauce.

Kiedyś tam się odpocznie :P

Gosia uświadomiła mi jak ja dawno nie jadłam zwykłych naleśników...
Wolny poniedziałkowy poranek= Pam ma czas na wszystko :]
Więc smażymy naleśniory :D 

Trochę egzotyki na dobry początek grudniowego tygodnia:







Pszenno- owsiane naleśniki kokosowe z musem owocowym (banan, kiwi, kaki, gruszka), serkiem homogenizowanym, pomelo, świeżym kokosem, gorzką czekoladą

Przepis:

25g mąki pszennej pełnoziarnistej
25g mąki owsianej
Jajko
150ml płynu- u mnie 50ml wody z kokosa i 100ml mleka sojowego
olej kokosowy do smażenia

Po kawałku banana, kiwi, kaki, gruszki

Serek homogenizowany, kawałek kokosa, gorzka czekolada, kawałek pomelo

Mąki, mleko, wodę kokosową, jajko miksujemy i odstawiamy najlepiej na całą noc.
Banana, kiwi, kaki, gruszką blendujemy na mus.
Smażymy naleśniki na niewielkiej ilości oleju kokosowego z obu stron.
Naleśniki smarujemy musem, składamy, podajemy z dodatkami.

Ostatnio łupanie kokosa zakończyło się połamaną deską do krojenia.
Wczorajsza walka z orzechem zakończyła się krwawiącym palcem.
A tata ostrzegał :P

Pytania?

Pam.

12 komentarzy:

  1. Ale tropikalna różnorodność! I oczywiście czekoladka z kalendarza :)
    Ja też zawsze walczę z kokosem, ale poza kawałkami łupiny porozrzucanymi po całym domu nic gorszego mi się nie przytrafiło (odpukać) ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bez przesady, aż tak się nie umęczyłaś:p
    zresztą człowiek odpoczywa w międzyczasie, nawet sprzątając da się odpocząć, bo wtedy mózg ma nieco wolnego od nauki, nie?:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bo taty trzeba słuchać :]
    Eee tam. Szkoda, że ja nie mam czasu na naleśniory :(

    OdpowiedzUsuń
  4. No bo jak się nie słucha taty :D ...
    Mam nadzieję że nic sobie poważnego nie zrobiłaś !
    Usmaż mi takie naleśniczki ja nie umiem :<

    OdpowiedzUsuń
  5. ja naleśniki zjadałam w sobotę i to całkiem podobne-pszenno owsiane :)
    w końcu porządki i nauka każdego czekają, samo się nie zrobi, a odpoczniemy w święta ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Naleśniki ' chodzą' za mną od tygodnia. Muszę się za nie zabrać w końcu, tylko nie mam jeszcze pomysłu na nadzienie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. +btw- jak rozłupałaś kokosa? ja póki co tylko wywierciłam korkociągiem dziurę, nie dostałam się do środka :C

    OdpowiedzUsuń