czwartek, 2 stycznia 2014

182.

Jak Wam minął pierwszy dzień Nowego Roku?

Jeśli to prawda, że jaki Nowy Rok, taki cały rok, to dla mnie może być :D
Spokojny, zwyczajny, w ciepłej atmosferze, miły.
Ale, żeby nie było coś podejrzane, to nie był taki do końca idealny 
(kolejny nieprzyjemny incydent rodzinny), 
ale to dodało mu autentyczności w miejscu sztucznej, sztywnej noworocznej atmosfery.
Jeśli się nie mylę, to chyba nawet zasnęłam z uśmiechem na twarzy i na pewno z uśmiechem się obudziłam :)



Pierwszy raz w tym roku wskoczyłam na bieżnię, 
po tym pod prysznic (no to nie pierwszy raz), 
władowałam się w ogromny czerwony szlafrok w białe grochy, 
zrobiłam gofry i zjadłam pyszne śniadanie w łóżku z mamą i wierną towarzyszką wszystkich posiłków - naszą Zoyką.





Kakaowe gofry gryczane z twarożkiem, mandarynkami, gorzką czekoladą, kremem czeko'la blond

Ależ ja się polubiłam z mandarynkami :P

Przepis:

65g mąki gryczanej
Łyżka gorzkiego kakao
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/3 łyżeczka sody oczyszczonej
Szczypta soli
Małe jajko
70ml mleka sojowego
Łyżeczka oleju z orzechów laskowych
Łyżeczka miodu gryczanego

Twaróg rozrobiony z mlekiem sojowym, gorzka czekolada, mandarynki, czeko'la blond

Miksujemy jajko, olej, miód i część mleka.
Przesiewamy sypkie składniki, miksujemy dolewając resztę mleka.
Odstawiamy, najlepiej na noc.
Pieczemy gofry, podajemy z dodatkami


Pytania?

Pam.

17 komentarzy:

  1. Sprzeczki nadają autentyczności każdemu z nas - to jest prawda, ale latami uczyłam się to rozumieć, do dzisiaj mam z tym ogromny problem. A co tego przysłowia, że 'jaki Nowy Rok, taki cały rok', to słyszałam również wersje z Wigilią i Sylwestrem, więc najprawdopodobniej to jedna wielka bujda^:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Bo bez sprzeczek byłoby nudno (;
    Cieszę się, że zapowiedź roku jest pozytywna. Muszę przyznać, że u mnie też nie najgorzej się zaczął :)
    Miłego dzionka :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiesz nie tylko u Ciebie w rodzinie są sprzeczki... U mnie na święta też były.. W każdej rodzinie sa jakieś nieporozumienia (i to nie tylko w święta), ale nie ma co się przejmować i załamywać... Trzeba robić swoje, spelniać swoje marzenia... Poza tym znasz przysłowie "Kto się czubi ten się lubi?" ;) coś w tym jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie wręcz odwrotnie. Pierwszy dzień nie był zbyt udany, ale sama sobie jestem winna.
    Całe szczęście, że w trudnej chwili mogłam liczyć na przyjaciółkę i moją Mamę.
    Wiedziałam, że się z mandarynkami polubicie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie też nawet nieźle, ale niestety nieidealnie :(
    Zjadłabym takie gofry :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A mi to z czasem się zmieniło :D Podobno w skórce jest najwięcej witamin :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wpraszam się do Ciebie na takie gofry :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bozi ta Twoja psina jest przecudna <3333 Ale ja bym ją teraz wygłaskała !
    A jak cały rok ma być taki jak wczoraj to nie ... bo wczoraj byłam takim leniem jakich mało :P

    OdpowiedzUsuń
  9. aj, czasem się trzeba nieco pokłócić, coby za nudno nie było :) ja jak nie pogryzę się co dzień z kimś to czuję się podejrzanie, tak jak ty :P
    przeprzyjemny miałaś poranek, aż sama ostatnio rozważam zakup bieżni (acz raczej nic z tego nie wyjdzie)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czasem i bez kłótni się nie obejdzie...
    Czwartek z goframi? Czemu nie ;) pycha!

    OdpowiedzUsuń
  11. myślę, że bez kłótni nie było by tak dobrze, jakieś sprzeczki czasami muszą być ;) pozytywne nastawienie to podstawa, szczególnie na Nowy Rok ! :D
    kakaowo z goframi i mandarynkami - podoba mi się taki poranek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hmm coraz powazniej podchodzę do myśli o zakupie gofrownicy :)) Pysznie :3 U mnie nowry rok także zaczęty pomyślnie, oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  13. Niee ten pierwszy dzień się nie sprawdza :P
    Oby i w tym roku się nie sprawdził, bo fizycznie nie był najlepszy.

    Jak dawno nie jadłam kakaowych gofrów!
    Za to z mandarynkami mam to samo...

    OdpowiedzUsuń
  14. Sprzeczki zawsze się zdarzały i nadal będą, ale ważne, żeby umieć się potem pogodzić :)
    A śniadanko w pysznym stylu! No właśnie, widzę, że zasmakowały Ci mandarynki, bo wcześniej to chyba tylko te z puszki jadłaś o ile dobrze pamiętam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konsystencję ma taką podobną do sernika - bardzo delikatny i puszysty, ale sycący :)

      Usuń
  15. U mnie ostatnio też zagościły gofry :)) U Ciebie smakowicie wyglądają!

    OdpowiedzUsuń