sobota, 4 stycznia 2014

184.

W Waszych słowach jest moc :D
Naprawdę niektóre słowa dają tyle siły, 
że można góry przenosić :)


Byłam wczoraj niesamowicie zaskoczona odwiedzając Wasze blogi...
Wchodzę do Pauli, a tam truskawki,
wchodzę do Darii, a tam jagody,
wchodzę do Pauliny, a tam też jagody,
u Blaithin jeżyny i borówki,
u Sanmy truskawki ( no dobra dżem, ale truskawkowy),
a u Emmy maliny.

Serio?

Zajadając się ostatnio jabłkami, gruszkami, śliwkami, kaki i pomelo
na śmierć zapomniałam o moich wakacjach zamkniętych w zamrażalniku (obok wigilijnych pierogów z kapustą i grzybami).

No to dzisiaj ja szaleję z owocami lata: truskawki, jagody, maliny, borówki.
Ale z czym tu je zjeść? A właśnie... 
Od wakacji nie jadłam, a tak mi smakowało i mówiłam, że na pewno powtórzę CRUMBLE !





Owsiane crumble z jagodami, truskawkami, malinami, borówkami podane z jogurtem naturalnym, suszoną żurawiną i gorzką czekoladą z malinami

Przepis:

20g mąki pszennej pełnoziarnistej
25g mąki owsianej
Łyżka płatków owsianych
20g zimnego masła
Płaska łyżka cukru trzcinowego

Mrożone truskawki, jagody, borówki i maliny w dowolnej ilości

Trochę jogurtu naturalnego, garstka suszonej żurawiny, gorzka czekolada z malinami

Mrożone owoce płuczemy na sitku letnią wodą i zostawiamy na noc w lodówce do rozmrożenia.
Odsączamy nadmiar wody.
Składniki na kruszonkę zagniatamy między palcami.
Owoce przekładamy do lekko natłuszczonego naczynka żaroodpornego, posypujemy kruszonką i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok. 25-30 min.
Podajemy z dodatkami.

Ależ to był cudowny powrót do wakacji :D

Pytania?

Pam.

22 komentarze:

  1. oo tak, iście letni wypiek! Uwielbiam jeść crumble z lodami waniliowymi latem w babcinym ogrodzie, albo chociaż na domowym balkonie - byle w promieniach słońca.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też dzisiaj rozmrażanie letnich owoców, ale w trochę innym stylu :P
    A takie crumble musiało świetnie smakować, jak ja dawno go nie jadłam :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też wszędzie widzę te letnie owoce! Muszę przegrzebać moją zamrażarkę - może coś znajdę?
    Crumble wygląda cudnie! Faktycznie, wspaniały powrót do wakacji! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mmm, idealnie! chrupiąca skorupa a pod nią letnie owoce <3
    u mnie tylko jagody zostały, a ochota na truskawki jest wielkaaaa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tak u wszystkich ostatnio pojawia się tęsknota do lata c: Są i maliny, truskawki i jeżyny oraz borówki. A dzisiaj często widzę także pomarańcze c: Pysznie u Ciebie! Zapomniałam o crumble kompletnie i muszę w końcu kupić naczynko żaroodporne :)) Pozdrawiam cieplutko, trzymaj się i wypoczynkowego weekendu! ;* :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubię wracać do wakacji o tej porze roku, może dlatego, że jakoś nieprzesadnie mnie ciągnie do lata, wolę smaki jesieni i zimy. I takie owoce w styczniu, zamrożone... kompletnie mi nie smakują...

    OdpowiedzUsuń
  7. Zrobilas mi ochote na crumble! Chyba jutro sobie zaserwuje :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Od dawna czeka w zakładkach do zrobienia i niedługo zrobię.. Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  9. ostatnio jakaś taka pozytywniejsza jesteś, fajnie to :)
    ja kurczowo jeszcze trzymam się smaków zimy, bo je tak lubię. choć czasem rozmrożę nieco jagód czy malin

    OdpowiedzUsuń
  10. O masz znowu sprawiłaś że jestem głodna:)Monika Szlązak

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda jak owoce zapiekane pod granolą :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie zapomniałam że mam te letnie skarby w zamrażalce ! Muszę się nimi zaopiekować ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. o kurde, to jest takie pyszne! Tez w domu miałam dużo warzyw i owoców zamrożonych, ugotowałam sobie fasolke i była okropna, mam jeszcze bób, a z owoców wszystko to, co pisałaś na początku ,ale wróciłam już do Wawy i nic nie spróbowałam! Jak studia i samopoczucie przed pierwszą sesją? :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba również wyciągnę z zamrażarki moje truskawki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzięki tym letnim owocom, można aż pomylić porę roku! Szczególnie, że za oknem nie zima a wiosna! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam crumble z letnimi owocami! dobrze, że w zamrażalniku czekają jagódki :3
    mam nadzieję, że u Ciebie już lepiej. trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale pychota! Narobiłaś mi wielkiej ochoty na letnie owoce!
    Odpowiedziałam na Twoje komentarze ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę w końcu zrobić te crumble, wyglądają bosko ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. my narobiłyśmy Tobie ochoty (taką mam nadzieję ;)) na letnie owoce, a Ty mi właśnie narobiłaś ochoty na crumble! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Hmmm fajnie, że pilnujesz tego, żeby uczyć się na bieżąco, mam wrażenie się niestety u mnie się tak nie da i mam sporo zaległości, a przez stycznien i luty chyba 11 egzaminów/kolosówi jestem przerażona! Staram się za to zabrać, ale teraz tez wzięłam się za siłkę, pewnie ,że nauka ważniejsza, już trohe porobiłam ,ale to nadal za mało :// Jeszcze z anatomii i histologii mam egzaminy praktyczne przed teoretycznymi

    OdpowiedzUsuń
  21. weeeź no... też chce borówki xd

    OdpowiedzUsuń
  22. jaka cudna i zdrowa ta kruszonka. Ja też chcę:)

    OdpowiedzUsuń