wtorek, 28 stycznia 2014

208.

Dzisiaj zwracam się z uprzejmą prośbą o kciuki :]
O 16.45, kiedy w większości będziecie już w domkach po lekcjach, 
abo wylegiwać się korzystając z ferii 
ja zasiądę do egzaminu. 
Tak więc w miarę możliwości o trzymanie choć jednego kciuka proszę.
Ja tam wierzę, że to pomaga, a co? ;D


A taki ładny dzionek trzeba rozpocząć w słodki sposób.
Jest więc pyszny, delikatny, żółty wypiek :)
I truskawki. 
Nie tak aromatyczne i pyszne jak nasze polskie, lipcowe skarby, 
ale jako chwilowy wehikuł czasu o te kilka miesięcy wstecz sprawdzają się idealnie.
Dziękuję tato :)






Bananowy chlebek kukurydziany z suszoną żurawiną z jogurtem naturalnym, truskawkami i Nutellą

Co bardziej pasuje do banana niż Nutella? 
A do truskawek
A jak tworzą trio to już w ogóle można odpłynąć :)

Przepis:

60g mąki kukurydzianej
Pół łyżeczki proszku do pieczenia
Szczypta sody czyszczonej
Szczypta soli
2/3 banana
Małe jajko
Łyżka jogurtu naturalnego
Łyżeczka oleju kokosowego
Łyżeczka ekstraktu wniliowego
Garstka suszonej żurawiny

Jogurt naturalny, truskawki, Nutella

Banana rozgniatamy na mus.
Jajko, banana, stopiony olej kokosowy, ekstrakt, jogurt miksujemy.
Przesiewamy mąkę, proszek, sodę, sól. Miksujemy.
Dodajemy suszoną żurawinę, mieszamy.
Przelewamy ciasto do naczynka żaroodpornego.
Odstawiamy na noc do lodówki.
Pieczemy 30min w 180 stopniach i 10 min w 125.
Studzimy, podajemy z dodatkami.


- Tatuś, amerykański tydzień się zaczął w Lidlu, podjechałbyś po drodze z pracy po masełko?
- A to z Marksa jest niedobre?
- Bardzo dobre, ale już go prawie nie ma. No i jednak Lidlowskie masło, to Lidlowskie masło.
- Ok., coś jeszcze?
- Nie, dziękuję. A, no jabłuszka.

No i mam swoje masło:




- Dziesięć słoików?!
- Na miesiąc powinno wystarczyć. Tylko gdzie Ty to schowasz?...


Pytania?

Pam.

43 komentarze:

  1. O kurcze, to Ci tata dogodził :P a gdzie kupiłaś taką foremkę w której robisz te jednoporcjowe wypieki?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też mam truskaweczki i zaraz pędzę po kolejne pudełeczko do kauflandu
    Te śniadanie jest genialne i ty wiesz dlaczego ( gluten free *_*)
    Twój tatuś jest genialny też chciałabym mieć takiego :(
    A kciuki oczywiście będę trzymać :* I powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pyszny chlebk , przepis zapisałam <3 będę trzymac kciuki ;) pozazdrościć tych ilości :) !

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz moje kciuki! (W zasadzie to jeden, bo druga ręka zabandazowana :P)
    Byłam wczoraj w lidlu, ale olej palmowy w maśle jakoś mi sie nie podoba. Sama sobie ukrece, bez łaski!
    Tatę masz anioła, no!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maleńki procent oleju palmowego , a ta juz świruje. Żałosne. Szkoda że słodziku jakże zdrowego się nie boisz. Boże co za hipokryzja...

      Usuń
    2. Dokładnie, no ale jak to się mówi.. CHOROBA nie wybiera;) Nic tylko współczuć.

      Usuń
    3. A mnie bardziej od odrobiny oleju palmowego odstraszyły 2 przepalone blendery w przeciągu pół godziny ;P

      Usuń
    4. Ja kupiłam ostatnie w swoim życiu PB. Mam takie uczulenie, że wczoraj aż mi spuchły łydki. NEVER AGAIN!!!

      Usuń
    5. Kolejna nienormalna..

      Usuń
  5. wow, tyle masła! ja się zastanawiam co zrobię z trzema słoikami , w tym dwa mam z M&S, a ty aż tyle :D widzę, że uwielbiasz :) tata wie co dobre dla córki ;)
    trzymam kciuki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. No to masz zapas, że hej :D Tato Tobie dogadza ;D A kciuki będę trzymać ;D Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  7. na wypasie! tyle słoików <3 ja tylko dwa ale myślę, że też nieźle haha :):)
    a chlebuś jest idealny.

    OdpowiedzUsuń
  8. O raju ile słoików...
    Będziemy się wylegiwać na macie z notatkami do egzaminów własnych. Ale pokciukam co mi tam :D Ja w magiczna moc kciuków nie wierzę raczej w dobry dzień pana/pani egzaminator-to i życzę dobrego dnia dla wykładowcy Twojego :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Matko kochana, ile masła! Ja kupiłam jedno i pożałowałam:p

    A dlaczego nie wzięłaś pod uwagę, że niektórzy będą o tej porze np. wracać do domu po pracy, co? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. oooooooo <3 mamy podobnych tatusiów chyba bo ja też proszę o jedną sztukę czegoś a dostaje zawsze przynajmniej z 3 razy więcej xD

    OdpowiedzUsuń
  11. trzymamy kciuki! ja bynajmniej na pewno bede je zaciskać! nie mogę sie powstrzymac! Masz niesamowitego tatę~~ wykupł wszystkie ? :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Znowu! Też mam dzisiaj egzamin, tylko zaczynam trochę wcześniej, bo o 16 :) Powodzenia! A Tatę to masz szalonego ! :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale zapas ! :O
    Trzymam kciuki kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  14. No masz zapas, oj tak!
    Truskawki oddawaj! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale masz świetnego tatę! Też nie pogardziłabym tyloma słoikami!
    No i trzymam kciuki za egzamin ;*

    OdpowiedzUsuń
  16. A gdzie słoiczek dla mnie? :)
    Muszę też pojechać, mam nadzieję, że w sobotę jeszcze będzie.. Co tam olej palmowy ;p Też przypaliłam blender przy robieniu masła..

    Kciuki oczywiście trzymać będę :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak, są pytania? gdzie kupiony czerwony talerzyk?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Home&You :) W komplecie z tą miseczką, z której ostatnio jadam miseczkowe śniadania :P

      Usuń
  18. Przystaję na propozycję: Ty trzymałaś kciuki za mnie, teraz ja potrzymam za Ciebie! :)
    Chlebek wygląda pysznie. A truskawki kuszą, mimo że nie nasze.
    Ale zapasy masła orzechowego! Na miesiąc? Chyba na 10! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? Słoik masła przez miesiąc? xD Chyba bym musiała mieć jakiś poważny problem, żeby tak się ograniczać - dziś do śniadania poszło ćwierć pierwszego. :P

      Swoją drogą, fajnie Ci z tym Tatą, mój już narzeka na pełne półki... wszystkiego. (;

      Usuń
    2. Chorzy lubia wyolbrzymiac zjedzone porcje (:

      Usuń
    3. Całe szczęście, że chorobę mam za sobą. (;

      Usuń
  19. widzę, że Twój tata lubi kupować dużo, tak jak mój ;) ale masełko orzechowe zawsze musi być! ja od roku nie jadłam kupnego, ale to lidlowskie jakoś tak kusi...

    OdpowiedzUsuń
  20. wygląda to pysznie :) wpadnij kiedyś do Krakowa z takimi śniadankami :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale to śniadanko słodko i uroczo wygląda <3
    Tatusia masz super, mój to nigdy mi nic nie kupuje :D
    Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  22. o tak, tak, nutella i truskawki, uwielbiam je razem! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Trzymam wszystkie cztery kciuki kochana <3 !!! Kochany tatuś! Tyle pyszności, takie zapasy!!! Nutella i banan i truskawki - niebo! U Ciebie wszystko idealnie, trzymaj się !!!! :3

    OdpowiedzUsuń
  24. Też zaopatrzyłam się w to masełko :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Trzymałam kciuki, więc mam nadzieję, że wszystko poszło po Twojej myśli (nie mogło być inaczej!)
    A masełko to możesz jedno mi przesłać :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakie zapasyyy :D
    podziel się truskawkami :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Rzeczywiście ten Twój Tatuś jest tak kochany jak mój :-))) Nieba by przychylił ukochanej córeczce. Cudownie mieć kogoś takiego koło siebie. I powiem Ci, że nawet kiedy ma się już wiek z 3 z przodu to mimo wszystko Tata jest najważniejszy :-) W wypiek rewelacyjny jak wszystkie Twoje zresztą. Musiałabym nie wychodzić z kuchni w ogóle, żeby to wszystko na co mam ochotę z Twoich pyszności wypróbować :-) Pozdrawiam... Aha i kciuki trzymałam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)

      I to prawda, mój tato jest najlepszy na świecie, chociaż wiem, że każdy tak mówi :P

      Usuń
    2. No, nie każdy właśnie ma takiego farta. Czasem ojcowie nie interesują się dziećmi w ogóle, więc mamy ogromne szczęście, że nasi są tacy super :-) Miłego dnia

      Usuń
  28. Trzymałam - dzisiaj ty potrzymaj ! Na 4 lekcji pisze trudny sprawdzian :((

    OdpowiedzUsuń