piątek, 31 stycznia 2014

211.

Tak tak... A ja znowu o egzaminach.
Wieczorem wpadłam w potworną panikę. 
Dziś najtrudniejszy egzamin (dobra, ten w poniedziałek też będzie straszny), 
a ja mam poczucie pustki w głowie.

Coś mi gdzieś dzwoni, ale nie wiem gdzie.

Płakać mi się chciało już wieczorem nad notatkami, załamałam ręce i poszłam spać....
Dobre jest to, że dziś mam na 11, a nie po południu i za parę godzin będę to miała z głowy. 
Wtedy już tylko pocisnąć przez weekend jeden przedmiot, napisać w pon. i wolne :]

Wolne, o ile nie będę musiała poprawiać. 
Muszę się dziś spiąć...
Boję się...


Ale biorę się w garść i stawiam czoła wyzwaniu ;]

Śniadanie chociaż było pyszne. 
Musiałam jakoś sobie dodać otuchy przed egz. :P
No i energii po bieganiu- to zawsze odstresowuje.






Orzechowe pancakes z gorzką czekoladą z pomarańczą, konfiturą pomarańczową, gruszką, cynamonem

Przepis:

35g mąki owsianej
20g mąki pszennej pełnoziarnistej
Pół łyżeczki proszku do pieczenia
Szczypta sody oczyszczonej
Szczypta soli
Jajko
Łyżka jogurtu naturalnego
2-3 łyżki wody
2 łyżki masła orzechowego crunchy
Gorzka czekolada z pomarańczą

Konfitura z pomarańczy, gruszka, kora cynamonu

Masło orzechowe podgrzewamy w kąpieli wodnej, żeby stało się bardziej płynne.
Miksujemy ze sobą jajko, jogurt i masło orzechowe.
Przesiewamy mąki, proszek, sodę, sól i miksujemy dodając tyle wody, aby ciasto było dosyć gęste.
Odstawiamy najlepiej na całą noc.
Dodajemy posiekaną czekoladę.
Rano smażymy placki na patelni teflonowej z obu stron pod przykryciem.
Podajemy z dodtkami.

Połączenie masła orzechowego, gorzkiej czekolady i konfitury pomarańczowej jest po prostu DOSKONAŁE. 
Nic dodać, nic ująć.

Pytania?

Pam.

23 komentarze:

  1. Nie martw się na pewno pójdzie ci świetnie. Zobaczysz !
    Po takim pysznym i energetycznym śniadanku dostaniesz takiego kopa energii że powalisz komisję na kolana :D
    Wierzę w ciebie i koniecznie będę trzymać kciuki :*

    OdpowiedzUsuń
  2. trzymam mocno kciuki! tylko nie mów, że się boisz! uwierz w siebie i pokaż co potrafisz ;) to tylko jeden egzamin, nic więcej :)
    góra placuszków, uwielbiam takie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Student bez dwói jest jak żołnierz bez karabinu, o! Bez spiny są drugie terminy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polać jej mądrze gada ! :D
      Kochana wyluzuj i uśmiechnij się :)

      Usuń
  4. Mocno trzymam kciuki , śniadanie powala musialo być pyszne <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Pam Pam Pam... zawsze tak płaczesz, a i tak wszyscy wiedzą, że skończysz studia ze średnią 4,8! :P
    (hej-ho! masz 100 000 wyświetleń. FEJM)

    OdpowiedzUsuń
  6. Spokojnie.. Będzie dobrze... :) Moja siostra też zawsze się boi a dostaje dobre oceny Uwierz w siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale fajne takie puszyste wychodzą Ci te pancakes :) p.s. Tez jestem zdania że tak lamentujesz a potem pozaliczasz wszystko na 4 lub 5!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nikt Cię nie rozumie teraz tak dobrze jak ja - no i pozostali studenci. ;)
    Sama dopiero co histeryzowałam, ale póki co mam chwilę wolnego, więc mogę na wszystko spojrzeć jeszcze raz. Pustka w głowie to standardowa pozycja przed każdym egzaminem. Trzymam kciuki już!
    Śniadanie doskonałe, więc pójdzie Ci też doskonale! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślałam, że są pieczone. Cudownie Ci urosły ;D
    Niestety ja już od poniedziałku rozpoczynam przygodę z ośmioma sprawdzianami :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja po raz pierwszy absolutnie nie odczuwam sesji, gdyż udało mi się wszystko...no, prawie wszystko pozaliczać tuż przed jej rozpoczęciem.;) Jeden jedyny egzamin czycha 8 lutego!

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam uczucie paniki towarzyszące mi na chwilę przed examem. Ale nauczyłam się z czasem traktować je jako ostrzeżenie, coś w rodzaju: dziewczyno, wyluzuj, to tylko studia, to tylko nauka, przecież się uczyłaś, nie możesz wpadać w histerię z tak błahego powodu, w życiu są ważniejsze sprawy - i rzucałam wtedy książki.

    I olala ma rację też.
    NAWET jeśli się ZDARZY dostać dwóję, to... naprawdę taki wielki problem?:)

    Zresztą, nie zdarzy się prędko, takiego mam czuja wobec Ciebie... :>

    OdpowiedzUsuń
  12. I jak poszło? Mam nadzieję, że dałaś radę!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale puszyste!
    Zobaczysz, jak zawsze wszystko skończy się dobrze...

    OdpowiedzUsuń
  14. pięknie wyglądają! :)
    na pewno dasz rady :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Na pewno pójdzie Ci wspaniale zobaczysz ! Trzymam za Ciebie kciuki <3
    Przepiękna wieżyczka *.*

    OdpowiedzUsuń
  16. Na pewno pójdzie Ci wspaniale zobaczysz ! Trzymam za Ciebie kciuki <3
    Przepiękna wieżyczka *.*

    OdpowiedzUsuń
  17. pierwsze zdjęcie, wieża w całej okazałości - boska :D mam nadzieję, że poszło ci idealnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Podzieliłabyś się tą wieżyczką tych cudnych placuszków! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie łam się! zdasz wszystko ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bieganie teraz to żadna przyjemność. Zimne powietrze po prostu boli : (

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja czuję, że poszło Ci dobrze. Ba, nawet to wiem :)
    Teraz już tylko poniedziałek i masz to za sobą!
    A śniadanie - cudowna wieżyczka :3

    OdpowiedzUsuń