sobota, 1 lutego 2014

212.

Bardzo, bardzo, bardzo Wam wszystkim dziękuję, za kciuki, dobre słowo, 
a przede wszystkim za cierpliwość do mnie i czytania mojego panikowania :P
Obiecuję trochę się zdystansować do tego.

Wczorajszy egzamin zaliczony na 4 :)
Teraz jeszcze tylko weekend pracy, ostatni egzamin i wolne do 16 lutego :]
Ta wizja mobilizuje mnie potrójnie do nauki, 
bo absolutnie nie chcę żadnych poprawek. 
Oby się udało przebrnąć przez ten jeszcze jeden egz.


Dawno nie było miseczkowego śniadania.
I moje pierwsze podejście do kaszy bulgur na słodko.
Już dawno widywałam ją na blogach, ale zraziłam się komosą, która na słodko absolutnie mi nie podpasowała. 
Kupiłam bulgur i zrobiłam ją raz na obiad, bo przerasta mnie wizja namaczania kaszy przez pół godziny przed ugotowaniem :P
No ale wczoraj się zmobilizowałam i jest :)
I zdecydowanie ta kasza mi smakuje na słodko bardziej :]





Kasza bulgur z serkiem homo., jabłkiem, cynamonem, rodzynkami, masłem orzechowym i miodem klonowym

Przepis:

60g kaszy bulgur
Łyżeczka siemienia lnianego
Szklanka wody
Szczypta soli
Pół szklanki mleka sojowego
2 kopiaste łyżki serka homogenizowanego

Cynamon
2 małe jabłuszka

Kora cynamonu, masło orzechowe, miód klonowy, rodzynki

Kaszę moczymy pół godziny w wodzie, po czym odlewamy jej nadmiar.
 Zagotowujemy szklankę wody, solimy, wlewamy kaszę i gotujemy do wchłonięcia wody.
Wlewamy mleko sojowe, gotujemy do zgęstnienia.
Jabłka (lub 1 duże) ścieramy na grubych oczkach, dodajemy do kaszy razem z cynamonem i siemieniem. Mieszamy, przykrywamy i odstawiamy na noc.
Rano zagotowujemy ponownie, dodajemy serek, mieszamy.
Podajemy z dodatkami.

Miłego weekendu życzę wszystkim czytelnikom malinowegoporanka
wczoraj (albo przedwczoraj) 
stuknęło 100tys wyświetleń :]
Dziękuję :*

Pytania?
Love masło orzechowe edycja III
Pam.

20 komentarzy:

  1. ja mam w planach te miseczkowe częściej jeść, gdy rano trzeba szybko do szkoły się zbierać, a nie nad patelnią ślęczeć ;)
    a ja do 16 akurat mam już zapowiedziane wszystkie sprawdziany i prawdziwy maraton przede mną!

    OdpowiedzUsuń
  2. To tak pysznie wygląda , że nie moge normalnie <3

    OdpowiedzUsuń
  3. bulgur uwielbiam i sma się dziwię dlaczego tak rzadko go jem.
    mam jeszcze zapas na szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatni egzamin i będziesz miała już z górki :)
    Ja jeszcze nie miałam 'pierwszego razu' z tą kaszą, muszę to nadrobić!

    OdpowiedzUsuń
  5. Też jeszcze nie jadłam tej kaszy. Chciałabym spróbować. Gdzie ją dostałaś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sklepie :P Serio, takim zwykłym spożywczaku :)

      Usuń
  6. A mówiłam, że będzie dobrze? Trzeba tylko w siebie uwierzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. miseczkowe śniadania to takie, do których w końcu zawsze się wraca i robi się to z wielką przyjemnością i smakiem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale pysznie ją podałaś, najlepsze połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. BRAWO! :* Wiedziałam, że sobie poradzisz!
    To ją trzeba namoczyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Tak mam na opakowaniu napisane.

      Usuń
  10. takiej kaszy to ja jeszcze nie jadłam.
    ale patrząc na twoje śniadanko to bym z chęcią zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję! Ja mam jeszcze 3 egzaminy (no i poprawki ewentualne), więc póki co nadal jestem pod presją nauki, ech...
    Kasza pycha - jak ją dorwę to pierwsze podejście zrobię właśnie na słodko. :)
    I kolejnych 100 tys. życzę!

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję ♡
    Pysznie wygląda ta kasza; sama wytrwale na nią poluję, bo kusi, oj kusi!

    OdpowiedzUsuń
  13. a no widzisz! gratulacje ;) ooo ja też mam 1 egzamin i ferie do 17 lutego <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Od pierwszego stycznia nie otworzyłam książki, sesja przebiega bez echa... Szczerze mówiąc, chętnie bym Tobie podebrala ten egzamin:p

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję i cieszę się że moje kciuki się przydały.
    Zobaczysz zdasz ostatni egzamin i będziesz cieszyła się wolnym :)
    Bulgur siedzi sobie grzecznie w mojej szafce i czeka , żeby go wyciągnąć . Chyba w najbliższym czasie tak zrobię .
    A jak on właściwie smakuje ?

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja jak na złość nigdzie nie mogę tej kaszy dostać ! Tak samo komosy :(
    Zdasz kochana , zdasz - ja to się udało zaliczyć to żaden inny egzamin nie straszny ! :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też panikuję, nie jesteś sama :)
    A bulgur, chyba go jutro przygotuję :) Ty swój podałaś przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
  18. bulgur to moja ulubiona kasza, zdecydowanie. i jej delikatny smak idealnie pasuje mi na słodko:)

    OdpowiedzUsuń