środa, 5 lutego 2014

216.

Waszymi wczorajszymi komentarzami narobiłyście mi ochoty na smażone ziemniaki :P
Nawet się nie zorientowałam, że to kaki tak wyglądało ;)

Wbrew pozorom całkiem pracowity dzień wczoraj miałam. 
Sprzątałam cały ten syf w pokoju, który narobiłam przez ostatnie tygodni.
Wszędzie kurz, kawałki papierków, kolorowe karteczki samoprzylepne.
Zmachałam się nieźle przy tym sprzątaniu.


Zaglądając wieczorami w okna domów łatwo dostrzec, że jeszcze wielu ludzi ma choinkę...
Owszem, ja może trochę przesadzam 
zdejmując zawsze wszystkie ozdoby świąteczne zaraz drugiego stycznia, 
ale chyba piątego lutego to nie powinno być już śladu po świętach :P


Ostatnio w końcu kupiłam mąkę kokosową.
W końcu mogę wypróbować różne przepisy z jej wykorzystaniem :)
Za wstępną instrukcję obsługi dziękuję Martynie ;]


Na pierwszy ogień poszedł wypiek.
I to jaki :D
Idealne rozpoczęcie pierwszego prawdziwie leniwego dnia :)



Kokosowy muffin z żurawiną nasączoną Malibu z malinami, suszonym kokosem, Rafaello

Przepis:

35g mąki pszennej pełnoziarnistej
25g mąki kokosowej
Pół łyżeczki proszku do pieczenia
Szczypta sody oczyszczonej
Jajko
Łyżeczka oleju kokosowego
Łyżeczka syropu klonowego
2 łyżki jogurtu naturalnego
45ml mleka sojowego
Garstka suszonej żurawiny + Malibu
Garstka wiórek kokosowych

 Suszony kokos, mrożone maliny, Rafaello

Żurawinę zalewamy alkoholem i odstawiamy na kilka godzin. Odsączamy.
Jajko miksujemy z rozpuszczonym olejem kokosowym, syropem klonowym i jogurtem.
Przesiewamy mąki, proszek, sodę, miksujemy dolewając mleko sojowe.
Wrzucamy żurawinę, mieszamy.
Przekładamy do natłuszczonej kokilki. Odstawiamy na noc do lodówki.
Posypujemy wiórkami kokosowymi, pieczemy 30min w 180 stopniach i 10 min w 110 stopniach.

Pytania?
 Kokosowo
Pam.
 

28 komentarzy:

  1. wygląda idealnie! do tego to połączenie smaków: maliny i kokos, idealnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Idealny i jeszcze te smaki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja choinkę rozebrałam dopiero dwa tygodnie temu :D Ale niektórzy sąsiedzi fakt faktem - nadal są trochę zbyt leniwi:)
    Ta muffina. I to rafaello. Śniadanie ideał, naprawdę!

    OdpowiedzUsuń
  4. też ostatnio miałam przymusowe sprzątanie- całego domu i ekspresowe, na wizytację ;) ale się opłaciło!
    ostatnio się kurcze śniadaniami zgrywamy. u mnie dziś i kokos i maliny (choć ten pierwszy nie w postaci mąki (NIESTETY!))

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie choinka też już znika w pierwszym tygodniu stycznia :D
    A muffina wygląda zniewalająco, widzę, że 'pierwszy raz' z mąką kokosową się udał! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. i jakie wrażenia? maka kokosowa jest cudowna! ja uwielbiam- a najzabawniejsze jest to,że nie lubie ani kokosa ani wiórek kokosowych,za to mąka jest boska. ps. ja trzymam szczelnie zamknieta w lodowce -tak gdzies wyczytałam, ze lepiej zachowa aromat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam wszystko co z kokosem związane. Uwielbiam jego smak :) A ta mąka nadaje fantastyczną konsystencję :)

      Usuń
  7. Wygląda jak mały tort :P a jeszcze ta żurawina nasączona w malibu? No po prostu perfekcja i nic więcej nie potrzeba, idealny początek dnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio cały czas piekę jednoporcjowe z mąki kokosowej. Bezapelacyjnie najlepsze ciasta z jej udziałem są na soku pomarańczowym. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo a podałabyś kilka przepisów na jednorcjowe ciacha z uzyciem mąki kokosowej ? szukam na Twoim blogu ale nie znalazłam.

      Usuń
    2. To było pierwsze kochana :D

      Usuń
    3. Pam wiem, ale to pytanie było do Chloe :)

      Usuń
  9. Święta kończą się najpóźniej w święto Trzech Króli i cześć! Dalsze świętowanie to profanacja najcudowniejszego wg mnie czasu w roku. Teraz znów mam na co czekać, po drodze bawiąc się w pory roku, zmienność pogody, letnie ulewy, wiosenne burze i jesienne przymrozki;)

    OdpowiedzUsuń
  10. cudny wyszedł i pyszne smaki! muszę dostać się do piekarnika..

    OdpowiedzUsuń
  11. o chryste, malibu, maliny! wygląda obłędnie! zamawiam blachę takich :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale to śniadanko wygląda apetycznie. Te zdjęcia są obłędne <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Ejjjj! Ja mam ferie dopiero za 1,5 tygodnia :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Chcęęęęę to <3 Chyba przyjdę do Ciebie jutro i mi takie zrobisz okej ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale cudeńko sobie zaserwowałaś - pycha *_*
    Ja swoją choinkę rozebrałam po kolędzie ( 10 stycznia) ale 5 lutego to już trochę przesada :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale pięknie wygląda to ciacho!

    OdpowiedzUsuń
  17. jakiej firmy użyłaś mąki?
    mam nadzieję, że w końcu uda mi się ją gdzieś znaleźć, bo te wszystkie wypieki zachwycają wyglądem i kuszą opisem, a co dopiero ich smak :)

    OdpowiedzUsuń
  18. o rany jakie piękno na talerzu widzę :O cudowny wypiek :) uwielbiam Rafaello, którego już wieki chyba nie jadłam ;p a Twój wypiek dziś podbił moje serducho :)

    choinki jeszcze ludzie mają :O toż to już dawno powinno zniknąć ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. muffina porywam, oj tak! <3
    co do choinki to czasem mam wrażenie, że ludzie czekają do następnych świąt.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wypiek idealny! Gdzie dostałaś mąkę kokosową? :)

    OdpowiedzUsuń