niedziela, 16 lutego 2014

227.

Zmiany, zmiany, zmiany.
W zachowaniu, w myśleniu w mojej głowie.
To chyba te prawdziwe kroki do przodu.
I... cieszę się, ale... się boję....
Boję się, że nie umiem żyć inaczej niż tak jak żyłam przez ostatnie lata.
Może te kluczowe lata...

Zabrzmi potwornie banalnie, ale czuję jakbym stała nad przepaścią i bała zrobić krok by przejść.
Cofać się nie chcę, a stanie pomiędzy jest tylko pozornie bezpieczne.


I minioną sobotę również wrzucam do wora pozytywnych wspomnień z tego roku.
Właśnie, rok dopiero się zaczął a tu już ponad połowa lutego.

Niedziela rozpoczęta eksplozją endorfin biegacza i przesmacznym śniadaniem :)
Tak jak lubię najbardziej. 

?To będzie dobry dzień?






Kokosowe tosty francuskie z borówkami, pomelo, twarożkiem grani, syropem klonowym

Przepis:

Grahamka
Jajko
25ml mleka kokosowego
25ml mleka
Łyżeczka wiórek kokosowych
Szczypta soli
Olej kokosowy do smażenia

Twarożek grani, pomelo, borówki, syrop klonowy

Jajko bełtamy z mlekiem i mlekiem kokosowym dodając wiórki i szczyptę soli.
Grahamkę kroimy w poprzek, moczymy w jajku przez kilka minut z obu stron.
Smażymy na wolnym ogniu na rozgrzanym oleju kokosowym.
Podajemy z dodatkami.

Pytania?
Kokosowo
Pam.

21 komentarzy:

  1. Twoje pozytywne myślenie i to śniadanie sprawia że zjadłabym je w Twoim towarzystwie z wielką ochotą <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Endorfiny z rana to świetne połączenie z takim pysznym śniadankiem! Tosty francuskie to świetne wykorzystanie zaległych w chlebaku bułeczek :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę, że u Cienie tak pozytywnie! :)
    kokosowe tosty francuskie, to musiało być boskie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają wspaniale, smakować musiały jeszcze lepiej... Kokos wspaniale komponuje się z borówkami czy jagodami :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pozytywnie i o to chodzi :) ! Boskie śniadnie <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Zmiany nie muszą oznaczać zmian na gorsze :) Mogą być lepsze..Ważne jest wlaśnie to by myśleć pozytywnie :)

    A śniadanie mega aeptyczne ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie można zbyt długo stać w miejscu, więc trzymam kciuki za Twoje zmiany ;*
    Podziel się borówkami! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. pozornie bezpieczne, własnie.
    kokos i borówki - uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ile czasu dziennie biegasz?

    OdpowiedzUsuń
  10. tu, gdzie jesteś nie jest bezpiecznie. to takie właśnie pozorne. bo czujesz się ok, ale to wciąż nie to miejsce, nie meta. wciąż walczysz a teraz przyszedł trudniejszy moment. ale wiesz? ten krok jest najtrudniejszy, potem, w zasadzie z dnia na dzień wszystko przychodzi łatwo. z autopsji ostatniego miesiąca :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O tak bieganie to najlepszy sposób na odstresowanie się, pozbieranie myśli, odejścia od realnego świata. Ono na wszystko pomaga <3
    Te tosty tak bosko wyglądają że lada dzień chyba i u mnie wyląduję , może nie na śniadanie , ale na pewno na kolację !

    OdpowiedzUsuń
  12. Nawet nie wiesz, jak ciepło i przyjemnie się robi na sercu, gdy się Ciebie czyta! Aż człowiek ma ochotę się uśmiechnąć : )

    OdpowiedzUsuń
  13. To będzie bardzo dobry dzień! ;)
    O to co piszesz jest bardzo pozytywne ;) Będzie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  14. Czasem zmiany są potrzebne. Nie ma co się bać, trzeba spróbować ruszyć z miejsca. Trzymam kciuki za Ciebie!
    To będzie dobry dzień (w zasadzie już trwa)!
    I to było dobre śniadanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Musisz postawić jeszcze parę kroków do przodu. Nie wolno Ci stać w miejscu lub się cofać. Zrozumiano? ;* ;)
    Twoje tosty francuskie zawsze wyglądają obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Aż wstyd mi się zrobiło na myśl o moich borówkach, zakupionych parę dni temu, które nadal lezakuja w lodówce!

    OdpowiedzUsuń
  17. i pomyśleć, że kiedyś bardzo nie lubiłam tostów, a teraz sobie myślę no jak można nie lubić czegoś co wygląda tak złoto ;p nie bój się, już raz dwa rób szybko krok do przodu, zobaczysz, że poczujesz się lepiej :-)

    OdpowiedzUsuń