wtorek, 18 lutego 2014

229.

Pierwszy dzień na uczelni po wolnym zaliczony. 
Reakcja wszystkich z roku na pytanie: ,, I jak tam?" 
była za każdym razem taka sama ,,ZA KRÓTKO".

Ale cieszę się na powrót.
Jednak jak się wraca do miejsca, które się lubi robić to co się lubi to jest o wiele łatwiej.
Zauważam to przypominając sobie jaką traumą były dla mnie powroty w poniedziałki w liceum ;P


Pogoda jest tak wspaniała.
Cudowna.
I mimo, że kocham całym sercem jesień, zimę 
to na samą myśl o delikatnych promieniach otulających twarz, gładzących włosy, grzejących nosek 
serce aż pęka z radości, a twarz aż boli od uśmiechu :D







Kokosowe serniczki z gruszką, cynamonem, masłem orzechowym, surowym ziarnek kakaowca

Przepis:

Ok. 210g twarogu
Białko jaja
40g mąki kokosowej
Szczypta soli
Łyżka mleczka kokosowego

Olej kokosowy do smażenia
Gruszka, surowe ziarno kakaowca, masło orzechowe, kora cynamonu

Twaróg rozgniatamy widelcem, mieszamy z białkiem, solą i mleczkiem kokosowym.
Przesiewamy mąkę, dokładnie mieszamy widelcem składniki ze sobą.
Formujemy kulę dłońmi, owijamy folią spożywczą i chowamy na noc do lodówki.
Rano formujemy kulki, spłaszczamy i smażymy pod przykryciem na wolnym ogniu z obu stron na patelni z olejem kokosowym.
Po ok. 10 min. smażenia bardzo delikatnie przewracamy serniczki na drugą stronę, są bardzo delikatne. Smażymy kolejne parę minut. Z patelni zdejmujemy gdy lekko ostygną, wtedy będą twardsze.
Podajemy z dodatkami.

Pytania?
KokosowoLove masło orzechowe edycja III
Pam.

17 komentarzy:

  1. Pyszności i jak cudownie podane <3

    OdpowiedzUsuń
  2. jakie malutkie! pyszności :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nieco obawiałam się efektu dodania chili, ale nadało to fajnego charakteru i było naprawdę spoko, może kiedys jednak spróbujesz...;)

      Usuń
  3. Oj, ja nie znoszę powrotów do gimbazy :D No, może w następnej szkole będzie lepiej.
    Muszę się zaopatrzyć w mąkę kokosową, bo kusisz nią bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pojąć nie mogę, dlaczego ludziom odbija na widok słońca i kilkunastu stopni na plusie. Tymczasem to samo słońce i trzydzieścikilka stopni pół roku później sprawia, że wszyscy marudzą:p

    OdpowiedzUsuń
  5. O znowu nie lubię zimy ale za to kocham lato ( nawet upały) bo wtedy nie trzeba się grubo ubierać, są pyszne owoce i długi dzionek <33
    Dziś rano właśnie zachciało mi się serniczków i chyba podobne jak u ciebie dziś wylądują u mnie na kolacji :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tam znowu zimy nie lubię, brrr. Kocham lato i gdy teraz widzę jak wychodzi takie piękne słońce, nie mogę się opanować :D
    Te serniczki wyglądają mega apetycznie. Takie delikatne, proste. Dla mnie idealne <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Kokosowe? Chcę je!
    Co do wiosny i promyków słońca... mnie energia roznosi ;) Dni mi się wszkole przynajmniej mniej dłużą!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale fajne, bo takie malutkie!
    Cieszę się, że było dobrze :) Ja też nie mogę narzekać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wyglądają tak delikatnie!
    obłęd! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiem, że w tym wpisie nie ma nic o Twoim pięknym piesku (moja ulubiona rasa) ale chciałam zapytać czy mieszkasz w bloku czy w domu bo moi rodzice niestety nie chcą dać się namówić na psa w małym mieszkaniu :(
    a co do śniadania to jak zwykle NIEBO W GĘBIE ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      W domu mieszkam, ale nie mam ogromnego mieszkania. To nieprawda, że aby mieć psa trzeba mieć bardzo duże mieszkanie. :)

      Usuń
  11. Mąka kokosowa to numer jeden na liście do kupienia.. tyle ciekawych sposobów na wykorzystanie jej już u Ciebie widziałam! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ach, dawno nie jadłam tych fantastycznych serniczków. Kokosowa wersja musi smakować obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ale delikatnie wyglądają!
    ja byłam wczoraj na uczelni i wcale nie tęskniłam ;( mam dziwny plan: zajęcia w poniedziałek i środę. ale juz niedługo koniec ;)

    OdpowiedzUsuń