środa, 19 lutego 2014

230.

Doszłam do wniosku, że życie jest dziwniejsze niż sądziłam.
Nic konkretnego nie wywołało u mnie takiej refleksji, ale na prawdę
życie jest dziwne, niezrozumiałe, paradoksalne, zabawne.
Tak błahe, a jednak jest wszystkim co w danej chwili mamy...
Tak często zastanawiamy się nad jego sensem zamiast po prostu żyć...
Hmmm...

Pamiętam jak byłam jeszcze w podstawówce, pojechałyśmy z przyjaciółką na wieś. 
Byłyśmy z jej mamą na spacerze w lesie. 
Zobaczyłyśmy górkę, a jej mama kazała nam na nią wbiegać i turlać się w dół. 
Jeeeju jaka do była zabawa. 
Tyle radości.
Jak wracałyśmy spytałyśmy czy możemy przychodzić tam codziennie i codziennie się turlać,
jej mama pokręciła głową i powiedziała, że
 nie potrafimy jeszcze cieszyć się chwilą, doceniać momentu...

Wtedy tego nie rozumiałam.... 

Tak więc idę dziś stawić czoła życiu ;]



Obawiałam się gofrów z mąki kokosowej.
Bałam się, że nie zeskrobię ciasta z gofrownicy, że po prostu nie wyjdą.
A wyszło coś takiego:






Kokosowe gofry z serkiem homo., kiwi, miodem klonowym, czekoladą Lindt, prażonymi wiórkami kokosa

Przepis:

40g mąki pszennej pełnoziarnistej
25g mąki kokosowej
Pół łyżeczki proszku do pieczenia
1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
Pół łyżeczki cukru trzcinowego
Łyżeczka oleju kokosowego
Jajko
40ml mleczka kokosowego
50ml wody

 Serek homogenizowany, miód klonowy, czekolada Lindt, wiórki kokosowe, kiwi

Jajko, mleczko kokosowe, olej kokosowy miksujemy.
Przesiewamy mąki, proszek, sodę, cukier i miksujemy dolewając wodę.
Odstawiamy ciasto na noc do lodówki.
Rano pieczemy w natłuszczonej gofrownicy.
Podajemy z dodatkami.

Pytania?
Kokosowo
Pam.

20 komentarzy:

  1. Masz rację... Jako dziecko człowiek cieszy się z wielu rzeczy, które teraz byśmy uważali za głupie.... Jak już dorasta nie zauważa tych małych, ulotnych chwil radości.. wydaje mi się, ze to przez ten pośpiech... Świat pędzi do przodu, nie mamy na nic czasu.... No a warto się zatrzymać i rozejrzeć dookoła :)

    A śniadanie w brawurowej obstawie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. gofry zaskakują ;) Pysznie podałaś!

    OdpowiedzUsuń
  3. Życie mamy jedno i musimy je wykorzystać maksymalnie, tyle ;)
    A swoją drogą myślałam że ten miód to sos toffi :3

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają bosko i w dodatku tak podane w takim towarzystwie smakowym <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie doceniamy prawie niczego. Od zdrowia począwszy, na rodzinie, pracy i pieniądzach skończywszy. Doceniamy dopiero, jak coś temu zagrozi. Brutalna, smutna prawda.

    Życzę Ci udanego dnia!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jedno słowo : gooooooooooooooofry *-* <3
    Reflekcja jak najbardziej słuszna, z perspektywy czasu człowiek dostrzega różne rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  7. Ps : nominowałam Cię do LBA :)

    OdpowiedzUsuń
  8. zgadzam się z Agatą- mało co doceniamy, tak naprawdę ;)
    i pewnie, że tak- Ciebie wypatruję wszędzie, a ty albo na bieżni, albo w Gdańsku, no co to za porządek!

    OdpowiedzUsuń
  9. też się bałam tych gofrów, ale zainspirowałaś mnie do próby ;)
    mądra mama, bardzo ważne słowa.

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie ostatnio zaopatrzyłam się w tę mąkę, jaka szkoda, że nie mam gofrownicy :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyszło coś innego ,wspaniałego! :)
    Też lubiłam tak z górek się turlać! Tylko mama mi zabraniała bo po powrocie cała zielona byłam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszyscy kuszą goframi, a ja nie mam gofrownicy. To jest niesprawiedliwe.. ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. wyszły świetnie, a pewnie jeszcze lepiej smakują niż wyglądają! :)
    powinniśmy cieszyć się życiem, lecz wielu osób przychodzi to z trudem - kiedyś byłam inną osobą, a teraz - mam ochotę po prostu żyć i korzystać z tego, odnajdować radość z nawet najmniejszych rzeczach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale szalejesz z pomysłami z użyciem mąki kokosowej , ale każdy jest coraz to pyszniejszy <33
    Wczoraj zrobiłam serniczki z twojego przepisu i wyszły boskie, dzięki za przepis :***

    OdpowiedzUsuń
  15. Życie jest dziwne i nie ma co się nad tym zastanawiać, bo można się nabawić bólu głowy i głupich myśli.
    Ciekawe wspomnienie, chociaż nie do końca się zgadzam z podejściem mamy Twojej przyjaciółki. Jeśli coś sprawia radość, a jest osiągalne, to czemu by z tego nie korzystać?
    Gofry, jak to gofry, pyszne! I zazdroszczę, jak zawsze! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj jakie święte słowa. To zaskakujące jak w pędzie życia zapominamy czasem o takich prostych i przyjemnych chwilach. Szukamy czegoś wow, a tu wystarczy się czasem rozejrzeć by znaleźć jakiś powód do radości :)

    Te twoje szaleństwa z mąką kokosową mnie czasem dobiją. Na pewno jest to mega smaczne, ale czemu ta mąka jest taka droga?! :<

    OdpowiedzUsuń
  17. Dokładnie, trudno zrozumieć to co się dookoła nas dzieje. Dlatego czasem może nie warto się zastanawiać, ale żyć. Żyć pełnią życia, cieszyć się z tych błahych rzeczy..
    A gofry wyglądają na bardzo chrupkie, następny pomysł na wykorzystanie mąki kokosowej! :)

    OdpowiedzUsuń