poniedziałek, 24 lutego 2014

235.

No i nowy tydzień się rozpoczyna ;)

Mam w sobie tyle energii, że aż sama jestem tym zaskoczona ;P
Pewnie niedługo trzaśnie mnie przesilenie wiosenne. 
Zawsze znoszę je dużo gorzej niż jesienne.
Jestem płaczliwa, flegmatyczna, zmęczona wszystkim. 
Ale może w tym roku będzie inaczej? 
W końcu tyle rzeczy się zmieniło...
No i tej wiosny nie mam perspektywy zbliżającej się matury ;]



Dawno nie było śniadaniowego wypieku.
Zdecydowanie trzeba to było nadrobić.
No i jest jedno z najpyszniejszych.
Robiłam już ciastko bananowo- szpinakowe i już wtedy przekonałam się, 
że dodatek szpinaku do wypieku to strzał w dziesiątkę
ale wtedy nie miałam jeszcze mąki kokosowej ;D




Kokosowo- szpinakowy muffin z kokosowym twarożkiem z gorzką czekoladą i melonem

Przepis:

40g mąki owsianej
20g mąki kokosowej
Płaska łyżeczka proszku do pieczenia
Szczypta sody oczyszczonej
Szczypta soli
Małe jajko
Łyżeczka oleju kokosowego
Łyżeczka miodu rzepakowego
2 łyżki mleka kokosowego
2 łyżki napoju ryżowego
Łyżka jogurtu naturalnego
Duża garść świeżego szpinaku
Garstka suszonego kokosa
Garstka wiórek kokosowych

Twaróg+mleko kokosowe+gorzka czekolada
Melon

Szpinak płuczemy, blendujemy z napojem ryżowym.
Jajko, jogurt, mleko kokosowe, stopiony olej kokosowy, miód miksujemy.
Przesiewamy mąki, sodę, proszek, sól, miksujemy.
Dodajemy zblendowany szpinak i suszonego kokosa, mieszamy.
Ciasto przelewamy do kokilki wyłożonej papierem do pieczenia.
Odstawiamy na noc do lodówki przykryte.
Rano posypujemy wiórkami, przykrywamy luźno folią aluminiową,
pieczemy 30min. w 180 stopniach i 10 min z termoobiegiem w 110 stopniach.
Studzimy, podajemy z dodatkami.


Dziś odpowiadam na pytania od Fate
dziękuję kochana :*

1. Co jest Twoim ulubionym dodatkiem do śniadania? (czyt. składnikiem, który dodajesz najczęściej)
Trudno powiedzieć, staram się zawsze urozmaicać, ale nie zjem śniadania bez dodatku owoców.
Cynamon i masło orzechowe też często daję ;)
 
2. Gdzie chciałabyś się teraz znaleźć?
Jestem w domu i tu mi dobrze ;)
 
3. Jaka jest Twoja ulubiona pora roku i dlaczego?
KAŻDA! Serio, nie wybiorę jednej. 
Chociaż w sumie serce jakoś tak podpowiada, ze jesień. 
CO nie zmienia faktu, ze kocham tę wiosenną pogodę ukochanej zimy ;D
 
4. W jakiej pracy siebie widzisz?
Neurobiopsychologa no a jak ;P

5. Gdzie najchętniej spędzasz wakacje?
Zakopane kocham całym sercem :]
 
6. Myślisz, że byłabyś dobrym szefem? Dlaczego?
Myślę, że tak.
Potrafię wymagać od siebie i innych, potrafię słuchać tego co inni mają do powiedzenia i modyfikować pod tym wpływem swoje zdanie, ale za razem nie ulegam byle-czemu.

7. Jakiego produktu chciałabyś spróbować i dlaczego jeszcze tego nie zrobiłaś?
Słynnego masła orzechowego Reese's (jadłam tylko te małe babeczki i draże).
Nie mam skąd wytrzasnąć :P
 
8. W wolnym czasie wolisz aktywny czy bierny wypoczynek?
Najpierw porządny wysiłek, potem błogie nicnierobienie :P
 
9. Jakiego słowa najczęściej używasz?
,,To zależy"
10. Za co siebie lubisz? (bo jestem pewna, że masz jakieś zalety, bez wykrętów proszę)
Lubię w sobie optymizm i umiejętność dostrzegania pozytywnych aspektów w pozornie beznadziejnych sytuacjach.

11. Masz już plany na najbliższe wakacje?
Najpierw to ja chcę dożyć tych wakacji, zaliczając sesję letnią w terminie, 
żeby nie mieć poprawek we wrześniu :]


 Miłego tygodnia Wam życzę :*

 Kokosowo
Pam.

22 komentarze:

  1. Po spojrzeniu na miniaturkę myślałam, że to brokuł, a tu taka pyszna niespodzianka! :)
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pozytywnie mnie zaskoczyłąś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szpinak i kokos jest u mnie na równi z bardziej wytrawną wersją: szpinak i gałka muszkatołowa - obie są niesamowite :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten kolor jest fenomenalny , na serio :) !

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten kolor- no ekstrawagancja na talerzu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem dlaczego ale ja mam jakiś ''opór'' co do szpinaku na słodko ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda pysznie i tak zieloniutko! Pycha <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Niedawno piekłam szpinakowo- bananowe i stwierdzam, że to jeden z lepszych wypieków z bananem na czele. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już dawno chciałam Cię zapytać, czy Ty to wszystko pieczesz w piekarniku takim dużym? :) też strasznie lubię pieczone rzeczy, ale po pierwsze, zanim ten piekarnik się rozgrzeje, a po drugie na jednego małego muffina to chyba rodzice by mnie zabili ;) czy masz moze na to jakiś patent? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patentu nie mam żadnego, w ruch idzie zwykły piekarnik ;P
      Nagrzewa się tak z 7 minut- to nie długo,a później piekę.
      Wiesz, jest to tak samo ekonomiczne jak np. telewizor grający przez cały dzień u niektórych :P

      Usuń
    2. No ja nie mam z tym problemu ;) tylko u mnie rodzice mieli, a teraz mieszkam u teściowej i też nie za bardzo. Ale inne pomysły podpatruje :)

      Usuń
  10. Jakie zielone, takie kosmiczne :D Szczerze to nie wiem czy byłabym taka odważna jak ty, żeby połączyć takie smaki, ale jeśli polecasz to musi być tego warte!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale zielone cudo <33 i do tego ile mam kokosu <33

    OdpowiedzUsuń
  12. uśmiechnęła się od ucha do ucha jak zobaczyłam twoje śniadanie :) o identycznym ciachu sobie myślałam ostatnio :D zielonooo mi! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ależ optymistyczny kolor tego muffina! Cudowny <3

    OdpowiedzUsuń
  14. nie strasz tak tym przesileniem, no!
    i śniadaniem się podziel, też no!

    OdpowiedzUsuń
  15. zaskoczyłaś mnie tym połączenie! :D
    cieszę się, że masz tyle energii! :D
    daj mi trochęę! :>

    OdpowiedzUsuń
  16. Przesilenie wiosenne? Serio? Dajesz się manipulować pogodzie?!

    :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciasto 'zielony potworek' - pierwsze co mi przyszło na myśl :D
    Ale wygląda bardzo smacznie, ciekawa jestem dodatku szpinaku w wypiekach..
    O właśnie zwrotu 'to zależy' też używam często, a nawet zbyt często :P

    OdpowiedzUsuń