poniedziałek, 10 marca 2014

249.

Sugerujecie, że powodem mojego humoru, a raczej jego braku jest przesilenie wiosenne?
O tak. Zdecydowanie się z tym zgadzam. 
W sumie łatwiej zrzucić winę na porę roku, niż uznać, 
że samemu jest się źródłem własnego smutku i beznadziei ;P


Ale co roku mam to samo. 
W zeszłym roku przygotowując się do matury myślałam, 
że z niej zrezygnuję. 
Nie byłam w stanie się do niczego przygotować, wszystko mnie przerastało, 
tylko bym płakała i krzyczała. 
No i w sumie teraz jest podobnie, z tą różnicą, że nie mam matury.

No i czekam aż mi minie, ograniczając kontakty z ludźmi do koniecznego minimum, 
by jak najmniejszą liczbę osób zranić sowim zachowaniem, nieprzemyślanym słowem. 
Mogę męczyć siebie, ale po co inni mają obrywać?

Obiecuję, przejdzie mi.
Chyba...


Już to kiedyś pisałam- kocham miód.
Zawsze w domu musi być chociaż jeden słoiczek, 
bo inaczej i ja i tato jesteśmy bardzo niepocieszeni.
Ostatnimi czasy udało mi się spróbować wielu rodzajów miodków,
jakbym miała zrobić ranking, nie umiałabym się zdecydować, który gdzie ulokować.
Ale bezapelacyjnie miód gryczany jest numerem jeden!

Do dzisiejszego śniadania pasował idealnie.






Pieczony camembert z grillowaną gruszką, prażonymi orzechami włoskimi, miodem gryczanym i cynamonem


Przepis:

Krążek sera camembert
Garstka orzechów włoskich
Kora cynamonu

Gruszka+ kilka kropli soku z cytryny+ trochę syropu klonowego

Gruszkę kroimy na kawałki, skrapiamy lekko sokiem z cytryny i syropem klonowym.
Grillujemy na patelni grillowej z obu stron kilka minut.
Nagrzewamy piekarnik do 200 stopni i pieczemy ser ok. 10 minut.
Orzechy prażymy na suchej patelni.
Podajemy camemberta z dodatkami.

Pytania od Natalie :)
Dziękuję za nominację :*

1.Ulubiony wiosenny kolor?
Wiosna kojarzy mi się z delikatnymi pastelowymi odcieniami 
fioletu i zieleni i tak mi się podoba :)
 
2.Czego nie możesz doczekać się w wiośnie?
Aż mi przejdzie to cholerne przesilenie, 
alergicznego kataru i łzawiących oczu, 
zatkanych uszu i 
zakochanych par wyrastających jak grzyby po deszczu.
Serio nie przepadam za wiosną, chociaż ma swoje uroki.

3.Co najbardziej ucieszyłoby Cię ,jako prezent na dzień kobiet?
Taka jedna ,,rzecz", która po latach zaniku na nowo uczyniłaby mnie kobietą...
 
4.Kurtka czy żakiecik?
W zależności od pogody i sytuacji 
jedno i drugie lubię :) 
 
5.Ulubione ciastko?
Hmmm... Chyba większość własnego wypieku.
Kupnych nie lubię, bo wszystkie smakują tak samo :P

6.Najlepsze miejsce na spotkanie z przyjaciółką?
Dom.

7.Wymarzone miejsce na wakacje?
Australia, Indie.

8.Tulipany czy żonkile?
Ani jedne ani drugie jakoś wybitnie mi się nie podobają, ale jak już to żonkile.
Wolę rośliny zielone od kwiatów - te za szybko więdną, lepiej im na łączce.

9.Produkt ,który bardzo chcesz spróbować?
Prawdziwa turecka chałwa.

10.Nowości kulinarne czy ''ciuchowe''?
Kulinarne. Nie gonię za modą.
 
11.Paski czy kropki?
Paski, ale tylko pionowe :P

Pytania?

Pam.

23 komentarze:

  1. "sowim zachowaniem"? Czyli jakim? :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Śniadanie idealne!
    Zła passa ma do siebie to, że mija, cierpliwości.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja tak mam na przełomie jesieni i zimy, trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam tak przez cały rok :P

    OdpowiedzUsuń
  5. oby te dni szybko minęły, a słońce i wiosna przyniosła ze sobą jak najlepszy humor :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Serka pleśniowego nie lubię, ale połączenie gruszki z miodem i orzeszkami jest boskie <33
    Widzę że u ciebie jutro małe święto się szykuje : D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale to śniadanie genialnie wygląda! Zwłaszcza ostatnie zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przejdzie, przejdzie :) Mi przeszło :*
    Taki serek to podstawa każdego letniego grillowania u mnie w domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie jadłam jeszcze camemberta na słodko!
    ta grilowana gruszka musiała być pyszna! :))
    u mnie w domu też obowiązkowo musi być miód! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Hm.. W lodówce mam właśnie cały krążek serka, gruszki, a w szafeczce orzechy włoskie. Przypadek? Nie sądzę! Świetny pomysł na inny sposób na cameberta :)
    A z tym gorszym okresem.. Ech.. Już nie wiem co napisać. Czasem mamy po prostu takie okresy. Myślę, że nie ma na nie jakiś konkretnych sposobów. Trzeba zacisnąć zęby i przeczekać albo starać się zająć czymś by tyle nie myśleć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. o matko, uwielbiam Twoje dzisiejsze śniadanie! w 100% moje smaki. i też jestem miodoholiczką :D

    OdpowiedzUsuń
  12. O jeju, wygląda obłędnie :) Może naprawdę chodzi o przesilenie? Po prostu czasami mamy takie momenty i musimy jakoś je przeczekać - przeminie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zobaczysz jeszcze wszystko wroci na wlasciwe tory <3 też jestem fajnką miodów ja tez bardzo lubię miod rzepakowy :) Taki camebert na sniadanko pysznie idealny talerz na sniadanie <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Niektórzy twierdzą, że nie trzeba myśleć, że 'psuje się komuś humor swoim zachowaniem'. Ale uważam, że to dotyczy tylko bliskich osób, a i tak sama się do tego nie stosuję.

    Przesilenie wiosenne?
    Jaaaaaaaaaasneeeeee.

    A podobno wszyscy uwielbiają wiosnę. To gdzie ta radość, co?:)

    Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale smaki! Nie no katujesz kobito katujesz.
    Pożarłabym takiego camemberta.I miód gryczany.
    I wiesz? To wszystko u mnie to w naszym Trójmieście.
    I Tobie życzę dobrych błogich chwil!

    OdpowiedzUsuń
  16. Super wygląda ten serek, bardzo jestem ciekawa jego smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cieszę się, że moglam być dla kogoś inspiracją :)
    Gruszka, orzechy włoskie, miód i camembert to zdecydowanie idealne połączenie!
    Aż mam ochotę powtórzyć śniadanie z tym serkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ciekawe połączenie tego sera ze słodkim akcentem :)

    OdpowiedzUsuń
  19. camembert czy jak to tam kupiony! czas spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj znać jak wyszedł i czy smakował :)
      No i ogólnie napisz co u ciebie!

      Usuń