wtorek, 11 marca 2014

250.


Jak Patrycja wczoraj zauważyła 
mam dziś mini święto blogowe :]

Ćwierć tysiąca wpisów za mną.
250- całkiem ładna sumka i oczywiście na tym nie poprzestaję :)

Nie przygotowałam z tej okazji nic oryginalnego czy wymyślnego.
Za to było na prawdę bardzo, bardzo smacznie :)

Mój ulubiony smak lodów do miętowe z czekoladą. 
Co prawda naleśniki nie były zimne, 
ale kwaskowy posmak dzięki limonce dodał orzeźwienia jak lody, 
a miód miętowy w połączeniu z gorzką czekoladą 
pozwoliły idealnie odtworzyć smak ulubionego deseru.





Limonkowe naleśniki gryczane z ricottą, pomelo, skórką z limonki, gorzką czekoladą i miodem miętowym

Przepis:

50g mąki gryczanej
Małe jajko
50 ml soku z limonki (u mnie z 1 małej)
100 ml mleka sojowego

Olej kokosowy do smażenia

Ricotta, pomelo, skórka otarta z 1limonki, gorzka czekolada, miód miętowy

Sok mieszamy z mlekiem.
Jako miksujemy dolewając połowę płynu.
Przesiewamy mąkę, miksujemy ponownie dolewając resztę płynu.
Odstawiamy przykryte ciasto na noc do lodówki.
Rano smażymy naleśniki na niewielkiej ilości oleju kokosowego.
Podajemy z dodatkami.

Pytania?

Pam.

15 komentarzy:

  1. A moim zdaniem te śniadanie jest wyjątkowe tak jak każde :) Gratuluję tak sporej liczby wpisów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo na dodatek gryczane - bosko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna liczba! Życzę Ci jeszcze 2... nie, 20 razy tyle! :)
    Limonkowe, gryczane i z miętą - cudowne.
    Też uwielbiam lody miętowe z czekoladą - idealne na lato!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie dość, że limonkowe i miętowe to jeszcze gryczane! Takich naleśników to ja w życiu jeszcze nie jadłam, a wyglądają przepysznie! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja za to mięty nie lubię,a lodów o tym smaku jeszcze bardziej! :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam nadzieję, że zjemy jeszcze 250 śniadań! :D Śniadanie wygląda obłędnie :3

    OdpowiedzUsuń
  7. przyznam, że lodówo limonkowych nigdy nie jadłam, ale bardzo podoba mi się twoje połączenie smaków w naleśnikach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super kolor mają, taki słoneczny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U Ciebie codziennie jest święto :) Nie potrzebujesz do tego specjalnej liczby :)
    Gratuluję i mam nadzieję, że nas nie opuścisz :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję tylu śniadań w blogosferze i liczę na następne tyle :D
    Jak dla mnie te naleśniki są wyjątkowe ze względu na dodatki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak, te lody są po prostu najlepsze, a naleśniki w takiej formie - obłęd !
    Gratuluję 250 :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Naleśniki są idealnym daniem na takie święto !

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratki <3 Nalesniczki jak zwykle super , bardzo lubie to jak je podajesz i z jakimi dodatkami na talerzu mniam <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratulację kochana! :*
    nawet się nie spodziejesz, a będzie 500! :D
    naleśniki wyglądają obłędnie! :))

    OdpowiedzUsuń