czwartek, 13 marca 2014

252.

Czwartek.
Szybkie śniadanie, skm, angielski, 
siłownia, dom, obiad, 
terapia, książki, sen, 
piątek, bieganie, śniadanie, książki, 
wykład, dom, książki. 
W międzyczasie spacery z Zoyką i chwile walenia głową w mur.

Boże proszę Cię przerwij tę rutynę... 
Losie zmień coś.
Nie...
Pam ty w końcu weź się w garść i zrób coś!


Usiadłam sobie wczoraj wieczorkiem po 20 z kubkiem herbaty i co? 
Dzwonek do drzwi. Pocztex. 
Nawet nie wiedziałam, że oni o tej porze pracują. 
Taka niespodzianka :] 
Dzięki temu miałam do dzisiejszego śniadania pyszne dodatki.

Z serii na szybko- rano tylko do odgrzania.






Owsianka z ricottą, awokado, surowymi pistacjami, ziarnem kakaowca, miodem miętowym

Przepis:

Pół szklanki płatków owsianych
Czubata łyżka mieszanki otrąb
Łyżeczka siemienia lnianego
Szczypta soli
2/3 szklanki mleka sojowego
3 łyżki ricotty
Łyżka jogurtu naturalnego

Kawałek awokado, surowe pistacje, ziarno kakaowca, miodek z miętą

Płatki i otręby zalewamy wrzątkiem na chwilę.
Zagotowujemy mleko sojowe, dodajemy płatki, siemię lniane, sól.
Gotujemy do zgęstnienia.
Ricottę mieszamy z jogurtem naturalnym, dodajemy do płatków, mieszamy.
Przykryte zostawiamy na noc.
Rano odgrzewamy i podajemy z dodatkami.

Pytania?

Pam.

20 komentarzy:

  1. Ale zielona owsianka - prawdziwie wiosenna *.*
    Chciałabym spróbować surowych pistacji ale nigdzie nie umiem ich znaleźć w bio :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się do awokado dopiero przekonuję, ale i tak mniam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałaś chyba na pisać: z serii na szybko i niezwykle smacznie! Połączenie smaków jest tutaj idealne!
    A ty trzymaj się tam! Nie daj się wstrętnej rutynie :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też staram się przerwać nudną rutynę! :D
    A jak owsianka, to z cudownie pysznymi dodatkami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Obyś przerwała tę rutynę <3 Owsianka wygląda bajecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Te surowe pistacje podbiły moje serce<3!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio zasmakowało mi awokado samo w sobie (bo kiedyś tylko czekoladowy krem z awokado lubiłam :D), więc chyba też spróbuję dodać je do owsianki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. o jacie, jaka wypasiona owsianka!
    a ten zielony kolorek! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. O właśnie! To Ty musisz coś zrobić! :) Nikt za ciebie nie weźmie się w garść! :) :*

    OdpowiedzUsuń
  10. to byłoby zbyt łatwe gdy los lub Bóg zmieniała to co tak naprawdę jest w naszych rękach...przeciez wiesz;)

    OdpowiedzUsuń
  11. pistacje i ziarna kakaowca (chrupiące, a pod wpływem owsianki robię się troszkę miękkie i smakują jak gorzka czekolada - to jest najlepsze! ) - to lubię, i takie owsianki też, i to jak bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaganiasz się w kozi róg. Napędzając schemat - staje się silniejszy, utrwalasz go z każdym dniem. Pamiętaj..

    OdpowiedzUsuń
  13. kupię w końcu to awokado. muszę! Pam trzymaj się! upadamy po to by powstawać <3

    OdpowiedzUsuń
  14. O jeju, jakie fantastyczne dodatki *.*

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda idelanie gesto i ten zielony kolorek *.* Pam będzie dobrze ja w to wieże :* Może zacznij od małych zmian w tej rutynie np. inne cwieczenia urozmaicenia na silowni czy cos :)

    OdpowiedzUsuń
  16. o rany, jakiegoż fantastycznie zielonego stwora stworzyłaś ;p nie los, nie siła wyższa tylko Ty możesz coś zrobić, a no właśnie Pam się musi wreszcie ogarnąć! :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie wygląda ten zielony kolor, tak wiosennie ;)

    Życzę, żebyś przerwała tą codzienną rutynę, bo ona tylko potęguje negatywne emocje!

    OdpowiedzUsuń
  18. Pamiętaj tylko o chwili wytchnienia w tym natłoku pracy :)
    Zielono. Pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. mniam! wygląda wspaniale! kocham takie ,,zielone" jedzenie:)

    OdpowiedzUsuń