piątek, 9 maja 2014

306.

Macie na prawdę wielkie, dobre serducha :)
Gdybym mogła na co dzień otaczać się takimi ludźmi jak Wy byłoby mi łatwiej :)
Dziękuję ponownie za dobre słowa.

Postaram się, postaram wziąć się w garść.
Chociaż spróbować coś zmienić. 
Na milion rzeczy nie mam wpływu, ale na własny nastrój, nastawienie poniekąd mam. 


Placki marchewkowe jadłam już nie raz, ale była to zawsze marchewka tarta.
Dziś zrobiłam placki marchwiowe w innej wersji.
I ukatrupcie mnie proszę, ale za Chiny nie pamiętam u kogo takie widziałam. 
Bo u kogoś widziałam, ale tak dawno temu, że zapomniałam :P

Bardzo słodkie, pyszne :)




Marchwiowe placki z truskawkami, jogurtem nat., masłem orzechowym, miodem gryczanym i cynamonem

Przepis:

30g mąki pszennej pełnoziarnistej
10g mąki owsianej
15g płatków owsianych
2 marchewki
Małe jajko
Pół łyżeczki proszku do pieczenia
Szczypta sody oczyszczonej
Łyżka jogurtu naturalnego

Olej kokosowy
Truskawki, jogurt naturalny, masło orzechowe, miód gryczany, kora cynamonu

Marchewki gotujemy, obieramy i blendujemy.
Miksujemy jajko z wystudzonym pure z marchwi i jogurtem.
Przesiewamy mąki, proszek, sodę, dodajemy płatki i mieszamy.
Odstawiamy przykryte na noc do lodówki.
Rano smażymy placki na rozgrzanej patelni z obu stron na niewielkiej ilości oleju kokosowego na wolnym ogniu.

Wymasowałam i nasmarowałam babci plecy żelem, obolałe od szpitalnego łóżka.

Pytania?

Pam.

20 komentarzy:

  1. Oo ja też plackuję dziś ale marchewkowe - moje ulubione <3

    OdpowiedzUsuń
  2. pamiętaj, że wiara czyni cuda a nastawienie potrafi wspomóc lepiej niż największe starania (efekt placebo- chyba wszystkim znany)! :)
    placki z marchewką to moje ulubione, chociaż w takiej wersji jeszcze nie jadłam

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny pomysł na placki :) Na pewno skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś się już zastanawiałem, jak by wyszły na puree marchewkowym. Ale marchewkowe i tak są świetne ;)
    Dobra z Ciebie wnuczka jest :]

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się, że poprawiliśmy Ci trochę nastawienie! :) Też tak sobie czasem myślę, że fajnie by było się otoczyć ludźmi z blogosfery w codziennym życiu. Taka trochę grupa wsparcia. ;p
    Placki musiały być pyszne. Robiłam podobne, z tym że zamiast marchewki dałam dynię. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem uzależniona od marchewek, dlatego Twoje śniadanie jest dla mnie idealne:). Do tego truskawki! Wszystko wygląda pięknie:D.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bierz się w garść, bierz! Nie ma czasu na smutki! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. marchewkowe to z tych warzywnych chyba najlepsze :)
    Do roboty dziewczyno, do roboty ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Co za boski kolor! Ja nie mogę, aż mi ślinka cieknie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. najlepsze z najlepszych - marchewkowe ! :D mogłabym takie dzień w dzień smażyć.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam marchewkowe :D
    Twoje mają taki słoneczny, pozytywny kolor. Może Ci się udzieli? ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. postawiłaś już pierwszy krok, takie nastawienie mi się bardzo podoba :)
    marchewkowe, moje ulubione ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. no i teraz tylko do przodu :)
    pysznie wyglądają te placuszki <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Któregoś razu jak miałam gorsze dni, tygodnie itd. non stop myślałam, jakby to zmienić, co zrobiłam źle, co dobrze. I tak w kółko, aż któregoś razu ktoś mi powiedział: przestań tak komplikować.
    Byłam zmęczona przeżywaniem samej siebie i swoich spraw, po prostu przestałam o tym myślec i okazało się, że wszystko poszło sobie dalej bez mojego dumania nad konsekwencjami w te i we wte.
    Może u Ciebie to też kwestia myślenia? Odpuść.
    Jeśli to inna sprawa, to... sama pewnie lepiej wiesz, co powinnaś robić;)

    OdpowiedzUsuń
  15. i nawet mi się humor poprawił, jeśli ty jesteś już w lepszym nastroju :)
    bajeczne śniadanie !

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja pierwszy raz widzę taki sposób na wykonanie placków marchewkowych! Podoba mi się, oj tak! Muszę w najbliżej przyszłości spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Trzymam kciuki <3 A sniadanie obłednie dobre <3 !

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja też chciałabym się otaczać ludzmi z bloggosfery. Życie byłoby piękniejsze!
    Będzie dobrze, wierzę w to :)
    A placki były na pewno cudne! <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak trzymaj :) Wszystko zaczyna się w naszej głowie a wiesz, że mózg można oszukać uśmiechając się (robiąc ten grymas), to poniekąd działa. A może już się o tym uczyłaś, nie pamiętam na którym to było roku... skleroza to siostra moja hmm. Placki genialne ! Jesteś dla mnie inspiracją do większości śniadań i wielkie dzięki za to :)

    OdpowiedzUsuń