wtorek, 10 czerwca 2014

338.

No to dziś zaczyna się zabawa.
Atrakcja w postaci pierwszego egzaminu z drugiej sesji w życiu.
Przyznam szczerze, że widzę dużą różnicę w moim podejściu dziś, a niecałe pół roku temu.
Bądź co bądź delikatny stresik jest i o kciuki apeluję ;] 
Start gry: 15:00.


Śniadanie... 
Matko jakie to było pyszne! 
Po udanym debiucie z tapioką tydzień temu dziś przyszła pora na chia
które inkubowałam w szafce zdecydowanie krócej niż tapiokę ;P







Cytrynowo-waniliowy pudding chia z twarogiem, awokado, borówkami, prażonym słonecznikiem, gorzką czekoladą
Truskawki

Przepis:

45g nasion chia
250ml płynu (mleko+woda)
Skórka otarta z cytryny
Łyżka konfitury z cytryny z imbirem
Ziarenka z 1/2 laski wanilii
Stewia

Twaróg, awokado, borówki, prażony słonecznik, gorzka czekolada

Nasiona chia zalewamy płynem i dokładnie mieszamy, wręcz roztrzepujemy jak jajko widelcem.
Dodajemy skórkę z cytryny, konfiturę, wanilię i mieszamy raz jeszcze.
Po ok. godzinie mieszamy znów, przykrywamy i odstawiamy na noc do lodówki.
Rano podajemy z dodatkami.

I taki mały łup ;)


Pytania?

Pam.

19 komentarzy:

  1. Też mam dzisiaj egzamin. Moje podejście od dwóch lat w zasadzie takie samo. Nie mam siły, będzie co będzie.
    Trzymam kciuki! :)
    Śniadanie wygląda świetnie. Fajnie dobrane kolory. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ahahaha, ja już mam spokój! jak dobrze byc jeszcze w gimbazie, od września do liceum- lajtowo jest :DD
    sniadanko na 5+ (mam nadzieje, ze tak samo jak dzisiejszy egzamin ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. hmm, czekolada teraz niezbędna do sesji. dobrze, że się w nią zaopatrzyłaś :D
    jak smakują te nasionka? bo od roku się do nich przymierzam i wciąż nie mam odwagi kupić :D

    no i kciuki oczywiście trzymam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Każde Twoje śniadanie jest pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne śniadanie, w sam raz przed egzaminem :3
    Oo i ten łup bardzo mi sie podoba, szczególnie czekolady ritter :o

    OdpowiedzUsuń
  6. cudnie się to wszystko prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kciuki będą:)! Ja też miałam dzisiaj egzamin i muszę powiedzieć, że jestem dobrej myśli;). U Ciebie na pewno będzie podobnie;). Śniadanie oczywiście wygląda smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana na pewno dobrze ci pójdzie ( albo już poszło :D)
    Uwielbiam te ziarenka są nie tylko zdrowe ale jakie ładne !

    OdpowiedzUsuń
  9. Czaję się właśnie na tą nową kawową ritterkę :)
    Powodzenia kochana! Dasz radę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie, ja się rozzłoszczę - tak bezczelnie borówkami kusić! Nie do pomyślenia ... ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Będę trzymać kciuki ♥
    Obłędna tapioka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ogromnie się cieszę, że mogłam być dla Ciebie inspiracją ;) widzę, że smakowało, w co też nie wątpię, bo pysznie przyrządziłaś ten pudding!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiedziałam, że się zakochasz w chia :) Te maleństwa są cudowne, ostatnio prawie wszędzie je upycham. Daj znać koniecznie z rana jak poszło albo najlepiej jeszcze dziś :D

    OdpowiedzUsuń
  14. mama nadzieję, że poszło dobrze!
    a takie śniadanko to bym Ci chętnie porwała! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. matko boska! ile czekolady! nie pomóż ci jej czasem zjeść ? :D
    kciuki trzymam mocno :* no i chyba w końcu wybiorę się po te nasiona!

    OdpowiedzUsuń
  16. Trzymam za ciebie kciuki :* Chia bardzoc chce sprobowac genialnie podalas <3 !

    OdpowiedzUsuń
  17. W takim razie obie zaczęłyśmy dzisiaj sesje właściwą! Mam nadzieje,ze Ci dobrze poszło! Tez zamarzałaś w auli/audytorium pisząc?:D
    Łup zacny,lekki stresik musi być jako motywator-byleby lekki był!

    No to malinowa Pam powodzenia w sesji!

    P.S. Muszę zapożyczyć twoje : inkubowało w szafce chia/tapiokaaa!:D swietnie brzmi!

    OdpowiedzUsuń