sobota, 28 czerwca 2014

356.

Dzisiaj wpis trochę inny. 
Od prywaty do konkretów ;)


Jak wiecie, wiele ostatnio pisałam o chorobie mojej babci (spokojnie, marudzenia nie będzie!).
Niemal 10 lat temu na raka trzustki i wątroby umarł mój dziadek.
Babcia każdego dnia co raz bardziej ulega rakowi wątroby.
Mama na szczęście zdrowa, ale w strefie ogromnego ryzyka jest.
Ja już trochę mniej, ale. Właśnie jest ale.
Jak wiadomo- lepiej zapobiegać niż leczyć.

Dlatego też ostatnio tematy wątroby, diety wątrobowej itd. są mi bliskie.
Wiele zaczęłam czytać, by zagłębić się w temat profilaktyki układu pokarmowego.

W ten sposób trafiłam na stronę sklepu Plus Zdrowia
posiadającego w swojej ofercie wiele ciekawych, zdrowych produktów, 
które warto wprowadzić do swojej diety mimo przekonania, że
,,przecież ja jem zdrowo, mnie choroba nie dotknie"
Smutna prawda jest taka, że nie wiemy co, kiedy, kogo dotknie.

Nawiązałam z firmą współpracę, w ramach której otrzymałam:


Zielony jęczmień w proszku
Ostropest plamisty
Mieszankę do chleba (słonecznik, dynia, siemię lniane)
Zieloną kawę z imbirem
Zieloną herbatę Sencha

Na pierwszy ogień poszedł zielony jęczmień.
Produkt ten staje się co raz bardziej popularny, 
ze względu na rosnącą liczbę badań potwierdzających 
jego zbawienne działanie na organizm.

Co to w ogóle jest?

Jest to proszek z  szybko ususzonych w niskiej temperaturze ok. siedmiodniowych listków jęczmienia. Dzięki takiej metodzie suszenia jęczmień nie traci swoich wartości.

Dlaczego taki super?

Dostarcza ogromną ilość składników mineralnych, wapnia, potasu, magnezu oraz żelaza,
witamin (w tym C, B1, B2, B6, kwasu foliowego, beta karotenu oraz witaminy młodości - E), antyoksydantów, także enzymów i białka (45% młodego jęczmienia stanowi białko w porównaniu z 10%, które zawiera pszenica).

Na co działa?

- Przywraca równowagę kwasowo-zasadową,
- Zwalcza choroby skórne – w tym trądzik, egzemę, atopowe zapalenie skóry czy leukopatię,
- Wykazuje działanie przeciwzapalne, dezynfekujące, zwalczające bakterie w jamie ustnej, łagodzi  stany zapalne gardła,
- Spowalnia procesy starzenia,
- Chroni przed wolnymi rodnikami,
- Hamuje rozwój komórek nowotworowych,
- Zawiera błonnik- wpływa na prace przewodu pokarmowego, pomaga oczyścić jelita.

Więcej na temat wpływu młodego jęczmienia przeczytacie TUTAJ.

Jak jeść?

Zalecane jest spożycie 3 x dziennie 1 łyżka z 1/2 szklanki wody przed posiłkiem.

Ja planuję pić 2 razy dziennie, ale przemycać ten proszek będę do potraw
a przepisami zamierzam się z Wami dzielić na blogu (nie koniecznie pomysłami śniadaniowymi).

Póki co serwuję sobie taką miksturkę z dodatkiem kilku kropli soku z limonki i miodu:



Smak?

No cóż skłamałabym mówiąc, że jest to jedna z najlepszych rzeczy jakie w ustach trzymałam ;P
Stąd właśnie limonka i miód.
Ale przemycone do potraw myślę, że może dawać efekt smakowy jak szpinak, tyle, że ciut bardziej intensywny.

Wkrótce pojawią się przepisy, a także opisy reszty produktów :)
Zapraszam serdecznie do zajrzenia na stronę :  Plus Zdrowia


A śniadanie dziś jedno z tych najprostszych.
Bo jak już kiedyś pisałam- owsianka jest dobra na wszytko!




Cukiniowa owsianka z gruszką, prażonym sezamem, gorzką czekoladą, miodową lawendą

Przepis:

6 łyżek płatków owsianych
Czubata łyżka mieszanki otrąb
Łyżeczka siemienia lnianego
Szklanka gorącej wody
2/3 szklanki mleka sojowego
Kawałek cukinii
Szczypta soli

Gruszka, gorzka czekolada, sezam, miodowa lawenda

Płatki i otręby zalewamy gorącą wodą na noc.
Rano zagotowujemy z mlekiem sojowym, siemieniem lnianym.
Cukinię ścieramy na grubych oczkach, dodajemy do płatków, gotujemy do uzyskania odpowiedniej konsystencji, solimy.
Podajemy z dodatkami.




Miodowa lawenda z tej samej serii co miodowa róża
której słoiczek zdążyłam już zjeść dość dawno.
Która lepsza? Nie ma mowy o wybieraniu ;P
Lawenda- niezwykle delikatna, nieziemsko pachnie i cudownie smakuje!



Z gruszką i gorzką czekoladą komponuje się idealnie.

Doobra, miodu gryczanego z podium żaden nie jest w stanie zepchnąć, 
ale ten tworzy godną konkurencję :D

Pytania?

Pam.

*Informacje do dzisiejszego wpisu zaczerpnięte z:

https://www.hellozdrowie.pl/jedzenie/mlody-jeczmien-zdrowa-moda/strona/2
http://www.era-zdrowia.pl/suplementy-zdrowia/mlody-jeczmien/mlody-jeczmien.html

19 komentarzy:

  1. wszystkiego dobrego dla babci, przede wszystkim dużo sił! :)
    owsianka najlepsza na wszystko - zgadzam się w 100%!

    OdpowiedzUsuń
  2. Niby zwykła owsianka, ale ty potrafisz ją tak pięknie zaaranżować, że szczęka opada :)
    Z tych wszystkich produktów najbardziej zaintrygował mnie ostropest plamisty. Pierwszy raz coś takiego widzę i zastanawiam się jak to wykorzystasz :P

    OdpowiedzUsuń
  3. W takim razie bardzo dobrze zrobiłaś, nawiązując tą współpracę. Oby choroba Cię nie dotknęła, ani Twojej mamy. A dla Babci duże uściski i nadzieję, żeby było lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zielony jęczmień? Brzmi ciekawie :)
    masz racje, lepiej zapobiegać, niż leczyć :>

    OdpowiedzUsuń
  5. Jęczmień sam w sobie jest niesmaczny, ale w koktajlach lub owsiance jest moim zdaniem genialny!

    OdpowiedzUsuń
  6. no nie powiem, zainteresował mnie ten jęczmień... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale Ty masz cuda w tych śniadaniach! Miodowa lawenda, limonki w syropie, konfitura z płatków róży, kusisz tymi nowościami :)
    Dobrze mówisz, lepiej zapobiegać. Niemniej jednak za picie mikstury Cię podziwiam :P

    OdpowiedzUsuń
  8. muszę zakupić ten jęczmień! w mojej rodzinie było dużo chorób, tez jestem w strefie ryzyka. uważam, że zdrowie można ocalić właśnie przez zdrowe odżywianie. no właśnie, a co to jest to zdrowe odżywianie? mimo, że jem w miarę zbilansowane posiłki, czasem pozwalam sobie na jakieś badziewne jedzenie (co też jest zdrowe- dla psychiki), to tak naprawdę jestem hipokrytką. dlaczego? bo używam tego piekielnego słodzika! tyle się naczytałam o różnych super foods, które kupuję, a tak naprawdę marnuję sobie zdrowie badziewnym aspartamem. już od dawna myślałam o porzuceniu słodzika/gumy/coli zero, ale Twój wpis jest dla mnie takim bodźcem, aby naprawdę z tego zrezygnować. dziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. profilaktyka jest niezwykle ważna, i dobre myślenie także!
    a kokilka ma tak z 7-8cm średnicy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sezam, gruszka i czekolada to ostatnio moje ulubione połączenie.
    Zgadzam się - lepiej zapobiegać niż leczyć. No i łatwiej.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana zdrówka babci życzę;*
    A te połączenie smaków wiesz sama - uwielbiam !;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę jęczmień i u Ciebie zagościł :D Co do smaku to fakt, szału nie ma :D Ja piłam go raz dziennie, rano, na czczo. Można powiedzieć, że działał :D
    Zawsze lepiej zapobiegać niż leczyć. Paczuszka pokaźna z fajnymi produktami. Czekam na przepisy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. świetne te produkty!
    a owsianka wygląda przee-bosko!
    zdrówka dla babci! :*
    trzymaj się kochana i uważaj na siebie :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Szcegolnie twoja owsianka jest dobra na wszytsko :D Gratuluję wspolpracy :* Pozdrow babcie :) Swietne produkty, masz racje lepiej zapobiegac :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam Twojego bloga, to jeden z lepszych!
    Gratuluję współpracy, produkty mnie zaciekawiły ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Masz rację - jesteśmy tym, co jemy. Młody jęczmień przemycam w koktajlach, z wodą nie smakuje jak ambrozja jakoś tak ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. pełno zieleni - cukinia, jęczmień... :) paczka pełna zdrowia, gratuluję współpracy!
    owsiankę koniecznie muszę zjeść jutro na śniadanie, bo tak po nocach się naoglądam i rano pewnie nie przewidzę innej opcji :)
    dużo zdrówka, dla Ciebie, babci i mamy! :*

    OdpowiedzUsuń