niedziela, 29 czerwca 2014

357.

Dawno nie spędziłam tak aktywnie dnia jak wczoraj.
Dawno nie podejmowałam tak spontanicznych decyzji.
Dawno nie czułam się tak normalnie.
Dawno nie czułam życia tak wyraźnie.
I nigdy nie byłam tak pewna tego, że po prostu mogę... wiele :D


Śniadanie z serii ,,ciekawe czy coś z tego będzie?". Było.
I pyszne było :P Nawet bardzo.
A fioletowy uśmiech zawdzięczam podróży po babcinej zamrażarce :]





Drożdżówka z ricottą, malinami, konfiturą z płatków róży, białą czekoladą
Mrożony jogurtowy koktajl jagodowy z lawendową nutą

Koktajl:

Szklanka mrożonych jagód
Kubeczek jogurtu naturalnego
2 łyżeczki miodowej lawendy
Ewentualnie kapka mleka

Wszystko miksujemy, ewentualnie dodając mleko. Podajemy od razu.

Drożdżówka

45g mąki pszennej razowej
20g mąki owsianej
Łyżeczka cukru trzcinowego
Pół łyżeczki suszonych drożdży
50ml płynu (zimne mleko+ gorąca woda= ciepły płyn)
Szczypta soli

Łyżka ricotty, kilka malin, konfitura z płatków róży, biała czekolada

Wszystkie składniki mieszamy i wyrabiamy mikserem chwilę do dokładnego połączenia składników.
Ciasto przekładamy do kokilki wyłożonej papierem do pieczenia (ciasto nie jest zbite, przekładamy łyżką), przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy na noc do lodówki. Rano nakładamy nadzienie i zapiekamy w 180 stopniach ok. 20-23 minuty.

Zakochałam się w połączeniu malin, róży i białej czekolady ;D
A w cieście drożdżowym to był właśnie ten wspomniany smak dzieciństwa :)

Miłej niedzieli :*

Pytania?
Letnie Orzeźwienie 2014
Pam.

22 komentarze:

  1. Oby takich dni było więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie egosityczne wypieki :3
    Oby dzisiejszy również taki był :))

    OdpowiedzUsuń
  3. wow ale pomysłowa ta drożdżówka , chyba skorzystam z twojego przepisu i sobie też taką zrobię !
    A twój post dziś się czyta z wielkim uśmiechem na twarzy ale to dobrze bo trzeba cieszyć się z każdej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. genialna jest! u mnie też dziś drożdże w parze z malinami! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. drożdżówka na raz - dobry pomysł! :) bardzo smacznie ją podałaś, taki poranek nie mógł nie być szczęśliwy! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny pomysl z drozdzowa na raz :D

    OdpowiedzUsuń
  7. z tym podgrzewaniem mleka robię dokładnie tak samo, haha!
    Oby więcej takich dni :*

    OdpowiedzUsuń
  8. drożdżówkę muszę zrobić, wygląda obłędnie :) a jagody dzisiaj też u mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Drożdżówka - i dzień od razu staje się lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chodzi za mną taka śniadaniowa drożdżówka od kilku tygodni już, ale jakoś nie mogę się za nią zabrać. Twoja skutecznie przekonuje, do wygrania z leniem. Muszę się śpieszyć, bo lato mi się skończy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dawno tak krótkiego i pozytywnego wpisu u Ciebie nie widziałam. :)
    Drożdżówka pyszna, wiem coś o tym, bo piekę drożdżowe niemal codziennie ostatnio. ;)
    Uwielbiam takie fioletowe uśmiechy po jagodach!

    OdpowiedzUsuń
  12. ale ma babcia cuda w zamrażalce :D a pomysł na drożdżówkę zapisuje! ostatnio coś z drożdżami mam dobry kontakt :P

    OdpowiedzUsuń
  13. ricotta, maliny, biała czekoalda- to nie mogło się nie udać! :))
    cieszę się, że u Ciebie tak pozytwynie, naprawdę :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna ta drożdżówka! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja tak dawno białej czekolady nie jadłam ;) powinnam przypomnieć sobie jej smak :)
    Boski wypiek ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. z drożdżowych wypieków zawsze coś dobrego wyjdzie, nie ma nawet innej opcji ;p w ogóle to narobiłaś mi ochoty na coś drożdżowego (;

    OdpowiedzUsuń
  17. Egoistyczne drożdżówki :D Super :D Koktajl idealny :D Cieszę się, że miałaś wczoraj taki "normalny" dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  18. zyczę wiecej takich dnia, a sniadanie zachwyca *.*

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię takie udane eksperymenty :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Drożdżowe ciasto w piątek mi nie wyszło, ale to nie powód, by nie spróbować z nim zabawy jeszcze raz. Szczególnie, że twoja drożdżówka zachwyca :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Za drożdżowe dam się pokroić. Miło Cię czytać ("widzieć") w takiej dobrej formie :)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Też bym się w takim połączeniu zakochała!

    OdpowiedzUsuń