niedziela, 6 lipca 2014

364. Wieloziarnisty domowy chleb- na całe zło lek. Kanapki i agrest z imbirem.


Może i nie powinnam o tym pisać na blogu, 
ale muszę gdzieś ulokować choć część tego co w głowie się kłębi. 
Piszę to chyba głównie dla siebie, ale może i ktoś przeczyta.

Okropny widok wczoraj w szpitalu zastałam.
Na coś takiego nie byłam przygotowana. 
To co obecnie kłębi się w mojej głowie jest nie do opisania.
Mimo wszystko powinnam być z siebie dumna.
Chwile ciężkie jak cholera, a ja się trzymam. 
Nie odbijam tego na sobie, na swoim zdrowiu. 
Mogę nawet powiedzieć, że nieźle radzę sobie z własnymi emocjami
Stosunkowo dobrze panuję nad nerwami
Uśmiecham się, bo moje życie toczy się dalej, nie mogę mścić się na sobie za rzeczy, 
na które wpływu nie mam takie jak choroba bliskiej osoby.
Może nie powinnam się na sobie skupiać teraz, ale chyba dobrze dostrzegać plusy, nie?


Nic tak nerwów nie koi jak zapach świeżego pieczywa.
Zapach ciasta, palonego karmelu, ciepła owsianka, czy czekolada- działają.
Ale to zapach pieczonego chleba jest lekiem na całe zło.

Chleb piekłam już kilkukrotnie, ale ten jest najlepszym jak do tej pory.
Może to za sprawą wprawy, której z czasem nabieram.
Może za sprawą mieszanki ziaren, otóż pierwszy raz piekłam chleb z ziarnami, 
którą otrzymałam w ramach współpracy ze sklepem Plus Zdrowia.

Trójskładnikowa mieszanka do chleba: 
dynia łuskana, słonecznik łuskany, siemię lniane w różnych proporcjach.

Zarówno słonecznik, dynia i siemię są ziarenkami bardzo popularne w naszych kuchniach. 
Wiemy też, że są zdrowe i warto je jeść. Bierzemy to za pewnik i dobrze. 
Postanowiłam jednak przypomnieć króciutko dlaczego warto by gościły w naszym menu.

Pestki dyni:

- są bogate w białko
- są źródłem wielokrotnie nienasyconych kwasów tłuszczowych
- posiadają kwas linolowy, oleinowy i palmitynowy
- są źródłem: witaminy E, witaminy B1, witaminy B2, witaminy B6, witaminy A, witaminy C oraz witaminy D
- zawierają: beta-karoten, potas, cynk i selen

Nasiona słonecznika:

- zawierają nienasycone kwasy tłuszczowe (w tym glicerydy kwasu linolowego) i więcej niż inne oleje 
- są źródłem witaminy E, A, witamin z grupy B oraz witaminy K, F
- są bogate w wapń, potas i cynk, żelazo, miedź

Siemię lniane:

- bogate w związki śluzowe, białkowe oraz kwasy organiczne, enzymy
- zawiera cynk, magnez, żelazo.
- bogate w kwasy tłuszczowe omega-6, fitosterole i witaminę E

Wszystkie te składniki posiadają bardzo korzystny wpływ na stan zdrowia różnych układów organizmu w tym krwionośnego, nerwowego, pokarmowego.
Doskonale działają na wygląd włosów, skóry, paznokci.
Poprawiają ogólny stan zdrowia.

Oczywiście są to bardzo krótkie, powierzchowne informacje.


Pod śniadaniem znajduje się przepis na wczoraj upieczony chlebek z wykorzystaniem mieszanki.
Wczoraj jadłam go w wersji wytrawnej na kolację. 
Z masłem, pomidorem, szczypiorkiem i pieprzem był po prostu obłędny.

Dziś śniadaniowa wersja na słodko:





Domowy żytni chleb ziarnisty z twarogiem, konfiturą: agrest z imbirem
Jogurt naturalny z borówkami, porzeczkami i tahini.

Porzeczki prosto z ogródkowego krzaczka.
Jeszcze troszkę i czerwone będą gotowe :D


Bochenek pieczony w keksówce 10x 30 cm

Przepis:

200g mąki żytniej
200g mąki pszennej razowej
100g mąki pszennej + trochę do posypania
7g (opakowanie) suszonych drożdży
2 łyżeczki soli
1 łyżeczka miodu gryczanego
300ml letniej wody
50ml oleju rzepakowego
6 pełnych łyżek mieszanki ziaren do chleba + 1 do posypania


W ciepłej wodzie rozpuszczamy miód gryczany. Gdy będzie letnia wlewamy do niej olej.
W misce dokładnie mieszamy mąki, sól, drożdże. Dodajemy mieszankę ziaren.
Wlewamy wodą z miodem i olejem.
Mieszamy drewnianą łyżką, a następnie wyrabiamy krótko na małych obrotach miksera, potem na najwyższych obrotach przez ok. 5 minut.
Ciasto posypujemy lekko mąką, przykrywamy wilgotną ściereczką i odstawiamy na 30 min. w ciepłe miejsce.
Po tym czasie wyjmujemy na lekko oprószony mąką blat i krótko wyrabiamy. Formujemy rulon i wkładamy do wyłożonej papierem do pieczenia keksówki.
Posypujemy lekko mąką, zawijamy luźno w folię spożywczą i wstawiamy na noc do lodówki
(lub przykrywamy wilgotną ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na pół godziny).
Ciasto nacinamy delikatnie nożem, smarujemy lekko wodą, posypujemy łyżką ziaren i pieczemy w 200 stopniach ok 45 minut w dolnej części piekarnika na ruszcie.
Chleb należy kroić dopiero gdy całkowicie wystygnie.

 

Konfiturę z agrestu jadłam dziś pierwszy raz w życiu  jestem mile zaskoczona.
Za agrestem nie przepadam, ale pomyślałam sobie, że skoro czarnej porzeczki też nie lubię, 
a konfiturę z niej uwielbiam, to spróbuję i z agrestu.
Ryzyko się opłaciło, ponieważ konfitura z imbirową nutą jest pyszna!
Odpowiednio słodka, z wyczuwalnym imbirem i kawałkami skórki agrestu i pesteczkami. 
Mniam :)
Prawdziwy Anielski Przysmak :D 



Nie miałam zielonego pojęcia, że agrest jest taki zdrowy! 
Poczytałam trochę o nim i jestem bardzo zaskoczona. 
To krótka informacja ze strony Aniołów:
Zawiera pektynę,żelazo,witaminy C,B1,PP,A.
Pomaga na przemianę materii,świetna dla osób odchudzających się.
Imbir posiada składnik eteryczny.
Pomaga na trawienie,łagodzi mdłości,leczy przeziębienie,migreny,poprawia krążenie krwi.
Połączenie agrestu i imbiru tworzy niesamowity smak.

Pytania?

Pam.

*Informacje wykorzystane do posta :
http://portal.abczdrowie.pl/wlasciwosci-pestek-dyni
http://portal.abczdrowie.pl/wlasciwosci-siemienia-lnianego
http://www.naturaity.pl/artykul/388,slonecznik.html#ad-image-1

22 komentarze:

  1. Wiem, co czujesz. To, że nasi bliscy są chorzy, nie pozwala nam na odbijanie sobie tego na naszym zdrowiu. To tylko tworzy nowy problem, sprawia, że oni też zaczynają się o nas martwić, co jest w tej chwili zupełnie nie potrzebne... Musimy po prostu... żyć, bo nie mamy na to wpływu. To jest najgorsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam :) Domowy chlebek jest najlepszy, a Twój wygląda świetnie! Na pewno świetnie komponował się z tą konfiturą :)

      Usuń
  2. Sama czasem mam ochotę na agrest, niestety rzadko kiedy jest spotykany..

    OdpowiedzUsuń
  3. Nic dodać nic ująć :) Wszystko wygląda obłędnie :) Nie przypuszczałam, że z takich mieszanek wychodzą takie ładne chlebki :)

    P.S. Jestem z Ciebie dumna :D Trzymaj tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wiesz, dobrze wiem o czym mówisz- ja byłam świadkiem chorób obu Babć, do końca- i wiem, jak ciężko patrzy się na coś takiego. ale wiesz- tak naprawdę jedyne i najlepsze co można zrobić to trzymać się tak jak się da i wspierać się nawzajem z bliskimi. ,,you have no power there"
    swoją drogą: chleb domowy faktycznie najlepszy na świecie, muszę upiec, jesli czas pozwoli bo zakwas dzielnie wegetuje w lodówce. a tę konfiturę wygrałam w konkursie u Fate i... dla mnie smakowała jakby była mentolowa :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziwiam Cię za tą siłę i życzę Ci jej jeszcze więcej.

    Domowy chleb, pyszna konfitura...to jedno z tych śniadań, do których chętnie się wraca :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ciężko jest w takich chwilach, a jedyne czego można życzyć to sił dużo i zachowania jednak spokoju i odrobiny pogody ducha :) najważniejsze przede wszystkim wsparcie bliskich! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na taki chlebek to bym się skusiła! :) Wygląda pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji w rodzinie, ale juz wśród bliskich znajomych tak. Ale tam to była stosunkowo młoda osoba i to było najgorsze.
    chyba wypada mi upiec swój pierwszy chleb...

    OdpowiedzUsuń
  9. Domowy chleb, to jest to :) ! U mnie zajmuje się tym Tata :D
    Przesyłam uściski ! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wiem co czujesz, śmierć bliskich jest najgorsza...
    moja mama choruje na SM i też czasem mi jest naprawdę ciężko, czasem mam wszystkeigo dość, jednak staram się żyć normalnie, pamiętać o sobie, cieszyć się mimo wszystko!
    Ty jestes silną i bardzo dzielną dziewczyną, na pewno dasz radę przetrwac to wszystko! :*;*


    muszę w końcu upiec mój pierwszy chlebek! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Tym chlebkiem wypełniasz obietnicę spod mojego posta, cieszę się :) Domowe pieczywo raz w tygodniu, pamiętaj !

    Kochana wiem o czym mówisz. Obserwowanie kiedy ktoś tak bliski gasnie w oczach, a z czasem szpital... To nie są łatwe chwile

    OdpowiedzUsuń
  12. Rozumiem Cię, bo przez ostatnie dwa miesiące moje życie kręciło się wokół choroby dziadka. To straszne , gdy widzisz człowieka niepotrafiącego nawet wstać, a który tydzień przed był jeszcze pełen życia.Jednak pogodziłam się z tym. Nie możemy schować się w kąt i płakać. Musimy stać się wsparciem dla najbliższych, nawet w tych trudnych chwilach. Trzymaj się ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Domowy chlebek ? To jest to !
    Kochana trzymaj sie, choc wiem co czujesz bo ja dokladnie tydzien temu zmagalam sie ze smiercią ( naglą i niespodziewaną ) kolegi. Pamietaj ze jestesmy z tobą ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. To bardzo dobrze, że umiesz panować nad emocjami, to dobre dla Twojej psychiki. Trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten chlebek mnie kusi i to bardzo ._.

    http://libellule21.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam nadzieję, że chlebek skutecznie ukoił Twoje nerwy. Trzymaj się! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. chleb wyszedł cudownie <3 Trzymaj się <3 !

    OdpowiedzUsuń
  18. Fantastycznie prezentuje się ten chlebek. Domowe pieczywo jest najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń