piątek, 11 lipca 2014

369. Omlet z jagodami malinowym koktajlem zalany

Czytam w Waszych pamiętnikach o tych letnich burzach, ulewach, deszczykach, deszczach i zastanawiam się, czy w tym samym kraju ;]
Wspominałam już, że kocham Trójmiasto?


Dużo spraw trzeba pozałatwiać, wiele rzeczy przygotować. 
Zacząć zapinać wszystkie guziki by móc dopiąć i ostatni. 
A sił zaczyna brakować. I smutno się robi.
I taki letarg, a nie letarg, bo nie wiem w co ręce włożyć,
a mam ochotę siedzieć po prostu z założonymi.


Pokochałam szczerą miłością wszelkiego rodzaju koktajle
A kiedyś się zastanawiałam jak to można na śniadanie jeść/pić. 
Te mrożone to moje faworyty ;P






Malinowy, lodowy koktajl jogurtowy z cytrynką, pyłkiem pszczelim, miętą
Omlet jajeczny z ostropestem z jagodami w jogurcie, tahini, ziarnem kakaowca
Truskawki

Przepis:

Koktajl:

1 i 1/2 szklanki malin + kilka
Kubeczek jogurtu naturalnego (180g Zott)
Cytrynka i syrop z rumem i cynamonem od cytrynek 
Pyłek pszczeli
Listki mięty

Maliny mrozimy przez noc.
Rano blendujemy z jogurtem naturalnym i dowolną ilością syropu.
Podajemy z dodatkami.

Omlet:

2 jajka
Łyżka ostropestu plamistego (rozbity w moździerzu)

Olej kokosowy do smażenia
Jagody, jogurt, tahini, ziarno kakaowca

Jajka bełtamy dokładnie.
Dodajemy ostropest i smażymy na wolnym ogniu pod przykryciem z obu stron na niewielkiej ilości oleju kokosowego.
Podajemy z dodatkami.

Pytania?
Słodkie jagodowe latoLetnie Orzeźwienie 2014
Pam.

32 komentarze:

  1. konsystencja tego koktajlu powala:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje śniadania wygrywają wszystko!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. widzę, że u Ciebie koktajlowy piątek ;) ach , ten kolor!

    OdpowiedzUsuń
  4. no tak, bo podobno nad morzem jest cieplutko i świeci słońce, a w innych miejscach niestety go brak - u mnie sobie powiewa, czasem pada, i jest trochę tak pochmurno, ale czas przegonić te chmury i niech wyjdzie w końcu słońce! :D
    bardzo fajny sposób podania! same pyszne składniki widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo podoba mi się to śniadanie! idealnie się wszystko zgrało :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaburczało mi w brzuchu.. na serio ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Omlet absolutnie genialny, bo puszysty i cudnie zarumieniony :) Koktajl pomysłowo podałaś, nie jadłam malin w tym roku jeszcze :P
    Najlepiej byłoby nie myśleć, tylko robić to, co trzeba. Wiem, że to cholernie trudne..

    OdpowiedzUsuń
  8. Bo koktajle/smoothies są przepyszne i to chyba jest powód tego pokochania ;)
    Z pogodą miałem ten sam kłopot, aż do wczorajszej/dzisiejszej nocy - taka burza, że oh ...

    OdpowiedzUsuń
  9. też się długo do koktajli nie mogłam przekonać, a tu nagle taka miłość nieskończona :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja właśnie popijam koktajl! <3 Twój jest idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kuszą mnie te twoje mrożone koktajle. Będę musiała sobie jakiś zrobić niebawem ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. o mamo! ten koktajl to jakieś cuudo! *-*
    a ten naleśnik! miałąś przepyszneeee śniadankoo :)
    3maj się :*

    OdpowiedzUsuń
  13. ja też powoli się przekonuję do koktajli, takie w wersji mrożonej po treningu ostatnio uwielbiam pochłaniać :D Twój ma fantastyczny kolor, w połączeniu z omletem to musiało być TO :D
    u mnie prawdziwe letnia pogoda burze i ulewy przeplatają się z temperaturami w okolicach 30*C :)
    przesyłam Ci tak wirtualnie trochę siły do tego wszystkiego, dasz radę :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziewczyno, jesteś niesamowita. Wszystko wygląda cu-do-wnie :)
    Ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie to już niemal rytuał, robię koktajl rano, wkładam do zamrażalnika, a po kilku godzinach rozkoszuje się w ramach posiłku potreningowego. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Twoje zdjęcia zawsze przedstawiają śniadania w uroczy sposób. Człowiek momentalnie robi się głodny ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak dla mnie- totalna bomba! super!

    OdpowiedzUsuń
  18. Omlet oczywiście smakowity, dodatki idealne :D Ten koktajl.....bombastyczny :D Idealny dla mnie :)
    Też uwielbiam ten chleb :) Lubię go zajadać na czysto do kawki :D Chodź dziś bardzo posmakowała mi wersja z bananem :D Ban był taki słodki i do tego ten chrupiący chlebek. Pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten omlet wyszedł boski ;) Nie wiem co ja robię nie tak, że moje zawsze takie ''flakowate'' wychodzą.

    OdpowiedzUsuń
  20. A moim faworytem jest całe twoje sniadanie kochanie <3 !

    OdpowiedzUsuń
  21. koktajle uwielbiam, ale mrożonego nie piłam ;p czyli że co zmiksować i zamrozić? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli że przeczytać przepis, który jest zamieszczony w poście pod zdjęciem ;P Najpierw zamrozić, później zmiksować ;D

      Usuń
  22. I ja ja też kocham szczerze,a w co wierzę? W trójmiasto wierzę!
    btw. widziałaś,że podczas Jarmarku w Gdańsku będzie wielkie koło widokowe? <3

    OdpowiedzUsuń
  23. idealne to twoje śniadanie :))

    OdpowiedzUsuń
  24. Taki zmrożony wygląda obłędnie! *.*

    OdpowiedzUsuń
  25. Z jakiej firmy kupujesz ricotte ? to prawda ze ta z Lidla smakuje mąką ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie tę z Lidla lubię chyba najbardziej i najczęściej ją kupuję. Smakuje ricottą :P

      Usuń
    2. A jadlaś taką typowo włoską z Włoch, że masz porównanie? ;)

      Usuń
    3. A czy ja mówię, że Lidlowska jest lepsza od oryginalnej? Porównuję do tych, które jadłam ;P

      Usuń
  26. Uwielbiam omlety z owocami i najchętniej jadłabym je na śniadanie, obiad i kolację ;)
    Przepis dodaję do akcji
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń