niedziela, 10 sierpnia 2014

399. Waniliowo- kokosowe placki z nektarynką

Wpis numer 399. Czyli 399 śniadań z Wami zjedzonych, a jutro... śniadania nie będzie. 
Znaczy się będzie ale przed piątą rano, po szybkim, zimnym prysznicu i przed wyjazdem. 
Ze śniadaniami wrócę w czwartek, ale jutro na pewno i być może w pozostałe dni 
spodziewajcie się czegoś innego ;D


Do wariatkowa (w najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu), 
znaczy się do stolicy jadę i mam nadzieję w te 3 dni 
oderwać się od kiepskiej sytuacji w domu, która powili zaczyna mnie przytłaczać. 
Ale marudzić nie zamierzam, spokojnie, humor i tak mi dopisuje ;]

Życzę, żeby i Wam dziś dopisywał  :*


Dawno jak na mnie placków nie było. 
Zatęskniłam za patelnią :)
Jedne z moich najbrzydszych, najbardziej koślawych i za razem najlepszych placków :P






Waniliowo- kokosowe placki z nektarynką, rodzynkami, orzechami włoskimi, syropem, jogurtem z odżywką, czekoladą

Przepis:

30g mąki pszennej razowej
25g mąki kokosowej
Pół łyżeczki proszku do pieczenia
Szczypta sody oczyszczonej
Szczypta soli
Ziarenka z 1/2 laski wanilii
Małe jajko
Łyżka jogurtu naturalnego
Ok. 6 łyżek płynu (mleko+ woda)

Garstka orzechów włoskich, rodzynek zielonych, pół nektarynki
Pół nektarynki, reszta bakalii, syrop cytrusowy z anyżem, kilka łyżek jogurtu naturalnego+ pół miarki odżywki białkowej waniliowo- kokosowej, biała czekolada

Jajko bełtamy z jogurtem i ziarenkami wanilii. Przesiewamy mąki, proszek, sól, sodę, mieszamy dolewając odpowiednią ilość wody i mleka. Mieszamy posiekane orzechy i rodzynki. Dodajemy pokrojoną nektarynkę, mieszamy, przykrywamy, odstawiamy na noc do lodówki.
Rano smażymy z obu stron na patelni przetartej olejem kokosowym.
Podajemy z dodatkami.

Wstyd mi za dzisiejsze zdjęcia i wygląd tych placków! ;P

Zielone rodzynki są miłą alternatywą tradycyjnych sułtanek. 
W smaku są niemal identyczne, choć może mają trochę bardziej rodzynkowy smak i są jakby bardziej mięsiste
Dzięki suszeniu w niskiej temperaturze zachowują więcej wartości odżywczych niż inne rodzynki.
Jako miłośniczce rodzynek zasmakowały mi bardzo i mam w planach wypróbować wszystkie rodzaje tych bakalii jakie ma w ofercie sklep Skworcu .


Pytania?

Pam.

21 komentarzy:

  1. Jadlam kiedys podobne placki ;) Nieważne, że koslawe, grunt że smaczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wstydź się - brzydkie żarcie to często jednak dobre żarcie :P
    No to jak tę czwartą setkę świętować ... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najbrzydsze żarcie ma zawsze tendencje do bycia najlepszym!

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś w tym jest, że te koślawe placki są cudowne w smaku! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Obys sie nie nudzila i wspaniale spedzila czas :*
    Tez musze kokosowe placki zrobic, bo mnie zachecilas- sa takie grube!

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś czuję, że wyjazd do stolicy będzie uwieńczony spotkaniem z Anielskimi :)

    Śniadanie .....chyba już nie muszę pisać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem czemu, ale im mniej idealne placki, tym bardziej mi się podobają ;D
    baw się dobrze i wypocznij ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Też dawno nic nie smażyłam. Muszę w końcu zadziałać!

    OdpowiedzUsuń
  9. Miłego odpoczynku! :) Zielonych rodzynek jeszcze nie jadłam , muszę spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Takie koślawe też mają swój urok :D
    Miłego wyjazdu!

    OdpowiedzUsuń
  11. Udanego wyjazdu! :) Gratuluję tylu postów :O Co jeden, to smaczniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Faktycznie powinnaś się wstydzić za takie śniadanie, ja w ogóle nie wiem jak mogłaś je tutaj wstawić 😋

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są przepiękne, bo jedyne w swoim rodzaju! Nie znasz się.
      Udanego Kochana, mam nadzieję, że te 3 dni pozwolą Ci w jakimś stopniu chociaż nabrać siły :):*

      Usuń
    2. moim zdaniem są śliczne i bardzo oryginalne ♥ Każde Twoje placuszki są godne podziwu :D Baw się dobrze i co najważniejsze wypocznij :D

      Usuń
  13. kochana co ty chcesz od tych placków ? One zachwycają i wyglądem i zawartością ;)
    Odpocznij i nabierz sił i wróć do nas z uśmiechem na twarzy i nowymi pysznymi pomysłami na śniadania ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. A mi się te placki podobają bardzo, już na miniaturce mi się podobały. Nie wiem dlaczego, ale przypominają mi jakieś pyszne czekoladowe ciasto :p

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeśli to nazywasz najbrzydszymi plackami w takim razie nie widziałaś moich ! :)
    Chciałam powiedzieć, że jeśteś dla mnie ogromną inspiracją nie tylko w sprawach kulinarnych, ale też tak, jak radzisz sobie z tym, co cię ostatnio spotkało i z ED. Wlaśnie dzięki Tobie zmotywowałam się na założenie bloga, dzięki Ci! Jeśli chcesz, to wpadnij:
    http://thefourseasonskitchen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Jejku no co ty te placki jak dla mnie wlasnie sa mega apetyczne <3 !!!

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja lubię taki rozgardiasz na talerzu: )

    OdpowiedzUsuń
  18. A właśnie mnie się zawsze najbardziej podobają te koślawe i niedopracowane placki. Mają swój urok! :D

    OdpowiedzUsuń