piątek, 15 sierpnia 2014

403. Kokosowe ciastko na musie z mango z nutą pomarańczy

Po latach choroby i miesiącach terapii myślałam, że już niczego się o sobie nie dowiem. 
A tu wczoraj ni stąd ni zowąd podczas jednaj z sesji taki strumień uświadomień. 
Nie chcę już niczego przełomem nazywać, bo na przełomy nie ma co liczyć.
Nie ma ,,pstryk" i już. 
Jest ciężka praca każdego dnia i ja ją wczoraj dostrzegłam i doceniłam
Drogę jaką już przebyłam. Moje postawione już kroki.
I widząc wyraźnie w czym jeszcze tkwi problem mogę spokojnie pracować i nad tym. 
A smak satysfakcji po dobrze wykonanej pracy każdy chyba lubi, nie? 
I jak poznam ten smak.
Dobrze mi :)


O zapachu i smaku tego ciastko nie wiem co powiedzieć. Chyba tylko- zróbcie :P

 

 Kokosowe ciastko na musie mango z miechunką, gorzką czeko., konfiturą pomarańczową z malinami, ricottą, PB

Przepis:

30g mąki pszennej razowej
25g mąki kokosowej
Szczypta sody oczyszczonej
Pół łyżeczki proszku do pieczenia
Szczypta soli
Stewia
Małe jajko/ pół dużego
Łyżeczka oleju kokosowego
Spory kawałek mango (6-7 łyżek musu po zblendowaniu)
Łyżeczka jogurtu naturalnego
Płaska łyżeczka suszonej skórki pomarańczowej
Kawałek gorzkiej czekolady
Garstka miechunki
Konfitura z pomarańczy

Maliny, masło orzechowe, ricotta

Mango blendujemy na mus.
Jajko ubijamy z jogurtem, musem z mango, olejem kokosowym.
Przesiewamy mąki, sodę, sól, proszek i stewię, dodajemy skórkę z pomarańczy i miksujemy.
Dodajemy posiekaną gorzką czekoladę i owoce miechunki. Mieszamy dokładnie.
Przekładamy do naczynka wyłożonego papierem do pieczenia i odstawiamy na noc do lodówki.
Rano rozsmarowujemy z wierzchu konfiturę pomarańczową, przykrywamy luźno folią aluminiową i pieczemy 30min. w 180 stopniach i 10 w 110 stopniach odkryte.
Studzimy, podajemy z dodatkami.


Po otrzymaniu paczki od Skworcu niezłą zagwozdkę miałam z tą miechunką
Co to w ogóle jest?
Poczytałam trochę, jest to roślinka pochodząca z Ameryki Południowej z rodziny psiankowatych.
Najciekawsze jest moim zdanie to, że jako jedyny pokarm roślinny zawiera witaminę B12!

A jeśli o smak chodzi to jest świetny. Kwaskowy, trochę jak żurawina, ale smakiem żurawiny nie przypomina. Do niczego porównać nie mogę, ale za to z czystym sumieniem mogę polecić ;) 
O, trochę żelki mi przypomina ;P


A konfiturę z pomarańczy jadłam już w styczniu i chyba nie ma lepszej rekomendacji niż to, że po prostu nie mogłam się jej oprzeć i musiałam wejść w posiadanie słoiczka i poczuć ten 
kwaśno- gorzko- słodki, cudowny miks smakowy.
Na niektóre konfitury i inne Anielskie Przysmaki akurat jest przecena. 
Zachęcam :)


Pytania?

Pam.

27 komentarzy:

  1. Mam nadzieje, że będzie tylko do przodu :)

    A ciacho rewelacja :D

    OdpowiedzUsuń
  2. eh, chciałabym mieć tyle siły i samozaparcia w sobie ile Ty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też by się takie samozaparcie przydało :)

      Usuń
  3. skoro tak- zrobię :D
    Będzie dobrze, zobaczysz! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No właśnie, to jest każdy jeden dzień pracy ;)
    Żadna roślina nie zawiera B12. Jedynie jej analogi, które nie są w żaden sposób przyswajalne - np. w chlorelli, spirulinie, itd. Na przykład taka marchew będzie zawierać B12 tylko wtedy, gdy wyciągniesz ją z ziemi i zjesz razem z glebą ...

    OdpowiedzUsuń
  5. I dobrze, kolejny krok do przodu :)

    pomarańczaaaaaaaaaa, z mango się nie lubimy, ale kurcze, zjadłabym takie ciacho :D

    OdpowiedzUsuń
  6. kochana nie wiesz jak się cieszę, że u ciebie jest tak świetnie , bo wiem jaką drogę już przebyłaś , ile przeciwności losu pokonałaś i niech już tak pozostanie !
    A ciacho porywam <3

    OdpowiedzUsuń
  7. wykonałaś już kawał dobrej roboty i spokojnie możesz być z siebie dumna! teraz z bananem na twarzy możesz iść na przód :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzymaj tak dalej! :) A to ciacho to raj dla podniebienia, dosłownie! <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Kokos i mango, świetne połączenie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie zjadłabym takie ciacho!

    OdpowiedzUsuń
  11. istnieją przełomy. na serio.
    masz świetne pomysły na te ciacha ;3

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnie zdjęcie jest super!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrze to określiłaś, nie ma magicznego momentu, przełomu w tej chorobie. Jestem taka dumna, że dostrzegłaś to, ile pracy włożyłaś w wychodzenie z tego, ja nadal jestem pełna podziwu i mam nadzieję, że kiedyś będę mogła powiedzieć tak samo jak ty i poczuć to :)
    A na ciacho chetnie bym się wprosiła!

    OdpowiedzUsuń
  14. Zrobię to ciastko! Tylko muszę się zaopatrzyć w taką małą foremkę :) (a może zwielokrotnię składniki i od razu dużą porcję upichcę?) :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Zjadłabym! Wygląda fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. z miechunką jeszcze nie miałam do czynienia, ale wraz z takim ciachem musiało smakować świetnie! kokos i mango to niezawodne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. jak miło się to czyta "jest mi dobrze' :)) !
    oby tak już zostało :*
    a ciacho genialne jest :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mus z mango i marchewka - czy to wypiek specjalnie dla mnie ?

    OdpowiedzUsuń
  19. To musiało smakować dobrze, nie ma innej opcji :) Myślałam, że jadłam już wszelkie wynalazki ale faktycznie, miechunki chyba nie ... Dzięki za jej świetny opis :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ciacho na musie z mango no tego jeszcze nie było :D w ogóle to fajowy pomysł, a ciastko wygląda cudownie, z właszcza na tym pierwszym zdjeciu :-) to dobrez, że dobrez Ci o oby ten smak satysfakcji pozostał z Toba jak najdłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  21. skoro tak polecasz to zdecydowanie trzeba to upiec <3 !

    OdpowiedzUsuń
  22. Obłędne ciacho! :)
    Dobrze, że dostrzegłaś to, przez co przeszłaś i gdzie jesteś teraz. Będzie coraz lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak miło czyta się takie posty, to głowa mała!
    Wyobrażam sobie smak i zapach ciastka, bo połączenie kokosu i mango jest mi znane i uwielbiane!

    OdpowiedzUsuń
  24. Podobno witaminę B -12 zawiera rokitnik więc nie tylko miechunka?

    OdpowiedzUsuń