sobota, 16 sierpnia 2014

404. Lody malinowe z muesli i zielona herbatka radością pachnąca

Dziękuję za ponad 250 tys. wyświetleń :)

Dziesiątki zdjęć od lat szukanych w końcu dane mi było zobaczyć.
Ogarnianie mieszkania po babci trwa w najlepsze i co raz to nowe skarby odnajdujemy. 
Były już książki, kilka fantastycznych ciuchów, ale zobaczenie czarno- białego, a raczej żółtego, pogniecionego zdjęcia dziadka z legitymacji szkolnej- bezcenne. 


Po lipcu stojącym pod znakiem śmierci, stagnacji i pogrzebów sierpień zaczął się nad wyraz aktywnie, a najbliższe dni, tygodnie zapowiadają się podobnie. 
I we wrześniu jadę w góry! 
Moje kochane, najukochańsze miejsce na ziemi, mój azyl, ostoja, 
miejsce gdzie nic się nie liczy poza chwilą obecną.
Tylko tato, Zoya, Zakopane, ja i uśmiech :D


Lody z rana jak śmietana, albo i lepiej :D






Malinowo-kokosowe lody jogurtowo-twarogowe z muesli Mixit, tahini, wiórkami kokosa, gruszką

Przepis:

Porcja muesli Mixit
Kawałek gruszki, prażone wiórki kokosowe

Kubeczek (180g) jogurtu naturalnego
125g twarogu
Łyżka kazeiny kokosowej + kilka łyżek wody
2 i 1/2 szklanki mrożonych malin

Twaróg dokładnie rozcieramy widelcem.
Kazeinę białkową energicznie mieszamy z wodą.
Twaróg, kazeinę i jogurt umieszczamy w kielichu blendera, dodajemy mrożone maliny i blendujemy do uzyskania gładkiej masy.
Podajemy z dodatkami od razu lub wkładamy jeszcze na chwilę do zamrażalki.

Moja mieszanka płatków idealnie pasowała do tych lodów. 
Pyszne, sobotnie śniadanie :)


I herbatę chciałabym Wam dziś polecić.
Zieloną z żurawiną i granatem.
Z tej serii piłam już śliwkową i truskawkowo- malinową
Wszystkie pyszne, ale ta moim zdaniem jest najlepsza.
Niezwykły zapach i aromat, unoszące się po zalaniu herbaty po raz pierwszy przywołały mi jedno skojarzenie - wesoła. Ta herbata jest po prostu wesoła. 
I nie patyczkowałam się z eleganckimi szklaneczkami, czy kubeczkami, a od razu przygotowałam napar w litrowym, uszczerbionym kubku i gorąco Was zalecam do spróbowania. 
Do kupienia TU.

Skład:
Herbata zielona
Kwiat granatu
Owoc żurawiny
Aromat




                                                  No i taki bonus, wiecie co się szykuje :)



Pytania?

Akcja lodowa 2014

Pam.

29 komentarzy:

  1. mniaam, pięknie je przygotowałaś! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. z tym twarogiem - fajny patent!
    a dyni w tym roku nie odpuszczę (w zeszłym nieco ją zaniedbałam) i przygotuję duuużo słoików dyniowej ambrozji ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoja wersja lodów całkowicie do mnie przemawia, kokos-maliny to zgrany duet :)

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie podobna dynia czeka aż ją 'wchłonę' :D
    lody na śniadanie, zawsze okej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż pojadę do Ciebie i kupię dynię, bo u mnie nigdzie nie ma ;C
    Zazdroszczę malin, bo ja nie zamroziłam nawet jednej, musze kupić koniecznie i zrobić takie lody :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nawet nie wiesz jak zazdroszczę Ci tego wyjazdu... Z chęcią bym pojechała.. Zabierzesz mnie ze sobą? ;)

    A pomysł na lody rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. odpoczywaj w tych gorach (za miesiąc?) i ładuj baterie! bo potem... no wiesz, studia na drugim roku czekają! ;)
    cała micha lodow O.o przestań się nade mną znęcać! takiej mi narobiłaś ochoty na nie... niedobra Ty! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie za oknem strasznie zimno (i w domu też), ale takimi lodami bym nie pogardziła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Haha, lody! ;D Ale u Ciebie chyba mocniej grzeje :P
    Ty wiesz, że u mnie leży dynia piżmowa od czterech miesięcy i chyba już zmieniła rolę na ozdobną ;-]

    OdpowiedzUsuń
  10. Te lody to się chyba zaraz roztopiły przy Tobie, bo jak zwykle gorąco promieniejesz optymizmem!

    OdpowiedzUsuń
  11. LODY OBŁĘDNE i na śniadanie to najlepsza opcja, czasem po prostu trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  12. zazdroszczę Ci tego wyjazdu! zdecydowanie wolę wypoczywać w górach, niż nad morzem.
    ulala, już nie mogę się doczekać Twoich dyniowych szaleństw :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniale prezentuje się zawartość twojej dzisiejszej miseczki *.* Lody na śniadanie? To strzał w dziesiątkę!

    OdpowiedzUsuń
  14. o kurczę, chyba lepszych lodów w życiu nie widziłam!
    cud, miód i malinka :D
    super, że teraz tak aktywnie u Ciebie i ten wyjazd w góry... zazdroszczę Ci ty wiesz :)

    OdpowiedzUsuń
  15. O, też jestem posiadaczką dyni:D
    Co za pyszne śniadanko! Taka pełna miseczka jest aż grzechu warta!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak sie ciesze, ze odwiedzisz swoje ukochane gory w tym roku !

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wiem czemu zamiast "książki" przeczytalam "kieliszki"... ;) wymyziaj Zoyke;)

    OdpowiedzUsuń
  18. w góry! zazdroszczę :) mam nadzieję, że podzielisz się zdjęciami po powrocie? :)
    tymi lodami mnie dzisiaj oczarowałaś :D

    OdpowiedzUsuń
  19. oj chętnie pojechałabym w góry jesienią , bo mają taki malowniczy krajobraz *.*
    A lody podbiły moje serducho <3

    OdpowiedzUsuń
  20. O jezuuuniu! Po prostu powaliłaś mnie tym śniadaniem. Akurat mam wszystkie składniki to jutro obowiązkowo musi być! Juz nie mogę sie doczekać aż zrobię, poważnie 😉 nie moge sie napatrzeć no...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak pochwaliłam się nie mam musli, nawet zwykłego... Ale trudno i tak będzie zrobione 😊 Pam jesteś genialna, poprosimy więcej takich przepisów

      Usuń
    2. Haha, dzięki :D
      Te lody na prawdę były pyszne. Zamiast muesli daj jakieś bakalie/ pokruszone herbatniki, owoce cokolwiek :)

      Usuń
    3. Zrobiłam, po prostu istne delicje 😊 to białko nadaje fajnego smaczku, swoją drogą kokosowe jest chyba najlepsze ze wszystkich jakie próbowałam. Fajnie sie złożyło ze akurat miałam 😉 a jakiej firmy używasz?

      Usuń
  21. Jesteś prawdziwym dyniożercą! :D
    Takie skarby też lubię odnajdywać, dają mnóstwo wspomnień :)

    OdpowiedzUsuń
  22. No wiesz... lody na śniadanie to normalnie rozpusta :))) Są cudowne w kolorze i w smaku zapewne też. Uśmiechaj się jak najwięcej ;) Czekam na dyniowe rewolucje !

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeju jestem kupiona tym śniadanie <3 !

    OdpowiedzUsuń
  24. Idealnie wypełniona miseczka :D

    OdpowiedzUsuń