piątek, 29 sierpnia 2014

417. Dyniowa panierowana polenta i koktajl jeżyna- śliwka- wanilia

Dziś też będzie o śnie. 
Tak często śni mi się babcia
Po śmierci dziadka ponad 9 lat temu śnił mi się 2 razy. 
Babcia przez ok. 1,5 miesiąca już z ponad 10. Ale to przyjemne sny. 
Zachowuję się w nich tak jak powinnam była zachowywać się gdy żyła. 
Przytulam, przepraszam, mówię kocham. 
A w tych momentach Ona się rozpływa, znika. 
Jakby przyjmowała to do wiadomości i odchodziła. 
W myślach na co dzień pojawia się już trochę rzadziej, a w nocy przychodzi i sobie rozmawiamy... ;)
Powinnam z tej lekcji nauczkę wyciągnąć. 
Żyć tak, aby niczego nie żałować. 


Niesamowite jest to jak działa podświadomość. 
Jak niewielu rzeczy jesteśmy świadomi, które mają ogromny wpływ na 
nasze życie, zachowanie, myśli. 
Do kolejnych faktów się dokopałam na terapii. 
I znów czuję jakbym zrobiła milowy krok w przód.
Nowa wiedza na pewno coś mi da.


A dziś wieczorem wizyta u endokrynologa.

Połączenie jeżyn, śliwek i wanilii to strzał w dziesiątkę :]
Z pewnością nie jest to jeden z ładniejszych koktajli, ale na pewno jeden z najlepszych :)






Dyniowa polenta panierowana w mące arachidowej, muesli MixIt, borówki, konfitura z rabarbaru,
Mrożony koktajl jogurtowy jeżynowo- śliwkowo- waniliowy z karobem

Przepis:

Polenta:

25g kaszy kukurydzianej
15g skrobi kukurydzianej*
2 łyżki pure z pieczonej dyni Hokkaido
1 i 1/3 szklanki wody
Szczypta soli

Pół jaja, mąka arachidowa, olej kokosowy
Muesli Mixit, borówki, konfitura z rabarbaru

* skrobia kukurydziana nie rozpuszcza się w zimnej wodzie 

Wodę zagotowujemy. Zdejmujemy z ognia, dodajemy kaszę i skrobię, mieszamy bardzo dokładnie by nie było grudek. Wstawiamy na palnik i gotujemy co jakiś czas mieszając do otrzymania bardzo gęstej masy. Dodajemy pure z dyni i sól. Gotujemy jeszcze chwilę. Przekładamy do naczynka wyłożonego papierem do pieczenia, ugniatamy, przygniatamy czymś ciężkim i odstawiamy na noc do lodówki.
Rano moczymy w rozbełtanym jajku, obtaczamy w mąkach i smażymy na patelni z niewielką ilością oleju kokosowego na średnim ogniu z obu stron.

Koktajl:

Szklanka pokrojonych śliwek węgierek
Szklanka jeżyn
Ziarenka z 1/2 laski wanilii
Łyżka odżywki białkowej waniliowo- kokosowej
Kubeczek jogurtu naturalnego
Miód gryczany 
Karob, jeżyny

Owoce mrozimy przez noc. Rano umieszczamy w kielichu blendera, zalewamy jogurtem wymieszanym z odżywką, miodem gryczanym do smaku, dodajemy ziarenka wanilii i blendujemy. Podajemy od razu oprószone karobem.

Propozycja na obiad:




Grillowane kiełbaski sojowe
Grillowane warzywa: cukinia, pieczarki, pomidor, cebula
Fasolka szparagowa, ogórki kiszone

Pytania?
Letnie Orzeźwienie 2014

Pam.

27 komentarzy:

  1. Takie sny napawają trochę spokojem i optymizmem. Że tej bliskiej osobie jest gdzieś tam daleko dobrze.

    A wiesz, że zaraziłaś mnie miłością do dyni? Twoje dyniowe kombinacje tak podziałały na moją wyobraźnię, że w tym roku postanowiłam jeszcze raz spróbować przekonać się do dyni.. i się udało :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro śni ci się w miłych momentach to znak że czuwa nad tobą w niebie i jest jej tam dobrze ;)
    Takiej kombinacji smakowej muszę koniecznie spróbować bo brzmi kusząco ;)
    A polenta mmm <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i fakt z jeżynami i śliwkami zgrałyśmy się dziś ;D

      Usuń
  3. zazdroszczę Ci tych snów, dziadek przyśnił mi się raz od czterech lat, kiedy go już nie ma.. i czasami jest tak, że nie potrafię sobie przypomnieć jego głosu, okropne uczucie.. może jest coś, o czym Twoja babcia chciałaby Ci dać znać? :) piękne jest też to, że pamiętasz te sny..
    pierw myślałam że to jakiś serniczek, ale gdy przeczytałam podpis.. umarłam z zachwytu:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo miło się to czyta :) To muszą być naprawdę przyjemne sny.
    A z polentą się dziś zgrałyśmy!
    I dynia u Pam musi być! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy pisałaś coś może, że od dyni musisz mieć odwyk czy coś? A tu znowu kolejne piękne dyniowe śniadanie. Ile masz jeszcze pomysłów na tą dynię, kobietko? :) No i chyba na twoim miejscu zastanowiła się nad zmianą nazwy bloga na Dyniowy poranek :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Tyle dobra u Ciebie, tyle przepisów już na dynie od Ciebie chcę wypróbować, że mi 15 kg okaz chyba nie wystarczy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Te sny są bardzo pozotyene nie masz czym sie martwić :)
    Uwielbiam twoje koktajle coraz czesciej widuje na blogach polente c z as moze i samej jej wypróbować. Twoje śniadanko wygląda obłędnie

    OdpowiedzUsuń
  8. szalejesz z tą dynią, szalejesz! Chyba i na mnie czas by ostatecznie pożegnać się z latem i przyłączyć się do dyniowej fazy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chwilę mnie nie było a tu takie pyszności :) Podświadomość to potęga ale niewiele osób zdaje sobie sprawę jak wielka... Dobrze Cię "widzieć" w takim nastroju :) Pozdrowienia i koniecznie spróbuj jarmuż ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na pewno są to sny pełne optymizmu! :)
    Ale kusisz już od rana! Nie wiem na co patrzeć... śniadanie czy może obiad? Wszystko wygląda tak idealnie <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie kłam! Koktajl wygląda genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ty możesz jeść ze mną, a ja wpadnę do Ciebie na takie smaczne wegetariańskie obiady ;)
    polenta świetna, niczym panierowany kotlet dyniowy :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Pomimo tego, że parówek nie lubię - Twoje do mnie przemawiają :D I polenty nie jadłam nigdy, a tak pięknie się prezentuje.. ;) Nie zgodzę się, że koktajl nie wygląda dobrze, ale stwierdzam też, że często to jedzenie, które jest średnio fotogeniczne, bardzo nadrabia smakiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie przepadam za sojowymi parówkami, ale to były kiełbaski i chciałam sprawdzić czy się różnią- nie ;P

      Usuń
  14. Mam już powoli dość tej dyni przez Was, a jeszcze żadnej w tym roku nie jadłam! :P
    Obiad jak najbardziej na tak! :) Tylko jeszcze jakaś kasza/ryż czy ogólnie węglowodany by się przydały :)

    OdpowiedzUsuń
  15. O, narobiłaś mi ochoty na fasolkę ... a przed chwilą zjadłem cały garnek ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. A czytałaś może książkę pt. 'Potęga podświadomości'? Ja jestem w trakcie, czytam ją zdecydowanie wolniej niż inne książki, bo czasami jestem zszokowana tym, co jest tam napisane.

    Powracając do śniadania, to ta polenta wyszła Ci idealnie! Ja jej nigdy nie robiłam, ale z pewnością to nadrobię :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostałam tę książkę od koleżanki po podobnych przejściach. Dostałam 4 lata temu. Póki co zrobiłam dwa podejścia i nie nie mogę przebrnąć przez pierwsze 10 stron, a od środka nie lubię czytać. Może kiedyś spróbuję raz jeszcze :P

      Usuń
  17. Nie wiem o co może Ci chodzić z tym koktajlem...wygląda dobrze ;D
    Dobrze, że sny pozytywne, też bym tak chciała z babcią kilka słów zamienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Po smierci babci tez mi sie czesto sniala, są to potrzebne i fajne sny ;)
    Kontynuacja dyniowych poranków widzę ;P

    OdpowiedzUsuń
  19. nieee, no Pam ja Cię kiedyś zastrzelę ;p mów mi tu natychmiast skąd Ty bierzesz te fantastyczne pomysły, coo?

    OdpowiedzUsuń
  20. wygląda jak ciasto :)
    Twoje słowa uderzają do serca, śpieszmy się kochać, bo ludzie tak szybko odchodzą... za szybko. Ale może ciągle są z nami, tak jak z Tobą babcia :)

    OdpowiedzUsuń
  21. co dzien to lepsze sniadanie mistrz <3 !

    OdpowiedzUsuń
  22. ostatnio robiłam podobnie polentę, tylko podałam w formie frytek- nie na słodko! Ale super!! jak zwykle pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mistrzyni w każdym calu :) Jak ty kolorowo jadasz - podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń