środa, 3 września 2014

422. Grillowany chleb z figą i koktajl malina- granat- wanilia

Cieszę się szczęściem innych.
Ekscytuję ich przeżyciami, wrażeniami.
Gratuluję sukcesów.
Podziwiam siłę.
Chwalę wzloty, pocieszam przy upadkach.
Po cichutku zazdroszczę, że inni spełniają sobie moje marzenia. 
Czuję żal- do siebie.

Bo nie pozwalam sobie samej dostrzec, dopuścić do tego, że też tak mogę. 
Nie tak samo, inaczej, na swój własny, niepowtarzalny sposób. 
Bo we mnie przecież też musi być jakiś potencjał
bo przecież mi też jest pisana jakaś przyszłość, moja własna.
Przecież ja też mam możliwości.
Tylko boję się zacząć w tym uczestniczyć. 
I raz na zawsze ten strach chcę przekreślić. I po prostu zacząć
Dla siebie, na swoje, po mojemu.



Śniadanie niewyszukane, ale przecież nie musi być. 
Takie, jakie ostatnio lubię najbardziej. 
I nowe koktajlowe połączenie odkryłam: malina- granat. Pyszności :)




 Mrożony jogurtowy koktajl malinowo- granatowo- waniliowy z mielonymi orzechami laskowymi, cytrynką
Grillowany chleb* z ricottą,  konfiturą z płatków róży, figą, gorzką czekoladą, miodem gryczanym

*Domowy, pszenno- żytni z ostropestem plamistym

Przepis:

Koktajl:

1 szklanka ziaren owocu granatu
1 i 1/2 szklanki malin
1/2 laski wanilii
Kubeczek jogurtu naturalnego
Stewia

Mielone orzechy laskowe, cytrynka w syropie z żurawiną

Owoce mrozimy przez noc w zamrażalce. Rano umieszczamy w kielichu blendera, dodajemy pokrojoną połowę laski wanilii, stewię i zalewamy jogurtem naturalnym. Blendujemy. Podajemy od razu z dodatkami.

Pytania?

Różowe wrześniowe śniadanie
Pam.

26 komentarzy:

  1. Tak bardzo utożsamiłam się z tym co napisałaś na początku. Mam niemalże tak samo. I naprawdę nie wiem od czego zacząć.
    A co śniadania, to właśnie te najmniej wyszukane smakują nam najlepiej. Wiele składników nie trzeba by stworzyć niepowtarzalny smak :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie i mądrze to napisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoje dania zawsze są wykwintne! Kanapki z figą <3

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja na przykład bardzo nie lubię gdy ktoś ekscytuje się czyimś życiem. Wręcz dopytuje o przeróżne szczegóły. Żyje życiem swoich znajomych. Chce uczestniczyć w nim przez poznawanie czyichś wzlotów i upadków i współodczuwanie. Wręcz mi się jedna czy dwie znajomości kruszą przez coś takiego. Ludzie aż za bardzo interesują się czyimiś relacjami zamiast zająć się swoimi. I niby są mili,troskliwi,kochani, blabla. Bardzo niefajne przeżycie Ci powiem,wiesz? Tak będąc z drugiej strony powiem Ci byś przestała i zajęła się sobą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pam raczej nie o taką ekscytacje chodziło :) Chyba nie można przejść obojętnie obok drugiego człowieka, który dzieli się z Tobą dobrą wiadomością, cieszy się z czegoś lub potrzebuje wsparcia. Pam nie napisała, że żyje życiem swoich znajomych...tylko po prostu cieszy się razem z nimi i wspiera kiedy tego potrzebują :) Żadnego "wściubiania nosa" :) Taka zwykła relacja międzyludzka :)

      Usuń
    2. Dokładnie. Nie chodzi mi o wtykanie nosa w nie swoje sprawy i wypytywanie , wyduszanie z kogoś informacji. Do takiej postawy bardzo mi daleko. Chyba właśnie dlatego często ludzie różne sprawy mi powierzają. Bo nie naciskam, bo nie wypaplam. Chodzi mi raczej o współprzeżywanie, empatię.

      Usuń
  5. Mądre słowa. Naprawdę widać, że coś się w Tobie zmienia i to na lepsze :) Tak dalej :) Trzymam nadal kciuki :)

    Granat i malina....no, no kolejne połączenie, które muszę wypróbować :) Oddzielnie znam ale jako duet....hmmm już czuje ten smak :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Poruszyło mnie to, co napisałaś, bo utożsamiam się z tym i dopiero wtedy człowiek sobie uświadamia, że dni mijają a marzenia gdzieś pozostają w tyle.
    A śniadanko pyszniutkie, ale spodziewałam się dyni :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Czerwono-czerwony koktajl :) Kanapeczka pyszna, chętnie bym taką zjadła jako chlebowy maniak, grillowane pieczywo i masło - nic więcej mi nie trzeba.
    Co do wstepu - godne podziwu. Ja często łapię się na tym, że zaczynam zazdrościć lub znajdywać minusy sukcesów innych, równocześnie nie potrafiąc sama zrobić nic ku temu żeby było lepiej

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne te Twoje koktajle :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Halo, ja tu apeluję o więcej siły i wiary w samą siebie! :)

    Śniadanko pysznie się prezentuje, chyba właśnie przez tę prostotę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana, zacznij nowe życie!
    Śniadanie godne pozazdroszczenie, aż ślinka cieknie :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze napisane i stosuj się do tego! ;) Fig muszę spróbować no...kusisz.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze to wszystko ujęłaś, ale skup się ciut bardziej na sobie, zadbaj o siebie samą ... zresztą, Ty to przecież wiesz ;)
    Z granatów, to ja wolę te bardziej krwawe - ten jasny jest słodki, ale nie ma tej charakterystycznej nuty granatu ;P

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedys to dobro , pozytywne słowa i radosc,ktorą ofiarujesz innym do ciebie wróci. Zawsze, jeśli dajesz cos dobrego od siebie ,dostajesz cos w zamian. Moze w inny sposob, moze od kogos innego,ale to dobro wraca.
    Inni realizują te marzenia,bo są gotowi, to ich moment. Nie wiesz,jaką drogę przeszli, ile musieli o nie zawalczyc, jak dlugo im to zajęło. Moze rok temu myśleli to samo,co ty. Na ciebie też przyjdzie czas. Szybciej niż ci się wydaje. Bo nie jesteś w niczym gorsza od nich, oni nie posiadają żadnego monopolu do spełniania marzeń. Każdemu to się należy . Tylko skup się na sobie, to przecież nie jest wyścig.

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetnie napisane. Jednak powinnaś zadbać przede wszystkim o własne szczęście! :)

    A śniadanie, choć takie proste wygląda pięknie! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ser, figa świeża, miód - idealnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie i takie prawdziwie jesienne połączenie <3

      Usuń
  16. wszędzie dziś te figi, w końcu pojadę do sklepu i sama się nimi obkupię,choć nie przepadam tak bardzo - to tyle ich dziś widziałam, że mam na nie ogromną ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. u Ciebie jak zwykle same pyszności ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ty zawsze tak świetnie potrafisz wszystko ując w słowa... zazdroszczę Ci tego!
    teraz musisz tylko działać :*
    ach te figi, no muszę je dorwać i koniec! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. śniadanie nie musi być wyszukane, żeby było pyszne :)
    nie myśl o strachu, tylko pozwól sobie działać, czasem trzeba po prostu się wyłączyć, postawić na spontaniczność, wyzwolić w sobie tą prawdziwą wolność, którą trzyma się w klatce :) ona ciągle tam jest!

    OdpowiedzUsuń
  20. Czysta prawda i trzymam za ciebie kciuki kochanie bo jestes wspaniala <3 ! Sniadanie to obled as always <3!

    OdpowiedzUsuń